Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sania..24

pytania dotyczące randek z internetu

Polecane posty

Gość sania..24

Jestem "świeżynką" w spotkaniach z netu, dlatego nie do konca rozumiem obie sytuacje w których się znalazłam. Wydawało mi się że jesli facet nie jest zainteresowany - nie odezwie się już, a jeśli jest zainteresowany - odezwie. Dodam że uważam się za atrakcyjną, zadbaną kobietę (na wypadek gdyby to mialo związek z takimi randkami). Spotkalam się z dwoma facetami. 1. Już od kiedy go zobaczyłam wiedziałam że nic z tego nie będzie. Sygnały: - nie uśmiechnął się gdy mnie zobaczył, miał jakąś ponurą minę - nie był w ogole zestresowany, był bardzo rozluźniony, jakby to bylo jakies spotkanie z kumplem - w knajpie w której był TV, częściej patrzył na telewizor niż na mnie, w ogole na mnie mało patrzył - po 1,5 godz powiedział "to co, zbieramy się?" - nie powiedział ani jednej miłej rzeczy - odwiózł mnie, bez żadnych wielkich pożegnań, nie próbował nawet mnie dotknąć i odjechał - ogólnie było po prostu nieciekawie, nie mielismy żadnych wspolnych tematów No po prostuy czułam że mu się nie podobam. Byłam pewna że się nie odezwie, a jednak... odezwał się. 2. Pan drugi, z którym spotkałam się po paru tygodniach po tym pierwszym. Od początku czułam że mu się podobam. Sygnały: - rozpromienił się gdy mnie zobaczył, uśmiechnał się i oczy mu "zabłyszczały" - na koniec spotkania powiedział że na początku bardzo się stresował (co zresztą widziałam) - przedłużał spotkanie; ja mówiłam że już czas wracać do domu, a on że jeszcze gdzieś pójdziemy, pojedziemy, że jemu się nie spieszy, mimo że wstawał na 6 rano do pracy, został ze mną do 2 w nocy, mówiąc że nawet jeśli będzie zmęczony, to było warto - szukał kontaktu fizycznego ze mną, próbował ukradkiem dotykać, a gdy siedzielismy w samochodzie myślę że chciał mnie pocałować (przesuwał się coraz blizej mnie, az w koncu prawie swoją głową dotykał mojego ramienia), gdy zakręciły mi się pasy do zapinania, "objął" mnie żeby mi pomóc i je wyprostować - kilka razy powiedział miłe rzeczy dotyczące mnie lub spotkania - prawie cały czas na mnie patrzył, widać było że z radością Nie jestem jedną z tych którym facet powie na pozegnanie na odczepnego "zadzwonie", a one łudzą się że było super i że facet cos obiecał. Ale z tym drugim całą sobą czułam że mu się podobam. Nie w jakiś nachalny, prostacki sposob (facet raczej z typu nieśmiałych). I dlatego strasznie mnie zdziwiło, że mija już trzeci dzień, a on się ... nie odezwał. Czy mozliwe, że dlatego że unikałam pocałunku? Tzn tak się ustawialam by nie miał szans mnie pocałować, ale nie dlatego że mi sie nie podobał tylko dlatego że też byłam zestresowana, a gdy objął mnie przy zapinaniu pasów to cała zesztywniałam. Może pomyślał że jestem niezainteresowana, mimo że byłam miła i siedzialam z nim długo? Jest to mozliwe? Czy raczej mam przyjąć, że skoro milczy to ma mnie gdzies i nie odpowiadam mu? A dlaczego odezwał się ten pierwszy? Możliwe że z grzeczności? Czy faceci są tacy że jak im się dziewczyna nie podoba, to mają gdzieś grzeczność i i tak sie nie odezwą? Słowem - stalo sie zupelnie inaczej niż sądzilam że bedzie. Pan nr 1 sie odezwał, a pan nr 2 - nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sania..24
Ale ja nie chcę wyciągać ogólnych wniosków. Chcę żebyście mi napisały własnie na tych konkretnych 2 przykladach. Czy facet nr 1 odezwał się z grzeczności czy jednak mu sie podobam? Oraz czy facet nr 2 nie odezwał się bo sprawialam wrazenie niezainteresowanej, czy moze jednak nie podobam mu sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najczesciej wlasnie sie nie
odzywaja :D Nawet jesli bylo milo i wydawac by sie moglo, ze byli zadowoleni - moze tak bylo, moze udawali. Nie wnikaj ;) To najzupelniej NORMALNE! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam pytanie - to źle, gdy facet jest śmiały od początku spotkania i nie jest spięty? Ja nie mam problemów z rozpoczęciem rozmowy z dziewczyną gdy widzimy się pierwszy raz w życiu, nie zauważyłem żeby kobiety jakoś źle reagowały na moją nawet czasami zbyt dużą pewność siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja postawię hipotezy, dotyczące charakteru tych facetów: nr 1 - chciałby mieć dziewczynę i nie uważa, żebyś się na nią nie nadawała. on nie potrzebuje zachwytów. być może w ogóle nie potrafi zachować się w stosunku do kobiet. może i chce się z Tobą spotykać, ale on nie zna innych spotkań niż takie, na których gapicie się w telewizor. albo jest chorobliwie nieśmiały i dlatego unikał Twojego wzroku. nr 2 - doskonale wie, jak postępować z kobietą, żeby się nim zainteresowała. umie sprawiać wrażenie zainteresowanego i wie, jak ma się usmiechnąć, żeby Ci było przyjemnie. nie ma to wiele wspólnego z jego rzeczywistym zaangażowaniem. po prostu uważa, że kobiety tak należy traktować, albo sprawia mu frajdę, kiedy lasce jest miło i się jej podoba. nie odezwał się, bo może już znalazł inny obiekt. albo jest jeszcze bardziej przebiegły: wie, że czekasz teraz na jego gest, więc Cię trochę przetrzymuje, żebyś była jeszcze bardziej zaniteresowana. jeśli odezwie się niedługo, to pewnie tak jest. niejedna laska już w jego życiu na to poleciała. Może być inaczej, ale takie przypuszczenia posnuć sobie można ;-) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sania..24
