Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Zwodniczy Aniołek

Pogrzeb, a zabawa.

Polecane posty

Chłopak zaprosił mnie na bal z okazji Walentynek. Wszystko ma odbyć się w lokalu, ładna sukienka, zespół itp. Z tym, że na początku stycznia zginął mój wujek - mąż siostry mojej mamy. Mama uważa ,ze z tego względu nie powinnam iść na tą zabawę. Nie wiem co robić. Nie byłam emocjonalnie związana z wujkiem ale w końcu to ktoś z bliskiej rodziny;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zabawa jest w lutym skoro nie byłąs zwiazana z wujkiem to nie musisz mec załoby jak miesiac sie nie bedziesz bawic to wystarczy moim zdaniem załobe nosi sie w sercu, jesli masz nie isc tylko dlatego bo nie wypada albo mama ci tak mówi to ja bym poszał chyba ze sama czujesz ze sie bedziesz przez to źle bawić ale jesli nie to możesz isć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Takie małe ciekawe świata
Głupotą byłoby nie iść. Śmierć wujka nie powinna być powodem rozpaczy, dla ciebie, co innego dla osoby dla której był całym światem. Taką żałobę trzeba przeżyć i pozbierać się po niej jak najszybciej. Śmierć jest czymś naturalnym, dla bliskich jest to tragedia, ale dla zmarłego zupełnie przeciwnie. Trzeba się radować, śmierć drugiego człowieka powinna nam dać do zrozumienia jak szybko odchodzimy i nie marnować więcej czasu na smutki, zamartwianie się i rozpacz. Wiem co znaczy stracić bliską osobę, długo przeżywałam śmierć bliskiej mi osoby, najbliższej, w zasadzie gdyby nie terapia, leki i przyjaciele to popełniłabym samobójstwo bo nie widziałam w ogóle sensu dalszego. Reasumując- należy umieć oddzielać pewne rzeczy, to jest żałoba wujka żony, dzieci ale nie twoja. I wbrew pozorom to powinniśmy się cieszyć, że zmarli mają to już za sobą i nie męczą się w tym trudnym świecie, wypij za jego pamięć i baw się dobrze. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam i powodzenia w podjęciu decyzji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za rady ale nadal jestem w kropce. Mama bardzo lubila tego wujka, jest teraz razem z rodzina, ciocia codziennie jej sie zali. Ja mieszkam w innym miescie wiec tej żałoby nie odczuwam :( Nie będę bawić sie przez najbliższy miesiąc, ale właśnie nie wiem czy to nie za krótko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość walerianna
Mamę i ciotkę wspomagaj,, ale z zabawy nie rezygnuj, bo nie ma zadnego powodu, żebyś rezygnowała. Co innego jakbyś miała źle sie bawić - ale jak wujek nie był osobą jakos szczególnie ci bliską, to pomyśl o nim, postaw mu swieczkę, zajmij sie tymi, co sąw żałobie - a potem idż na zabawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie jest za krótko jak patrze na ludzi to stwierdzam ze i tak długo czekasz i to dobrze o tobie świadczy, że masz takie wyrzuty sumienia:) a jezeli mieszkasz w innym miescie to tym bardziej wiesz mysle ze nie masz sie co martwić tylko idz spokojnie..to bedzie akurat miesiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość walerianna
A mamie nie musisz opowiadac o tej zabawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłam na pogrzebie, pożegnałam wujka, specjalnie przyjechalam do domu aby pójść na mszę. Ale dokładnie tak jak wyżej stwierdzono sądzę że w żałobie powinna być raczej ciocia. Mama wymaga ode mnie żebym pół roku nie chodziła na żadne zabawy. Z dyskotek i imprez zrezygnowałam bo sama źle bym się czuła ale myślę, że chociaż na ten jeden bal mogłabym pójść. Szczególnie że takie okazje nie zdarzają się czesto. Dzięki dziewczyny :):):) Przez to gadanie mamy to miałam już takie wyrzuty sumienia, że jakiś podły niewdzięcznik ze mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×