Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

tomek85

Jak to naprawić....?????

Polecane posty

Witam! Zrobiłem coś okropnego mojej Ukochanej, byliśmy razem od marca wszystko było wporządku aż do czasu kiedy się zdenerwowałem już nie pamietam za co, ale to nie było nic poważnego. Dopiero teraz spędziliśmy sylwestra w akdemiku studenckim i zbyt dużo wypiliśmy, ona rozbiła sobie głowę na czole okropne rozcięcie, nie chciała jechać do szpitala ale ja ją tam zabrałem, lekaże założyli kilka szwów i puścili do domu, pojechałem razem z nią. Niepotrzebnie piłem u niej alkohol i to skończyło się sprzeczką której zupełnie nie pamiętam, i uderzyłem ją łokciem w plecki i podobno kopnąłem. Mówiłem przy tym różne straszne rzeczy(to wiem z tego co ona mi powiedziała). Atmosfera była już straszna w akademiku bo calutka leżała zażygana w łazience jak tam wszedłem, spiliśmy się okropnie i to nie była taka pierwsza sytuacja, kiedyś umówiła się ze mną czekałem na nią a ona spiła się w barze ze znajomymi i nie przyjechała, a jak przyjechałem po nią to uciekła i już jej nikt nie mógł znależć. Ciężko to przeżyłem ale to był tylko dzień powiedziałem że nie umię się na nią gniewać i być zły bo ją za bardzo kocham. Także ona też nie była święta. Ale to co ja zrobiłem po raz pierwszy w życiu nie ma żadnego usprawiedliwienia, żadnego, Ona cierpi i ja mówi że ta piękna bajka się już skończyła. A ja wszędzie ją widzę i chcę o nią walczyć, wiem że cięzko jest odzyskać zaufanie drugiej osoby ale chce walczyć o nią bo drugiej takiej nie ma. I jeszcze sąsiadka wezwała policję bo tak głośno się kłuciliśmy. Dziś mi powiedziała że te siniaki na całym ciele to ja, a ona nieraz upadła. Chciałem się z nią kochać a ona nie chciałą i chyba o to nam poszło. Dziś pół dnia w kościele, spowieź dawno nie byłem popłakałem się przy księdzu i jak wychodziłem stamtąd, straszne to jest i okrutne, dziewczyna musi czuć się bezpieczna jak ją odzyskać...? alkohol odstawiamy we dwójkę bo przez niego same kłopoty...pomożcie?i jeszcze ona mieszka z siostra bratem i mama a oni sa przeciwko mnie bo myslą że ja jej wszystko zrobiłem, ale ona przecież nie spędzi całego życia z nimi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rewrewrw
Przestań przede wszystkim pić i postaraj się zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już tak zrobiłem i będę chciał zmienić swoje życie...bo alkohol niszczy ludzi a potem oni sami siebie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale idioci
puknijta sie w gupie lby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×