Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przegrałam_życie

przegrłam życie na starcie

Polecane posty

Gość przegrałam_życie

Mam na imię Justyna. Jestem na czwartym roku studiów. Studiuję prawo, nie będę piać gdzie, bo może to czytać ktoś kto może coś skojarzyć. A więc studiuję prawo. Kierunek wydawał mi się początkowo ciekawy, potem coraz mniej a teraz poza kilkoma szczegółami wcale mnie to nie interesuje. Nie mam przyjaciół, chłopaka, mam kilku znajomych których nie na widzę, ale utrzymuję z nimi kontakt nie wiem dla czego. Mieszkam sama, rodzice wynajmują mi kawalerkę.Wstaję rano, nie jem śniadania, wychodzę na uczelnię, potem przychodzę do domu, po drodze wstąpię nie raz do sklepu, przyjdę zjem coś, wypalę papierosa, prześpię się godzinę, pouczę się, wypalę drugiego papierosa i idę się myć, potem kładę się do łóżka i się jeszcze uczę i idę spać i tak wygląda mój każdy jeden dzień, z wyjątkiem sobót i niedziel które przesiaduję w domu, ucząc się i paląc papierosy. Do domu jeżdżę rzadko, przeważnie z raz na trzy miesiące, nawet nie chce mi się tam jeździć za bardzo. Nie wiem po co to piszę, co to w ogóle kogo obchodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hej
:) hmmm, moze warto udac sie na terapię???? Skoro tutaj szukasz pomocy, o na pewno warto udać się do dobrego specjlaisty i rzmowe zacząć od przeczytania tej notki, którą zamiesciłas na cafe. Nie trać czasu, im szybciej pójdziesz tym szybciej będzie ci lepiej. Ja czekałam za długo. Ale naprawde warto :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ide sobie
Do przegralam zycie.A znasz sie na sprawach rodzinnych.Studiujesz prawo tak.Potzebuje porady prawnej.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie roku 2009
a moze przeprowadz sie do domu studenckiego lub gdzie mieszka wiecej studentow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...*
czas jest na wszystko...Justyno twoje studia to dopiero wstęp w życie samodzielne :) to, że nie angażujesz się w życie towarzyskie to już twoja sprawa...nie masz ochoty? to zależy tylko od ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spoko spokooooo
wyjdź na impreze od czasu do czasu uśmiechaj sie więcej a po studiach będzie lepij :) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radanierada
Może zacznij drugi fakultet? Rozglądnij się. I tak nic nie robisz tylko się uczysz. Jak ja Ci zazdroszczę tej kawalerki. Doceń to wiesz bo w przyszłości jak ci już nie będą za nią płacić to docenisz co miałaś. Naprawdę. Co straciłaś .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radanierada
Przede wszysgtkim doceń, że nie musisz płącić na tę kawalerkę, nie masz raka płuc od papierosów i że ..no kończysz te studia w terminie. Mnie się to na przykład nie uda już nigdy. Tyle. A za mieszkanie płaciłam sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×