Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Justtti

On wyznaje inne zasady

Polecane posty

Gość Justtti

Jestem z mezczyzna juz ponad 2 lata, mieszkamy razem i planujemy wspolna przyszlosc, ostatnio zaczelismy rozmawiac o dzieciach, z czego temat przeniosl sie na kwestie wiary. Ja jestem praktykujaca chrzescijanka a on nalezy do kosciola prawoslawnego. Chcialabym aby moje dziecko mialo wszystkie sakramenty, a on sie na to nie zgadza, twierdzi, ze w Polsce (on pochodzi z Ukrainy) wszystkim sa wpajane od dziecka jakies zasady nie zawazajac na ich zdanie. Mi bardzo zalezy na tym aby moje dziecko uczeszczalo na religie, modlilo sie itd., albo chociaz aby uzyskalo podstawowe sakramenty. Co mam zrobic:( zaczynam sie zastanawiac nad sensem tego wszystkiego, a tak Go kocham:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co ja się orientuję, prawosławie to też chrześcijanizm. A Ty pewnie chciałaś napisać, że jesteś praktykującą katoliczką. W takim razie gratuluję: praktykujesz coś, ale nie za bardzo wiesz co :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justtti
tak chcialam napisac wlasnie, chrzescijanstwo jest ogolniej pojetym haslem:) No wlasnie w Jego wyznaniu, ktore jest bardzo podobne rowniez w 'gre' wchodza sakramenty, ale on polskie podejscie traktuje z gory, mysli, ze ludzie chodza do kosciola jedynie dlatego, ze ktos im tak wpoil w mlodosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo tak właśnie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jussa
też tak uważam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tatirka
Jesteś praktykującą katoliczką, a mieszkasz z nim bez ślubu? Kogo chcesz oszukać?! Bo siebie na pewno, a Boga nie oszukasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasjak
ja swoje ochrzczę i wyślę do komunii bo inaczej miałabym piekło w rodzinie,chyba rodzice by mnie sie wyrzekli :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale sobie znalazłaś problem. Niby praktykująca, ale nie wie co i w dodatku żyjąca wbrew przykazaniom. To po co chcesz dzieci uczyś tego? Boga się nosi w sercu i żadne przykazania i nakazania tego nie zmienią ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heretique
No i właśnie - wyłazi tu totalitarna katolicka mentalność. Czyli skłonność narzucania swoich zasad i całkowity brak zrozumienia dla innych racji. Sam jestem luteraninem i przez takie właśnie podejście, o jakim pisze autorka topicu, nie udało się utrzymać ŻADNEGO ze związków, w jakie udało mi się kiedykolwiek wejść. Masakra :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justtti
Oczywiscte jest to, ze Boga nosze w sercu, a poddajac sie Jego woli, chce przestrzegac Jego zasad. Sakramenty wyplywaja od Boga, a nie od ludzi. Przez ludzi sa jedynie odprawiane. Wierze najmocniej jak potrafie.. fakt popelniam grzechy i zdaje sobie z tego sprawe, lecz caly czas staram sie byc lepsza, chcialabym aby moj przyszly maz to uszanowal. Przeciez dzieci nic nie traca przyjmujac sakramenty, a jedynie moga zyskac. Nie wiem co mam robic.. on jest niezwykle stanowczy w swych postanowieniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aromat kawowy
Domagasz sie szacunku dla wlasnych zasad, wiec szanuj zasady innych. Czy dziecko wychowywane w innej wierze przestanie byc Twoim dzieckiem? Czy bedziesz je mniej kochac? Jezeli wiara dziecka ma wynikac tylko i wylacznie z Twojego przyzwyczajenia i strachu przed reakcja otoczenia, to lepiej sobie odpusc i daj szanse na wpajanie zasad dziecku przej jego ojca. Ty raczej swoich nie przestrzegasz, prawda?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajedna5236
Widac ze wiara ma dla Ciebei pierwszorzedne znaczenie w zyciu, wiec radzilabym szukac kogos kto ma podobne priorytety do Twoich. On nie chce ustapic, nie widze powodow dla ktorych mialabys rezygnowac z wlasnych przekonan. Stanowczo odradzam kobietom rezygnacji z wlasnych przekonan w imie milosci do partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damabezlasiczki
tez jestem katoliczka,moj maz jest wyznania prawoslawnego,tak samo jak partner autorki pochodzi z Ukrainy,mamy 2 dzieci,jedno z mojego poprzedniego zwiazku,drugie jest nasze wspolne dzieci sa ochrzczone,starszy syn byl u komunii,chociaz ja jestem niepraktykujaca,jednoczesnie przedstawilismy im roznice pomiedzy prawoslawiem i katolicyzmem,maly ma dopiero 5 lat,ale starszy 11 letni interesowal sie tymi roznicami,tym bardziej ,ze niedawno mieli taki temat w szkole maz chcialby tylko abysmy syna kiedys ochrzcili takze w wierze prawoslawnej,ale to jak pojedziemy na Ukraine moze dogadasz sie z partnerem,zeby zrobic wlasnie tak:pokazac dzieciom obydwie wiary,niech kiedys wybiora same w koncu az tak bardzo sie od siebie nie roznia moze uda Wam sie wypracowac jakis kompromis,czego Wam zycze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damabezlasiczki
