Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wwronika77858

NIE DO WIARY!!

Polecane posty

Gość wwronika77858

Ksiądz odmówił nam udzielenia ślubu. Poszliśmy z narzeczonym do mojej parafii aby wszystko ustalić. Ksiądz powiedział, że nie mamy prawa do ślubu, bo żyliśmy jak bezożnicy. Mam zaokrąglony brzuszek. Tak jestem w ciąży, ale to nie prawo do dyskryminacji. Chyba ważne , że chcemy się z nrzeczonym połączyć, a nie żyć na kocią łapę. Eh jestem zbulwersowana. Czy ksiadz mial racje???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miał . Z brzuszkiem to sie spieszy i sie nie mysli. Urodzisz, dojdziesz do siebie, i moze checi przejda na bialy welonik ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gafkaka
jdz do parafi męza co za problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwronika77858
Nam się nie spieszy ślub planowalismy od dawna. W związku jestem już 5 lat. I mamy prawo do pobrania się. Głupia nie jestem nie wyszłabym z kogoś jedynie z powodu dziecka. Kocham swojego misia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwronika77858
Wiem, że cydwilny to nie probem. Tylko nam zależy na kościelnym. Wiem, że mogę pójść do innej parafii, ale myślałam, że ślub wezmę w swoim kościele. Ehh. jak to ludziom życie utrudniają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gafkaka
ksiadz nie może odmówić udzielenia ślubu tak jak i niemoże odmówić udzielenia ostatniego namaszczenia czy też chrztu , czyli jeśli teraz masz problemy ze slubem to z chrzcinami dziecka też beda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro tak ci zależy na
koscielnym to trzeba było życ po bożemu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gafkaka
powiedz ksiedzu że pójdziesz z tą sprawa do biskupa ciekawe co powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gafkaka
w dzisiejszych czasach chyba nikt nie żyje po bożemu uświadcz teraz dziewczyne czekajaca z dziewictwem aż do ślubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"powiedz ksiedzu że pójdziesz z tą sprawa do biskupa ciekawe co powie" - ja ci powiem: NIC :O W zeszlym roku wychodzilam za maz. Ja jestem ewangeliczka a maz katolikiem. Staralismy sie o dyspense (slub mial byc ewangelicki), ale proboszcz w parafii meza to zwykly niedouczony cham i prostak (obrazal mnie itp). Wiec poszlismy do kurii, a tam nas nawet nie wpuscili na korytarz :O Powiedzieli przez domofon, ze sprawy zwiazane ze slubem mamy zalatwiac u proboszcza w parafii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak tyłka dawałas to nie
myślałaś o tym czy chcesz kościelny czy nie? ksiądz moze odmówić slubu choćby d;atego ze nie dostaniecie rozgrzeszenia:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5lat razem to poczekaj jeszcze rok a najlepiej z poltora roku. Brzuszek przed oltarzem juz nie modny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwronika77858
chcialam urodzic ciecko juz jako zona. Nie wiem w czym to przeszkadza ksiedzu. Myslę, że róznica jest dac tylka w wieku 15 lat i miec dziecko, a dac go ukochanej osobie w wieku 25 Jesli jestescie takimi dziewicami to gratuluję. Ja nie zaluje. Postaram sie sprobowac w innym kosciele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"chcialam urodzic dziecko juz jako zona\" , halo puk puk dzien dobry , jest 2009 rok a nie 1990 ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda słów normalnie
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwronika77858
Wiem, który jest rok? Ale cóż z tego? Jak jest mało dziecko trudniej jest się zorganizować z przygotowaniami. Więc albo pobierzemy się teraz, albo dopiero za dwa lata. Chciałabym wychowywać dziecko mając męża. Czy to takie dziwne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co to takiego mąż ? Ze poklepie jakas przysiege to juz mąż ? No wybacz ale nie bardzo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwronika77858
pozatym nie pytam czy popieracie seks przedmalzenski, a jestem pewna ze niewiele osob jest, ktore wstrzymuja sie rzeczywiscie do slubu. Poprostu piszecie aby pisac. Pytam kogos kto moze znalazł sie w podobnej sytuacji, albo orientuje się czy ksiadz ma prawo odmowic i czy podobne trudnosci moga nas spotkac w innej parafii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwronika77858
łohoho niczego nie rozumiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda słów normalnie
ma prawo odmówić:p a że tak zapytam i co masz zamiar klaunowac w białej kiecce??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwronika77858
koncze ten temat, bo ludzie jestescie bez wyobraźni. Potraficie sie nasmiewac i krytykowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie uważałaś jak robiłaś to
teraz rób jak uważasz, a nie wyżalaj się na forum. Wg mnie ksiądz miał prawo odmówić zgody na ślub- od razu widać, że po bożemu nie żyłaś :O Odpowiadam na potencjalne przyszłe pytanie: nie czekałam z seksem do ślubu, ale mnie nie zależało na ślubie kościelnym, więc nie musiałam żyć zgodnie z zasadami tegoż kościoła i byłam wystarczająco rozsądna, żeby wiedzieć do czego służy antykoncepcja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja jestem w 5 miesiącu i 21 lutego biorę ślub :) ksiądz nie robił z tego problemu. Wręcz przeciwnie- cieszył się, że chcemy się pobrać i że dzieciątko w drodze. Trafiłaś na złośliwca i tyle.. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia-zła-rada
no to opierając się jedynie na prawie kanonicznym: 1) miał prawo 2) mogą Was spotkać A swoją drogą - takiej postawy jak Ty to kompletnie nie rozumiem. Tak jak nie można być trochę w ciąży, tak bez sensu jest być "trochę katolikiem". Albo zgadzasz się na reguły gry jakie wyznacza Kościół ze wszystkimi ograniczeniami ale i przywilejami albo nie - i wtey mówisz temu towarzystwu bye, bye...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wwronika77858 rozumiem rozumiem ze z deka nawiedzona jestes ;) boisz sie ze ci ucieknie czy jaka cholera , jak ma uciec to i po koscielnym to zrobic :D , nie rozumiem ze w wolnym zwiazku to chlopak a jak poklepie przysiege to mąż , co za cudowna przemiana (wody w wino ;p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkoda słów normalnie
nie nie trafiła na złosliwca tylko księdza z zasadami:p miał prawo jej odmowic, bo nie stosowała sie do zasad panujących w kosciele:p ale nie każdy jest tak rygorystyczny:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ale nie każdy jest tak rygorystyczny" bo jakby byli to nikt by koscielnego nie brał , teraz wszystko jest bez zasad , aby do przodu... pfffff w dupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wwronika77858
ja cie rozumiem.....tez gdybym byla w ciazy chcalambym wyjsc za maz zanim na swiat przyjdzie dzidzia...moja rada idz do innej parafii, napewno trrafisz na ludzkiego ksiedza...a wszyscy ktorzy tu tak jada po tobie udajacych wielkich katolikowa a jestem ciekawa gdyby nagle sie okazalo ze stoja przed taka sytuacja jak ty czy nie spieszyliby sie do oltarza...lecpiej czasami ugrysc sie w jezyk nie pierdolic trzy po trzy... podrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×