Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szlaggmnietrafił

zabić ją sukę...

Polecane posty

Gość szlaggmnietrafił

spotkałam dziś od lat niewidzianą koleżankę (jeszcze z liceum), mimo, iż nie miałam czasu zabrałam ją do domu na kawę, pogadałyśmy... A ta wychodzą z mojej łazienki stwierdziła: "no nie dziwię się, że się tak dobrze trzymasz skoro używasz tylu i takich kosmetyków, myślałam, że to tak samo z siebie..." normalnie mnie zamurowało. Fakt w porównaniu z nią wyglądam dużo lepiej (podobno 10-15 lat młodziej niż obie mamy), ale, żeby tak się zachować...Krew mnie zalała, bo dla mnie nie ma to znaczenia, szczerze ucieszyłam się, że ją widzę, serdecznie przyjęłam, a ta prostaczka... Pier....lone koleżanki, niech spadają na gałęzie!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakas nerwowa jestes daj sobie na wstrzymanie, ciesz sie, ze mlodo wygladasz i tyle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdvsdv
Ty masz coś z głową, autorko tematu. Nie dość że piszesz o tym że "zabrałaś koleżankę do siebie na kawę, jakbyś jej łaskę zrobiła przygarniając błąkającą się z ulicy to jeszcze normalne teksty chwalące twoje kosmetyki - ot, jak to między kumpelami - traktujesz jak przytyk. Ta twoja nerwica będzie się co moment w kontaktach z ludźmi objawiać, jeśli czegoś z nią nie zrobisz. Ale ja ci wyjaśnię... może to coś da. Jeśli znajoma mówi że wyglądasz świetnie a potem dodaje że sądziła że to taki dar a teraz widzi że masz dużo dobrych kosmetyków, to nie jest to krytyka ani złośliwość. Jeśli natomiast ty się złych intencji doszukujesz i jeszcze wybuchasz takimi emocjami jak tu uzewnętrznione, to znaczy że masz problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a do tego jesteś
WULGARNA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szlaggmnietrafił
nie chodzi mi o sam tekst, ale minę i złośliwy ton. Napisałam post tuż po tym jak wyszła, więc byłam zajeżona i chciałam odreagować. Znałam ją jako równą, fajną kumpelę, z którą wiele jaj w życiu zrobiłyśmy (najfajniejsze, beztroskie lata młodości). Jesteś sama przewrażliwiona, doszukujesz się w każdym słowie podtekstów. "zabrałam", bo wzięłam do samochodu. To jak mam napisać? ok zaprosiłam, ale bez przesady - nie to jest przedmiotem mojego postu. Kochanie problemu z kontaktami z ludźmi nie mam, bo ustawicznie z nimi pracuję - z tego żyję, więc chyba to Ty przegięłaś. Masz potrzebę pouczania. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szlaggmnietrafił
owszem używam czasem nawet bardzo brzydkich słów.. za to ty jesteś świętoszkowatą hipokrytką :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdvsdv
Nie mam potrzeby pouczania natomiast zrobiło mi się autentycznie przykro na myśl jak takie zwykłe uwagi o kosmetykach czy różnicy w wyglądzie mogą być przez kogoś źle odebrane. Okazuje się że można kogoś chwalić i to pod różnymi względami, a jeszcze zostać odebraną jako złośliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jesteś wrazliwa:P a może prawde powiedziała gdyby nie kosmetyki straszyłabyś na ulicy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szlaggmnietrafił
kurde, przecież potrafię odróżnić normalny tekst od jadowitej uwagi... sami nie jest ze mną tak źle, chociaż owszem trochę tego używam, prawie bez makijażu musiałaś mnie kiedyś widzieć na billbordzie, więc chyba jednak nie straszę.. Ok, koniec tematu przeszło mi po prostu na drugi raz jej nie zaproszę... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przesadzasz Mi dogryzanie nie przeszkadza,a wrecz bawi.Wkurzają mnie tylko wyzwiska. Mogłaś jej dogadać i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to dobry pomysł
wracaj na bilbord pięknotko bez prawdziwych przyjaciół... papatki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szlaggmnietrafił
normalnie bym to zrobiła, ale była moim gościem i chciałam, żeby dobrze się u mnie i ze mną czuła. Z natury jestem serdeczna i naturalna, ona dobrze mnie zna, dlatego byłam zaskoczona i mnie zabolało. Czy wraz z upływem czasu ludzie bardzo się zmieniają?. Mnie się wydaje, że ja jestem dokładnie taka sama jak w ogólniaku czy na studiach, no mądrzejsza życiowo, ale charakterologicznie i osobowościowo bz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwna jestes jak dla mnie owszem była trochę złośliwa ale w sumie stwierdziła ze młodo wyglądasz nie rozumiem Cie i tyle;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szlaggmnietrafił
tak... a co ty wiesz o moich prawdziwych przyjaciołach? Apropos na bilbordach są nie tylko pięknotki, a może ja do nich nie należę? Temat robi się pozamerytoryczny, niektóre uwagi potwierdzają jednak, że uwaga mojej koleżanki była taka, o jaką ją podejrzewałam. Dziękuję za uwagę. Szkoda, że zamiast tu napisać nie stłukłam jakiegoś talerza. Pozdrawiam :( :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×