Sally Brown - nie, to nie jest do konca tak jak napisałaś. Rozmawialam z nimi przeciez przed spotkaniem, i to własnie zupelnie na odwrót. Pan nr 1 przed spotkaniem, gdy zobaczył moje zdjecia, rozpływał się w zachwytach, takich troche tanich... typu "jakiego czarodzieja namowilas żeby dał ci taką urodę?", z ostatnią dziewczyną rozstał się miesiąc temu, mialam wciąż wrazenie że to taki... cwaniaczek. Naprawde - nie był niesmiały, wierz mi. Był ewidentnie niezainteresowany mną. Pan nr 2 na serio był niesmiały. Ostatnią dziewczynę mial 2 lata temu. Nie wiem jak to okreslic... taki człowiek co to dużo pracuje, nie chodzi na żadne imprezy, nie jest zbyt pewny siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosswiadczona
moim zdaniem pan numer jeden wydaje sie byc jakis w miare normalny i sie odezwal wiec spotkaj sie z nim znowu na stopie kolezenstwa i zobaczysz jak bedzie, moze mial zly dzien a moze nie okazuje uczuc od razu. pan numer dwa jak na moj gust chcial cie do lozka, widzac brak sznas dal sobie spokoj, chyba ze sie odezwie za tydzien dwa, kiedy spotka sie z inna, ja daje tylko 3 dni jak sie nie odzywa to next.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosswiadczona
i uwazaj bo sciemniaja, jak mowi ze wstal o 6 rano i to specjalnie dla ciebie wierzysz w to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sania..24
Tak, wierzę w to. Ale dlaczego napisalas ze specjalnie dla mnie? Do pracy. Chodził na 7 do pracy, wiec o 6 wstawał. Czyli co, odpuścić sobie pana nr 2? Bo rozważałam czy może go nie wystraszylam tym odwracaniem się, "zabranianiem" mu pocałunku, sztywnieniem gdy mnie dotykał i czy może nie odezwać się pierwsza do niego. Pana nr 1 odpuszczę sobie na pewno. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale zrobił na mnie złe wrażenie. Takiego cwaniaczka, co to sypie komplementy jak z rękawa, a potem jak laska mu się jednak nie podoba to zupelnie ją olewa i pedzi szybko do domu. Poza tym było naprawde nudno, nie mamy nic wspolnego ze sobą. Myślę że odezwał się z grzeczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dosswiadczona
raczej wszystko zalezy od ciebie i intuicji. jak czujesz ze nic z tego to zostaw obydwu i szukaj dalej. moze pan numer jeden to typ cwaniaczka jak piszesz, ale uwierz facet nigdy nie odezwie sie z grzecznosci, jak by mial cie w nosie to by sie nie odezwal. moze liczy na jakis szybki numerek. a moze naprawde jest wartosciowym kolesiem, a zimne dranie maja wieksze branie niz ciapy, on o tym wie i to wykorzystuje. Numer dwa, na pewno go nie odstraszylas, bardzo dobrze ze na nic nie pozwalalas, ale chyab nie siedzialas jak skala, jesli ci sie podoba flirtuj z nim, ale nie przekraczaj granic. Jak ci sie naprawde podobal daj mu tydzien, jak sie odezwie ok, jak nie szukaj dalej :-) powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim skromnym zdaniem pan nr 1 to dupek. Umówił się a skoro nie uklękłaś, żeby mu zrobić laskę to stracił zainteresowanie. Pan nr 2 może być bardzo nieśmiały, a skoro nie dawałaś żadnych sygnałów \"niewerbalnych\" a raczej dawałaś, ale takie, które trzymały go na dystans, to nie chce się odzywać bo myśli, że przesiedziałaś z nim z grzeczności. My jesteśmy prości. To, że kobieta siedzi z nami do 2 rano ale nie pozwala się dotknąć oznacza dla nas, że nie chce być niemiła i powiedzieć \"spadaj leszczu\" :) Tak bardzo w skrócie oczywiście :) Wybór należy do Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sania..24
o, dziękuję za wpis od faceta:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dojrzałakobieta41
Sania, ale ten pierwszy sie odezwał i che sie spotkać, czy tak po prostu z grzeczności cos napisał? Ja tez miałam przypadki, że po bardzo udanej randce facet sie owszem odezwał, ale do 2 spotkania nie doszło. Może jest jeszcze w związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwasss
Jakoś malo przekonująca jest dla mnie teoria malo stanowczego. Mam juz parę lat i pierwsze slyszę zeby facet rezygnowal z kobiety , ktora go zafascynowala bo sie nie "dala" pocalować. Moze po prostu odegrał swoja role, a przy następnym spotkaniu z powodu wspolnie spedzonego czasu i "jednosci dusz" będzie oczekiwal od Ciebie, ze pojedziesz z nim do łozka :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ju......
A ja myślę, że się ten drugi jeszcze odezwie. Jak chcesz, to Ty się odezwij. :) Ucieszy się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśniem właśnie
ten drugi się jeszcze odezwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×