Gość dsdadsfasf Napisano Grudzień 15, 2008 Lech Kaczyński odwiedza gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Kaczyński: - Tylko żeby MI tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem, typu "Kaczka I świnie", albo coś takiego! - Ależ skąd, panie prezydencie. Wszystko będzie cacy. Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń I podpis "Lech Kaczyński (trzeci od lewej)". Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach