Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ziuzia

UNOSICIE SIE DUMA W STOSUNKU DO WASZYCH BYLYCH?

Polecane posty

Gość ziuzia

UNOSICIE SIE DUMA W STOSUNKU DO WASZYCH BYLYCH? mimo tego iz tesknicie, kochacie to i tak sie nei odezwiecie ? ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaciekawiona_____
oczywiscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
a ja mam inne pytanie - czy ktos z was po zerwaniu napisal bylemu maila np, za co mu dziekuje i za co go przeprasza? mimo ze juz sie nie zeszlibyscie? co sadzicie o takim pomysle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uhahihihhihihi
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziuzia
ja napisalam meila , ale nie odpisal mi CIesze sie bo wszystko mu w tym meilu wyjaśniłam i nie moge sobie powiedzieć , że czegoś nie zrobiłam , nie powiedziałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uhahihihhihihi
ja napisalam od razu po rozstaniu, napisalam co mi lezy na sercu etc, mysle ze to byl dobry krok bo wyrzucilam z siebie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiar90
ja chodzilam z chl ponad 4 miesiace byly cudowne:)ale dopiero po ponad 2 latach przeprowadzilismy powazna rozmowe dlaczego zerwalismy i wogole:)fajnie tak:):)ale wczesniej duma nie pozwalala mi na to zeby go przeprosic!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
no tak tylko ze czy to nie jest dobijanie go w momoencie kiedy to wy zerwalyscie a potem jeszcze maila piszecie? moze sie wkurzyc, olac go ... albo pomyslec ze chcecie wrocic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uhahihihhihihi
aha ja pisalam maila kiedy to on zerwal ze mna, wiec to troche co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobry-humor
tak, ja tak zrobiłem,. Napisałem meila z podziekowaniem, teraz juz wiem, ze niepotrzebnie. jak koniec to koniec. Duma pomaga to przetrwac, po zerwaniu zachowywałem sie jak dupek, dopiero czas otworzył mi oczy, pomógł spojrzec na siebie z innej strony. Na swoje dziwne zachowanie, meile, sms-y. brak szacunku do samego siebie. Moje zdanie: nie odzywac sie, nie pisac, bo nie ma sensu. po jakims czasie , jak bol minie -bardzo chetnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
hm ... ja juz nie jestem 2 lata z poprzednim partnerem a on dzwoni i wyjasniamy sobie, czemu sie rozpadlo. raz te rozmowy sa spokojne, raz pelne wyrzutow. i co z tego. nie ma sensu wracac do siebie. jednakze bola mnie niektore jego argumenty, mimo ze juz tyle czasu minelo. ale doceniam, ze umie sie przyznac, ze byl i jest idiota. tylko co z tego ... ale wracam do pytania - co sadzicie o mailu? ile poczekac z nim? zerwalam tydzien temu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiar90
Ja mysle ze lepiej odejsc z honorem niz kogos prosic!!niech wiedza kto tu rzadzic!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziuzia
Ale czy taka duma jest dobra? w koncu jak za kimś się goni to ta osoba ucieka a jak się oddalasz to momentalnie przybliża się .. ALe nie wiem czy to prawda tak do końca :-) WIem jedno ja do byłego już się nie odezwe minęły 3 miesiąće nie odzywa się ja też nie będeę a meilla napisałam 3 tyg po rozstaniu gdzie on mnie zostawił :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
no wlasnie - jak bol minie to mozna sie odwazyc ja tez mysle ze takie pisanie to brak szacunku do samego siebie, choc moze sie niektorym wydawac ze tak powinno sie, ze tak mozna, ze wypada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaciekawiona_____
ale co to zmieni,że mu napiszecie maila? czy sms czy co tam jeszcze.... nic..jak koniec , to koniec.. trudno.. trzeba to przetrawic.. ale nie upadac tak nisko... i dawac mu satysfakcje jak to nam zle.. ze niby mialabym przepraszac? w zyciu... za to ze on zerwal? hahah a jak ja zrywam to chyba juz jest jeszcze bardziej logiczne,że zadnego kontaktu juz nie utrzymuje... zdawkowe czesc, co slychac... ale tylko jak sie spotkamy gdzies przypadkowo... ale zeby pisac? nie, nie nie!!!:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
nie chce analizowac przypadku ze chcecie wrocic ... czy chcecie zeby druga strona wrocila chodzi mi o takiego maila ze dziekuje ci za to i za to, ze przepraszam za to i za to czy jest sens pisac ze moglismy to i to? bo na pewno nie ma sensu atakowac w tym mailu druga strone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiar90
mysle ze powinnas zaczekc z tym meilem:)mi duma by na to nie pozwolila mimo ze bym kochala ta osobe niech ona walczy.........!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
a taka opcja? wy zerwaliscie. tyle ze nie ze go juz nie kochaliscie i nienawidziliscie tylko ze poczuliscie ze nie dacie rady ... i przeprosic za to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
