Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zapytywajka

znak pokoju w kościele

Polecane posty

Gość zapytywajka

Bardzo proszę o niewyrażanie opinii na temat chodzenia czy nie do kościoła, wiary itp., bo chodzi mi o coś innego. Miałam bardzo długą przerwę w chodzeniu na mszę - i nie mogę przyzwyczaić się do jednej rzeczy, której kiedyś nie było (a jeśli, to sporadycznie). Kiedyś - na znak pokoju - ludzie skłaniali do siebie głowy. Teraz jest zwyczaj podawania dłoni. Nie znoszę dotykać obcych ludzi, czuję do tego obrzydzenie. Nie wiem, czy ci ludzie mają czyste ręce, poza tym widzę, że np. czasem wycierają nos, grzebią w uchu - a potem podają tę rękę. Czy ktoś ma podobne odczucia - i jak sobie radzi? Czy - gdy nie podam ręki komuś, kto do mnie wyciąga swoją - to wielkie uchybienie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeciagle blablanie
chodze tylko na jakies 'szczegolne' okazje typy sluby czy pogrzeby i nigdy nie podaje reki :o to jest niehigieniczne :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez dlugi czas nie
chodzilam do kosciola. Teraz sporadycznie bywam w roznych. Ale nie zauwazylam takiej tendencji. Zarowno kiedys niektorzy pozostawali przy kiwaniu glowami, inni sie obmacywali. Ja nie podaje rak. Nikt sie nie bulwersowal nigdy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytywajka
o nie masz problemu :-D :classic_cool:, a ja mam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez dlugi czas nie
i mi akurat nie chodzi o higiene. Tylko o taka sfere prywatnosci. Jak ktos sie za bardzo do mnie zblizy to mi z tym zle. Nie lubie sie dotykac z obcymi osobami i tyle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytywajka
to było do osoby, która nie chodzi do kościoła. No właśnie - niehigieniczne, a w dodatku takie mam dziwactwo! Staram się siadać z daleka od ludzi,ale nie zawsze się da. U nas zawsze wyciąga się las rąk....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez dlugi czas nie
moze zmien kosciol...? Serio, nie w kazdym tak jest. Przynajmniej ja nie zauwazylam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeciagle blablanie
prywatnosc to inna sprawa :o jadac np autobusem tez mam problem :o nie cierpie jak ktos mnie dotyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytywajka
Zgadzam się - ja też nie lubię wszelkiego dotykania (no, prawie ;-) ), ale najgorsze jest takie dotknięcie gołą dłonią, w dodatku - jak pisalam - byłam kiedyś świadkiem, jak facet co chwila wycierał łapą nos, z którego ciekło mu ciurkiem - wtedy się przesiadłam, bo już nie wytrzymałam. :-O Może rękawiczki są wyjściem? Ale co latem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez dlugi czas nie
ale w rekawiczkach podawac dlon? Jakos bym nie umiala. Mam odruch sciagania. Po prostu nie podawaj! Nikt Cie za to nie zlinczuje ;) Udaj, ze nie widzisz wyciagnietych rak i kiwaj glowa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkytku
Tu już się pojawiła dobra rada: zmień kościół. Ja też bywałam w takich gdzie ludzie nadal głównie skłaniają głowy, i w takich gdzie ta dziwaczna moda jest powszechniejsza. I nie martw się że ktoś cię negatywnie oceni, bo to dotykanie się z obcymi nie odpowiada o wiele większej liczbie osób, niż sądzisz. :) (P.S. Aż mi się przypomniało jak moja babcia wróciła z kościoła (już lata temu) zniesmaczona tym pomysłem z podawaniem sobie rąk. Czuła że takimi działaniami jej sfera intymna została naruszona i jak najbardziej jest to zgodne z prawdą.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeciagle blablanie
a wczesniej przed lustrem pocwicz grozny wyraz twarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yemena
w moim kosciele od zawsze podaje sie rece, dla mnie to norma. jezeli chodzi o higienicznosc to jest to tak samo jak lapanie klamek badz trzymanie sie poreczy w autobusie. przeciez nie wkladasz sobie chyba rak do buzi a po powrocie do domu je myjesz prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytywajka
Widzę, że nie jestem aż takim dziwakiem, jak mi się wydawało - myślałam, że tylko ja mam takie odczucia! "Polatam" po kościołach i sprawdzę. Ćwiczę groźny wyraz twarz: może być? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez dlugi czas nie
taki lepszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeciagle blablanie
jakbys miala wlasnie taki --> 😠 to ja bym lapy nie wyciagnela w obawie, ze mnie obrzegasz :P jakis taki dziwy, mdly kolor lica masz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez dlugi czas nie
namaluj sobie na rece sminka kropki, ewentualnie flamastrem jakims, zeby wygladalo jakbys miala jakiegos parcha... Moze pomoze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeciagle blablanie
ja w takich przypadkach robie ten --> :o zawsze sie sprawdza !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytywajka
:-D Wirtualną mogę podać 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale to jeszcze nic
w hiszpanii jest zwyczaj calowania sie na znak pokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytywajka
