Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Lady Tse Tse

Bezdzietni z wyboru

Polecane posty

Czy są tu osoby, które postanowiły nie mieć dzieci? Jeśli tak to dlaczego? Żałujecie czasem takiej decyzji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakorkowana na amen
Daj ten temat na "ciąża, macierzyństwo..." to dopiero Cię zjadą ;) Te zasmarkane mamusie uważają, że jedynym celem i obowiązkiem kobiety jest rodzenie dziecka co najmniej raz na 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
Za pól roku wychodzę za mąż. Ustaliliśmy, że nie chcemy mieć dzieci- chcemy się nacieszyć sobą, nie czujemy się gotowi być rodzicami. Jesli zas po jakimś czasie oboje poczujemy pragnienie dziecka to tak sie stanie (miejmy nadzieje). I jeszcze jeden powód- panicznie boje się porodu (choć nie rodziłam nigdy)- taka fobia chyba ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duell
ja tez nie chcę dzieci...mam prawie 26 lat...jesteśmy małżeństwem prawie 6 lat...nie chcę dzieci bo ich nie lubię i nie czuje potrzeby zeby je miec...mojemu mężowi tez to nie przeszkadza..jest mu dobrze tak jak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szekspirka
Ja! Nie odczuwam potrzeby rodzenia dziecka i poswiecania sie dla niego przez nastepne 20 lat, a presje spoleczenstwa, ktore nie znosi jednostek odmiennych, niedopasowujacych sie do reszty mam gleboko gdzies:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
Mój kolega też się zbulwersował jak powiedziałam, że po ślubie nie chce mieć od razu dzieci, a być może wcale. Był oburzony- jego prawo. jak poczuje potrzebę posiadania dziecka i mój przyszły mąż również to tak będzie. Ja lubię dzieci, ale cudze i na chwile ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jej a myslałam ze jestem jakas nienormalna i ze w naszym kraju kobieta, która nie chce dziecka to kosmita nie dałam specjalnie na ciązowe forum, bo czasami tam zagladam i stwierdzam, że większość piszących tam nie ma już nic ciekawego do powiedzenia....a smak kaszek i kolor kupek mnie nie interesuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duell
lady a ile masz lat i jak długo jestes po slubie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duell
aha :P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
Może dziwne to co napisze- pewnie forum ciążowe by mnie zjadło ;-), ale ja teraz tak mocno czuję się zakochana w swoim narzeczonym, że mam wrażenie, ze dziecko by mi "przeszkadzało" w tej miłosci, nie wiem czy umiałabym "podzielić" uczucie między dwie osoby. Myslenie egoistyczne, ale szczere i moje ;-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
I jeszcze schiza z porodem. Nie wyobrazam sobie jak bardzo mocno musza się napiąć i rozrzeszyc mięsnie, zeby wyszła głowka. Ale to taka moja fobia, pewnie na wyrost- w końcu każdy się tak urodził ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duell
moim zdanie dziecko we wszystkim przeszkadza...teraz robię co chcę ,hdzie chce i kiedy chcę...a z dzieckiem to juz tak nie można....teraz spie do której chce a tak pewnie bym miała co chwile pobudki....teraz jak chce isc na zakupy to bez problemu ide a tak to juz trzeba by było myslec ze trzeba dziecko gdzies podrzucić....teraz jade na wczasy i leze sobie na plazy ile chce a z dzieckiem to juz nie było by tak ''jak ja chcę''...oj duuużo by tu jeszcze wymieniać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasem kafeterianka
mam wrażenie, ze dziecko by mi "przeszkadzało" w tej miłosci, nie wiem czy umiałabym "podzielić" uczucie między dwie osoby. Myslenie egoistyczne, ale szczere i moje . Boriana to nie dziwne - mam tak samo, identycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szekspirka
Moja starsza siostra ma dziecko od 3 lat i musze powiedziec, ze jej zycie zmienilo sie diametralnie, takze chce mi sie smiac, jak jakas mamuska wyjezdza z tekstem, ze z dzieckiem mozna sie tak samo realizowac i tak samo zyc jak bezdzietni. Ja mam to szczescie, ze moj przyszly maz zaakceptowal moja decyzje, wiec nie odczuwam zadnej presje z jego strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to nie czuję nawet troche instynktu macieżyńskiego. Dzieci są mi najwyżej obojętne, tymi małymi się nie zachwycam - bo niby czym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