ale nie chodzi o zadna walke ... on siedzi teraz obrazony, ze odeszlam. czy jest sens cos mu napisac? bo sobie pomysli, ze chce sobie ulzyc ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziuzia
a naapisz co Ci szkodzi? Nic nie stracisz a możesz zyskać takie jest moje zdanie :) ja nwet życzeń do byłego nie wysłąłam ... Jestem okropna :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiar90
ja mysle ze ze nie ma sensu pisac skoro sie roztaliscie:(:( przynajmniej narazie za jakis czas jak napisal poprzednik!!ale teraz dac sobie spokuj i miec honor!!i szacunek do samego siebie!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
hm ... chociaz czujesz ze nie wyslalas zyczen wiec jestes okropna owszem, ja zerwalam ale myslalam ... ze mimo tego napisze mi zyczenia na sylwestra. nie napisal. wczoraj przyslal mi maila na urodziny: wszystkiego najlepszego. serdecznie pozdrawiam. kurcze ... jak kolezance. nie wiem naprawde, czego sie spodziewalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co jeśli to ja z nim zerwałam, potem uświadomiłam sobie że go kocham (jak zniknął z mojego życia) i byłam zbyt dumna żeby się do niego odezwać, bałam się że teraz to on mi powie że nie chce ze mną być,minęło trochę lat odkąd byliśmy razem, teraz on się odezwał, proponuje spotkanie a ja boje się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobry-humor
jezeli oboje rozstaja sie, bo uczucice wygaslo - nie ma emocji. mozna piac, dzwonic, co slychac itp. Natomiast jesli uczucie trwa, po jednej stronie, lub po obu, lepiej dac sobie spokój. Trzeba to przeczekac, wszystko kiedys mija. Bol, smutek - potrzeba czasu. Skoro oboje dochodzimy do wniosku, ze sie rozstajemy, to trzeba to zrobic i dac sobie spokoj z telefonami itp. Bo po co? kazdy taki ruch bedzie na nowo robił nam w glowie zamet" a moze wrócic? a moze nie warto, a sramto....? To nic nie daje, na nowo rozdrapuje rany. po 2,3 latach mozna napic sie kawy i posmiac z tego co bylo. taki jest moj przepis:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiar90
ja na twoim miejscu bym nie pisala ale to jest tylko moje zdanie!chce to niech sie focha sam zasluzyl skoro sie roztaliscie widocznie nie jest wart nawet tych slow!;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ich habe Lust
z tym przedostatnim to minely 2 lata od zerwania i jak z nim rozmawiam to nawet jak mowi zeby sie zejsc z powrotem to mam dystans do tej gadaniny ale z tym ostatnim nie jestem dopiero od tygodnia i mi ciezko, ja chyba nie umiem przeczekac tego okresu uspokojenia sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiar90
takie spotkania z bylym po kilku latach sa wspaniale!!!!ja sie spotkalam z bylym po prawie 3 latach i smielismy sie z naszego zwiazku z rzeczy ktore razem robilismy:)poezja ale teraz on chcial wrocic????a ja mam swojego chlopaka od razu mu powiedzialam ze mzm chlopak i tylko bedzie moim dobrym kolega i kontakt sie zerwal;/ ostanio napisal mi ze mu na mnie zalezy i bedzie zawsze czekal:( az smutno mi sie zrobilo bo juz ma sie jakis taki sentyment ale coz..........czas leczy rny:):(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja napisalem P
ona zerwala, kochalem ja, kocham nadal, tesknie... po rozstaniu jakis czas rozmawialismy ze soba, ale ja nie moglem tego zniesc... nie potrafilem byc juz dla niej przyjacielem... podziekowalem jej za wspolne chwile, powiedzialem ze wspaniale bylo z nia byc, ze mi sie z nia wiaza tylko dobre wspomnienia i chcialbym, zeby jej ze mna tez, przeprosilem za wszystko, co zrobilem zle, poprosilem, zeby sie do mnie nie odzywala, nie pisala nic, pozwolila zapomniec, wykasowalem numery tel, gg, maile (glupota, bo znam wszystko na pamiec xD)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziuzia
Mój były odezwał sie po miesiącu milczenia od tak ... strasznie to przeżyłam , ale teraz znowu cisza.. chyba chciał wybadać czy jestem wolna i czy jeszcze go interesuje bo mnie nabrał , że ma kobiete i powiedział ,że chce sprawdzić moją reakcje ! Głupek ! a ja teraz siedze i czekam kiedy znów się odezwie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiar90
widzisz napisal ty o nim teraz myslisz...?? a on moze tak dla jaj napisal :(dlatego czasmi warto przemilczec pewne sprawy i sie nie odzywac zapomniec o smutku zdradzie czy klamstwach:( ty cierpisz:(moj byly tez mnie na poczatku wkrecal ze ma inna a pozniej sam sie przyznal ze nie ma nikogo ze ciagle teskni i mysli:(czasami mam tak ze mysle o nim.....ale nie mam nawet odwagi zeby napisac zebym to ja zrobila 1 krok bo to nie jest po mojemu!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×