Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ninka6678

On nie chce ze mną zamieszkać... Co robic?

Polecane posty

Gość jaszczomb997
To chyba nie znak zodiaku jest winien :-) Tak sobie myślę, że ten jej chłopak jest po części mną z młodszych lat :-) Może nie posuwa się do przyprowadzania innych do domu ale może właśnie wychodzi do innych na numerek jak ty śpisz? Czy zawsze odbiera telefony? Nie mówię o SMS, bo z SMS można się wykpić przed kobietą z którą sie przebywa w danej chwili. Można powiedzieć, że z pracy, od wspólnika czy z firmy czy od klienta :-) Największym nieszczęściem był Centertel. Jak kupiłem pierwszego centertela taką "cegłę" do ręki to zaczął się problem ale kobiety nie dzwoniiły na niego. Było wtedy za drogo dla nich i całe szczęście. Miałem później politykę wyłączania lub kierowania na pocztę głosową. To ostatnie skutkowało :-) Ja sobie myślę, że wielu facetów prowadzi podwójne życie jak ja :-) Chociaż ja byłem wyjątkowo bezczelny i pozbawiony sumienia, powaga :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truskafkowe pole
ostatnio pisałam na nk z jednym gościem,wiem że ma dziewczynę już 8 lat z nią jest.Robiłam sobie żarty,ale on był chętny do flirtu i zachodził w głowę,kim jestem,zaproponował mi nawet spotkanie.KIedyś był moim chłopakiem,ciekawiło mnie,czy się zmienił,pytałam co u niego,a on zaczął flirtować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja myslę
skoro jesteście ze sobą 7 lat i jesteście w już jak myślę odpowiednim wieku to racja, że albo ślub albo zamieszkanie razem, też sądzę że w takiej sytuacji nie traktuje cię poważnie, no chyba że macie już tą datę ślubu ustaloną (o tym chyba nie napisałaś) chyba że z tym też masz problem. Ja po twoich opisach myślę że nie dorósł do slubu i boi się że po zamieszkaniu razem możesz chcieć szybkiego ślubu. Padło tutaj stwierdzenie twoje że zaręczyny na pewno nie były wymuszone,ale tego nie wiesz. Nawet mogły nie byc wymuszone przez ciebie, czasem rodzina naciska i na faceta 29 letniego nie uwierzę że nikt nie naciskał. Na ciebie też pewnie ktoś tam naciskał nawet jeśli nie myślałaś sama o ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja myslę
a może zrób tak jak koleżanka truskawkowe pole że napisz mu na nk, nie wiem czy da się tam jakieś lewe konto założyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaszczomb997
Co tam jakieś wygłupy na NK. Może być ostrożny. Lepiej go przypilnować gdzie jeździ, o której wychodzi i wraca, jak z odbieraniem fona. To proste tylko zainwestować kilka stówek w GPS :-) Będzie ciekawie :-) Np. Gdyby taka posłanka Sawicka była mądrzejsza to by agenta CBA zdemaskowała :-) Ale widać była głupia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja myslę
A tak apropo tego co truskawkowe pole napisała to ja mam podobne przeżycie. Chodziłam na Judo w liceum z takim chłopakiem, w którym się po kryjomu podkochiwałam. Po kryjomu bo on miał dziewczynę wtedy tą samą co teraz, sa juz z 9 lat ze sobą. Jak tylko pojawił się na naszej klasie i wysłałam mu zaproszenie to napisał do mnie najpierw niewinnie, że co tam u mnie słychać, to było przed samym ślubem parę miesięcy temu. Pisał mi jakieś nasze wspomnienia gdzie gdzieś tam kiedyś tańczyliśmy czy byliśmy na jakichś zjazdach. Od razu proponował spotkanie przyjacielskie, ale jak powiedziałam, „sorry za 2 tygodnie biorę ślub nie mam czasu” to od tamtej pory nie dostałam od niego żadnej wiadomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga_000
ninka6678 i jatm? Masz jakieś nowe przemyślenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×