ten jęzor w tekscie jakos mi sie zrobil,nie byl zamierzony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justtti
Szanuje zasady innych, juz pogodzilam sie z faktem, ze moj slub bedzie odmienny od tradycyjnego polskiego. Potrafilam jemu ulec w tej kwestii. Nie neguje Jego przekonan.. jestem calkowicie otwarta na to w jaki sposob on bedzie przedstawial swoje zasady na temat wiary.. ale chcialabym zaczac od tego, czy on faktycznie wierzy, uparl sie stanowczo, ze nie chce sakrmanetow dla dzieci, bo tak robia wszyscy. Jak nie mysle w kategoriach, ze wszyscy, chcialabym aby moje dzieci byly napelnione Duchem Sw. bez grzechu pierworodnego, tylko tyle.. A co do przestrzegania zasad, niestety nie ma nikogo kto by ich przestrzegal w 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justtti
Oczywiscie nie chce dziecka ukierunkowywac jedynie na wiare katolicka, rowniez chcialabym aby poznalo wiare ojca i moze wlasnie ja wybralo, to juz wola dziecka, ale u Niego nie ma mowy o sakramentach (do chrztu jeszcze nie podchodzi tak stanowczo, ale co z reszta)..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damabezlasiczki
czy on bierze pod uwage,ze dzieci moga w przyszlosci wybrac sobie wiare,czy twardo stoi przy zdaniu ze musza byc prawoslawne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aromat kawowy
Jasne, ze wszyscy grzeszymy. Ale warunkiem odpuszczenia grzechow jest prawdziwy zal za te grzechy i zdecydowana chec poprawy. Jak sadze - mieszkajac z chlopakiem, nie masz szans ani na jedno, ani na drugie. Wydaje sie wiec, ze spawy wiary traktujesz bardzo wybiorczo, tak jak jest Ci wygodnie. Zycie to sztuka kompromisow. Jezeli sie kochacie, to powinniscie sie w tym wzgledzie dogadac. Nie mozna robic dzieciom wody z mozgu i jednoczesnie wychowywac w obydwu obrzadkach. Trzeba sie zastanowic nad jednym z nich, oczywiscie nie zapominajac o drugim. To, czy sie dogadacie, bedzie swiadczyc o waszej dojrzalosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 66666666666666666
Justtti jeśli chcesz miec slub we wlasnym obrzadku to powiedz mu to jeśli nadal będzie się upierał zerwij z nim nie macie dzieci więc nic was razem nie łączy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
no cóż Jussti. typowy problem par różnowierców. nie przeskoczysz tego. zostaje rozmowa, rozmowa, rozmowa, rozmowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarcinRurykiewicz
Moja mama to Polka tata Ukrainiec Z MOIM CHRZTEM I KOMUNIĄ w kościele katolickim ZERO PROBLEMU. Znam wiele małżeństw mieszanych i żadne nie miało takich problemów :-D . Tata nie jest praktykujący do cerkwi chodzi na pogrzeby i śluby znajomych, mama katoliczka do kościoła chodzi od czasu do czasu. Mnie nauczono że chodzi się z potrzeby serca 😍 więc tak robię jak mam potrzebę idę się pomodlić albo robię to w domu. Jestem bardzo wdzięczny rodzicom że nauczyli mnie takiej harmonii. Ja sam chodzę do kościoła od świąt i jak chcę się pomodlić. U nas zawszę była wolność wyboru :-) A po stosunku ojca do mamy nauczyłem się szacunku do kobiet. Moja mama powtarza ,, Jak ukrainiec kocha to Ci duszę odda '' :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjk
nie wyobrażam Sobie związku z człowiekiem innej wiary niż Moja.Nie potrafię Ci poradzić.I współczuje.jest między Wami spora przepaść ... ale jak go kochasz rób jak uważasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja załuje, ze rodzice mnie ochrzcili i wyslali na komunie... na szczescie w sprawie bierzmowania miałam juz własne zdanie i sie nie zgodziłam. Ja osobiście uwazam ze w dzisiejszych czasach dziecko powinno miec prawo wyboru. On wyznaje inne zasady wiec moze poczekajcie az dziecko dorosnie i samo zdecyduje? nie narzucaj swojego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 666devi
Albo zabaw się nim np pocałuj się pod domem z obcym facetem żeby on to zobaczył :-p:-p ja bym tak zrobiła jakby mi ktoś zrobił coś takiego :-p Albo powiedz mu ze byłaś z nim dla jaj :-p lub wyśmiej seksualność rozmar członka :-p:-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×