Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bardzo zleeeeeeeeeee

boze...dlaczegooooooo

Polecane posty

Gość bardzo zleeeeeeeeeee

dlaczego przyszlo mi zyc w w takiej rodzinie????/ :(((((((( zalewam sie lzami i nie wiem co mam robic....... i nie wiem po co tu to pisze :((((((((( to wszystko jest chore....... zaraz chyba umre z tego zalu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyy
co sie stalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
czasem jest przez dlugi czas dobrze... ale przychodzi w koncu taki dzien jak ten i wszystko sie wali wyzwiska, rekoczyny..... nie chce pisac o szczegolach... ja placze, mama placze... a zeby tego bylo malo to jeszcze ostatnio choroba sie przyblakala do jednego z nas.... :(((((((((((;(((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hyhmm... powiem tylko tyle, że wiem jak się czujesz... :( i strasznie Ci współczuję, bo bardzo trudno jest zmienic taki stan... ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
tego sie nie da juz zmienic:(( tak bardzo chcialabym stad uciec... ale nie zostawie mamy :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie placz. Tez tak mialam w przeszlosci. Cale dziecinstwo przeplakane. Nawet nie chce mi sie o tym pisac. Odkad mieszkam sama z synkiem i mam wszystkich w dupie, pokazalam na co mnie stac, ze sama sobie poradze, teraz wszyscy za mna wielce tesknia. Mam wszystkich w nosie. Troche za pozno. Piosenka dla Ciebie na pocieszenie. Posluchaj sobie. Jestem z Toba. http://uk.youtube.com/watch?v=guH3Q-vRY_E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
dziekuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
w miarę możliwości (o ile to w ogole mozliwe) to bierz mamę i dzida, w nogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
ehhh to nie jest takie proste :(((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy ojciec was krzywdzi
moze gdzies interweniujcie? Pije? Zneca sie psychicznie? Fizycznie? Na to sa paragrafy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
koloratko zapisalam sobie Twojego maila .. jak tylko troche ochlone to sie odezwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
to nie jest tak ze ojciec nas krzywdzi... to jest bardzo skomplikowane... mnie bezposrednio to najmniej dotyka.. ale tyle co sie napatrze i naslucham... i te krzyki, wyzwiska... tu nie tylko o tate chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok, będę czekac,,, paragrafy? pff... żeby prawo mogło działac tak, jak powinno... to musi się jeszcze wiele zmienic... a żeby jakiegoś skurczysyna usadzic, to musi posunąc się bardzo daleko... a to wszystko co dzieje się przed 'tym ostatecznym' jest równie nie do wytrzymania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
20lat..nie jestem mala dziewczynka po prostu to wszystko mnie przerasta... przez jakis czsa juz myslalam ze bedzie dobrze... a teraz znowu sie zaczelo to wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
czasem mysle, ze ktos w koncu kogos zabije i tak to sie skonczy.. naprawde... boze jakie to okropne!!!!!!!!!:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
chyba nie mozna..... po prostu chcialam sie wygadac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musialabys cos wiecej napisac o tej calej sytuacji, zebym mogla Ci doradzic. napisz w jaki sposob mozna Ci pomoc i opisz o co w tym wszystkim chodzi. Kiedys tez myslalam, ze sie zabije, ze umieram. Cierpialam od rozwodu moich rodzicow. Nowi partnerzy mojej mamy byli alkoholikami, byla przemoc nie tylko z ich strony, ale ze strony mamy takze, z siostra rywalizacja w domu na calego, czulam sie nie chciana, nie potrzebna, nie kochana, czulam sie smieciem i tak bylam nazywana. Wszystko i jeszcze gorzej dopuki nie odizolowalam sie od wszystkich. Teraz mieszkam sama z synem, mamy spokoj. Wszyscy teraz wielce udawaja kochajaca i teskniaca rodzinke, bo mi sie tak dobrze samej uklada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
nawet nie wiem jak mam to opisac... to chyba trzeba zobaczyc:| moj brat cos bierze i jest z tego powodu nadpobudliwy, nie pomagajaprosby grozby... i czasem dochodzi do okropnych starc jego z rodzicami.. najgorzej z ojcem,, bo wtedy wszystko leci, mam wrazenie ze sie pozabijaja... a przez to wszystko wyzywaja sie jeszcze moi rodzice... leca takie slowa ze nie jestem w stanie powtorzyc... pomnozcie to razy 1000 i macie calal sytuacje ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
i tak sobie mysle czasem, ze ja jako najbardziej neutralna osoba, ale jednoczesnie niemogaca nic zrobic... powinnam zciagnac na siebie uwage wszystkich zeby przestali w koncu.. i w chwili takiej jak dzis mam ochote zaczac sie glodzic, moze ktos wtedy zauwazy jak cierpie... naprawde... wiem ze to glupie ale zycie w takim domu jest jeszcze gorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie możesz brać odpowiedzialności za to co oni robią , nie tędy droga , każdy człowiek odpowiada tylko i wyłącznie za siebie , na Twoim miejscu poszukała bym mieszkania nawet z jakąś koleżanką albo chłopakiem i się wyprowadziła , miałam też nieciekawą sytuację w domu i dosłownie uciekłam z niego w wieku niespełna 20 lat , miałam chłopaka który pracował ja też miałam pracę więc jakoś daliśmy radę, tylko nie wygłupiaj się i nie idz tą drogą o której pisałaś , zrobisz sobie krzywdę a i tak oni nie zmienią się , porozmawiaj z nimi jak wszystko ucichnie , za dzień może tydzień ze wszystkimi na raz , powiedz co czujesz , to oni muszą zdecydować czy po tej rozmowie uszanuja Twoje uczucia jeśli to nic nie da to Twoja głodówka tym bardziej !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
wiem ze to glupi pomysl ale niec innego nie przychodzi mi do glowy..:( rozmawialismy juz nie raz...chociaz ja tak naprawde chyba nie umiem tak po prostu powiedziec co mi lezy na sercu i jak sie czuje... zawsze bylam niewylewna.. to trudne dla mnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie mozesz pogadac
spokojnie z reszta rodziny, zebyscie wspolnymi silami zmusili brata do odwyku? Bo krzyk nic nie zdziala. Uzaleznienia sie przeciez leczy, choc trudno. Moze choc w tym temacie przyjmijcie solidarny front

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
tylko brat jest dorosly, on nie widzi problemu, wysmieje nas i tak sie skonczy... a na sile go nie wezma... mu na niczym nie zalezy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie mozesz pogadac
to nie ma znaczenia ze jest dorosly, tylko,ze jest uzalezniony. Jesli robi awantury w zasadzie mozna go przymusowo leczyc . W kazdym razie nekac, chocby policją, wtedy sie przestanie smiac. Tym bardziej, jak dorosły, powinien byc odpowiedzialny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem powinnaś się od tego odciąć , najpierw zdobądz się na odwagę i powiedz im do jakiego stanu doprowadza Cię taka sytuacja w domu , jesli to nie da spodziewanego skutku to jedynie wyprowadzenie się jest Ci w stanie pomóc , wiem to z własnego doświadczenia , człowiek który jest w centrum takiej zadymy bezsilny i przeażony jak Ty potem ponosi skutki takiego nieodpowiedzialnego zachowania innych , ja leczyłam się z depresji która dopadła mnie wiele lat po tym wszystkim , musisz skupić się na sobie i choć to brzmi egoistycznie tylko w tedy uchronisz swoją psychikę od dalszej demolki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo zleeeeeeeeeee
policja byla...nie raz... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×