Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kopciuch w za dużym bucie

Spotkałam mojego księcia

Polecane posty

Gość Kopciuch w za dużym bucie

A on chyba nie widział we mnie księżniczki... Wiem, że już nie spotkam nikogo takiego. I teraz zostały mi do końca życia półśrodki. Już chyba lepiej, jak zostanę sama, przynajmniej nie skrzywdzę nikogo niekochaniem. Nie chce mi się żyć...;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kopciuch w za dużym bucie
Nie. Przez rok był moim kolegą, spotykanym czasem na uczelni, czasem na koncercie, czasem u znajomych. Raz w tygodniu "cześć" na korytarzu, raz w miesiącu rozmowa choć nie w cztery oczy. Długie spojrzenia. Potem przestał być dla mnie miły, zrobił się oschły, dziwny. Potem ja przestałam się do niego odzywać ze złości, upokorzenia, rozczarowania. W końcu już oboje udawaliśmy, że sie nie znamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kopciuch w za dużym bucie
Życie to nie bajka. Psiakrew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×