O ludzie! :-O Nie jadę do Hiszpanii!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tego nie znosze
i po prostu nie podaje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasiula84
Jak dla mnie to najpiękniejszy moment mszy Świętej. uwielbiam podawać komuś dłoń. Nie wiem może dlatego że mieszkam na przedmieściach mam małą parafię i każdego znam ale jak dla mnie to bardzo fajne tak jednoczy kościół. To nie to samo co skinięcie głową. wydaje mi się że to trochę nie kulturalne jak ktoś podaję ci rękę a ty nie wyciągasz dłoni do niego. jak u ciebie w parafii podaje sie dłoń to ty też tak rób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peruwianka
ja tez podaj dłon i mi to nie przeszkadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nioki
tak to prawda Hiszpania francja portugalia Tam ludzie sie całują na znak pokoju. Ale we francji nie tylko w kościele nawet jak spotkasz kogoś znajomego na ulicy to sie trzeba d razy smoknąć w policzek. Miszkam jakiś czas we francji i do tej pory sie nie przyzwyczailam bo po prostu mnie to krepuje i czasami brzydze się np mojej starszej sasiadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hogata44
Ja też bardzo lubię podawać dłoń i nigdy mi nie przyszło do głowy, że komuś to może przeszkadzać, a rzeczywiście przecież różni są ludzie. Rada: jeśli chodzi o bakterie itd to przełam się, podaj dłoń, miej ze sobą jakieś chusteczki nawilżane, którymi później kiedy nikt nie będzie widział wytrzesz sobie łapy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hogata44
Jeśli chodzi o całowanie z kolei to ja też bardzo nie lubię tego. Akceptuję: Mamę, Tatę, Siostrę, Faceta, Siostrzeńca. Całą resztę jeśli trzeba to całuję z obrzydzeniem, włącznie z Ciotkami, Kuzynkami, Szwagrem i Przyjaciółkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawska1234567
Rękawiczki jedyne wyjście. Musisz zainwestować. Ja podaję rękę w rękawiczce, bo damą jestem, a nie dlatego, że się brzydzę. Ale zainteresowało mnie bardziej cos innego, jak sie ma obrzydzenie do podawania dłoni do miłości bliźniego. A wózki w marketach, a pieniądze, reszty nie trzeba?:) A co z seksem? Wymiana płynów ustrojowych, to dobiero musi być hardcore dla ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostatni moheranin
dotykasz pieniądze dotykasz gówno w łazience a brzydzisz sie dotknąć reki szczęśliwy człowiek który nie wchodzi na drogę grzeszników Jezus jest drogo do szczęścia i spokoju Pokój serca jest największą i najgłębszą potrzebą człowieka. Franciszek Kyutaro Hashimoto, Japończyk urodzony w Osace, był buddystą. Kiedy spotkał brata Romualda Mrozińskiego, franciszkanina, zafascynował się głębokim, wewnętrznym jego pokojem. „Widziałem, że jest to prawdziwy pokój Chrystusa, pokój, którego nie znalazłem w kulturze i religijności japońskiej. Urzeczony bratem Romualdem, pokojem, który miał w sobie, zapragnąłem zostać chrześcijaninem (z książki Rozmowy o chrześcdahstwie w Japonii... i w Polsce, wydanej przez yerbinum). Pokój jest pragnieniem człowieka. Pokoju chce Bóg dla ludzi. Kiedy narodził się Chrystus, aniołowie objawiając się pasterzom i zwiastując im Jego przyjście, wielbili Boga słowami: „Chwala Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania (Łk 2,14). Pokój Boga jest możliwy dla narodów całej ziemi i wszystkich ludzi dobrej woli. Pokój Boży nie oznacza jednak tylko braku wojny. Jest przede wszystkim wewnętrznym stanem ducha, którym możemy się cieszyć mimo wojny, prześladowań i cierpień. Kiedy Jezus żegnał się ze swoimi uczniami, mówił do nich: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze, ani się nie lęka! (J 14,27) Jeśli słyszałeś o chrześcijanach, którzy wewnętrznie spokojni i bez lęku stają wobec różnych trudnych sytuacji życiowych, np. ciężkiej choroby czy śmierci, to tym samym dowiedziałeś się, czym jest prawdziwy pokój, który daje Chrystus. Tylko Jezus Chrystus może dać nam prawdziwy pokój. My sami nie możemy go sobie dać. Swiat daje i odbiera pokój. Jeśli daje pokój, to często jest on tylko pozorny albo częściowy. Jezus przychodząc po swoim zmartwychwstaniu do uczniów, przynosi im przede wszystkim pokój. Mówi do nich: „Pokój wam. Tchnąl na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Swiętego! Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, komu zatrzymacie, są im zatrzymane (J 20,19-23). Jezus w sposób szczególny udziela nam prawdziwego pokoju przez Ducha Swiętego, gdy wyznajemy nasze grzechy w sakramencie pojednania! Jeśli pragniemy, by w naszych sercach i umysłach zagościł prawdziwy pokój Boga, przyzywajmy go z gorliwością i stałością, i oczyszczajmy się z naszych grzechów, stanowiących przeszkodę na drodze do pokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ci wszyscy co się martwią o higienę to chyba pieniądza do ręki nie wezmą bo to też bardzo niehigieniczne. Może ktoż sobie w d... grzebał a potem dał nam banknot a my z obrzydzeniem go nie przyjeliśmy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×