duell-tez mam takie myśli. A Ty ile masz lat? Jestes żona? Pewnie takie mysli o tym, ze dziecko przeszkadza mijaja samoistnie- wystarczy zobaczyc na mamuski, ktore sie zachwycają kupkami- ble!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawskadziewucha
bądzcie sobie bezdzietni ale nie krytykujcie tych którzy zdecydowali sie na dziecko, skoro to takie straszne trudne itd powinniscie raczej podziwiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
Jeszcze mi coś do głowy przyszło- jak już miałabym dziecko to zastanawiałabym się jak je dobrze wychować, na dobrego człowieka- wydaje mi się, ze jest to bardzo trudne. I jak czasem myślę o dzisiejszym świecie, który nie zawsze jest kolorowy to się zastanawiam czy warto na taki świat powołać kolejne życie? Tym razem były powody filozoficzne ;-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podziwiam bo dla mnie pakowanie sie w dzieci to jakis czysty akt desperacji ;P A juz najbardziej "podziwiam" młode dziewczyny które pewnie w większości zaliczyły wpadki i przekonują caly swiat, ze była to przemyslana decyzja, ze juz wyrosły z zabawy, maja inne cele w zyciu bla bla bla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szekspirka
bądzcie sobie bezdzietni ale nie krytykujcie tych którzy zdecydowali sie na dziecko, skoro to takie straszne trudne itd powinniscie raczej podziwiac Ja podziwiam ludzi majacych odwage spelniac swoje pasje, zyc pelnia zycia, a nie matki, ktore urodzily dziecko i to jest ich jedyny cel zyciowy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
ciekawskadziewucha- spokojnie, nie krytykujemy, wyrażamy swoje zdanie, podajemy powody dla których my nie chcemy mieć dzieci. A poza tym nie mamy gwarancji (przynajmniej ja nie mam) że mi sie w tej kwestii myslenie nie odmieni,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szekspirka
A juz najbardziej "podziwiam" młode dziewczyny które pewnie w większości zaliczyły wpadki i przekonują caly swiat, ze była to przemyslana decyzja, ze juz wyrosły z zabawy, maja inne cele w zyciu bla bla bla Dokladnie:D Najbardziej smiesza mnie dziewczyny, ktore nie bylyby w stanie same utrzymac dziecka w razie ulotnienia sie partnera, korzystaja z pomocy rodzicow i twierdza, ze sa takie dojrzale...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zauwazam na kafeterii jakąs
obsesję , jakoby wszystkie mamusie "zjadały" bezdzietne. Wczytajcie sie dobrze, moze czasem ktoras "zjada", bo ma jadowity charakter i "zjadałaby" na kazdy inny temat. Wiekszosci to wisi, albo tez informuja uczciwie o tym, ze macierzynstwo jest fajne, bo tak uważaja, co nie wiedziec czemu odbieracie jako obrazę i nagonkę. Poza tym piszecie "jakby to bylo zle, jak bedzie bolalo, jakby wam zmarnoowalo zycie" - czysto teoretycznie, bo przeciez tego nie doswiadczylyscie. Co oczywiscie broń Boze nie znaczy,ze kogokolwiek do dzieci namawiam, jest to jego prywatna i intymna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
A ja "uwielbiam' argument- jak nie bedziesz miec dzieci to kto ci poda szklanke wody na starosc? Czasem dziec odwdzieczaja sie rodzicom na starosc za opieke, a czasem traktuja ich tak ze szkoda slow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Boriana
"Poza tym piszecie "jakby to bylo zle, jak bedzie bolalo, jakby wam zmarnoowalo zycie" - czysto teoretycznie, bo przeciez tego nie doswiadczylyscie."- własnie dlatego tak piszemy, bo nie doswiadczylysmy wiec nie wiemy jak to jest, zastanawiamy sie albo.... na wszelki wypadek wolimy nie sprawdzac ;-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bede miała pieniadze to juz sie nzajda chętni do podania wody...Nie oszukujmy sie, dzieci czesto tez zajmuja sie rodzicami na starosc liczac, ze cos im sie dostanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Poza tym piszecie "jakby to bylo zle, jak bedzie bolalo, jakby wam zmarnoowalo zycie" - czysto teoretycznie, bo przeciez tego nie doswiadczylyscie." Też wole nie sprawdzac - jak widze te wszystkie zaniedbane, sfrustrowane, zmeczone mamuski (ok, niewszystkie, ale większośc taka jest)...albo te szarpiące dzieciaka na ulicy - czyżby nie radziły sobie z nieco wyrosnieta "fasolką" "bobo", "dzidziusiem" ;o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×