Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość popierdolona jestem

jak wyleczyć uzależnienie od książek?

Polecane posty

Gość aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
loool hahah ja nie moge przeczytac w tydzien ksiazki ktora ma 80 stron...;pp a jak juz wiem ze musze ja przeczytac to ci 5 minut robie sobie przerwe;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam to samo, tylko jeszcze gorzej bo równolegle czytam kilka książek, niektóre po miesiącu czy pół roku. Z biblioteki nie mogę pożyczać, bo chyba bym, musiał za przetrzymywanie płacić kary niebotyczne i dlatego muszę mieć swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praczko szwaczka
Mam to samo. Jestem bibliofilem i pożeraczem książek i nie mam zamiaru się z tego uzależnienia leczyć, bo jest ono całkiem zdrowe i sympatyczne. Również zaczęłam swoją powieść. Nie korzystam z komputera, ale tylko dlatego, że najlepsze pomysły wpadają mi gdy nie mam do niego dostępu, co zmusza mnie do zapisywania wszystkiego mam na papierze, ale przepiszę, bo to znacznie ułatwia życie - komputer ma się rozumieć. Chyba, że wyposażę się w maszynę do pisania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie lecz, a po co? :) jeśli chodzi o kasę - polecam zrezygnować z normalnych księgarni, a przerzucić się na poszukiwanie tanich książek - np. na Allegro. w Krakowie na dworcu PKP zawsze w przejściu podziemnym stały długie stragany pełne książek - nakupiłam ich tam w życiu w cholerę, bo sprzedają tam taniej, niż w księgarniach. większość używane, ale czasem całkiem nowe książki, gdzieś pozałatwiane, np. od pracowników wydawnictw itd. - w księgarniach na półkach z nowościami, a na PKP już dostępne w niższych cenach, hehe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ponieważ często tam bywałam swego czasu - sprzedawcy stamtąd już zaczęli mi się kłaniać na ulicy :D pewnie w innych miastach też się takie miejsca znajdą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość praczko szwaczka
Te z odzysku są bardziej wartościowe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktoś tam, taki jakja
Hm...też uwielbiam czytać książki, naprawdę. Czytam ich bardzo dużo, w ogóle jestem na polonistyce i to z powołania, więc książka to mój stały rekwizyt. I wiem, że ludzi powinno się zachęcać do czytania i wszyscy tutaj ci mówią, że masz wspaniały nałóg, z którego nie warto rezygnować. Jednak zastanawiające jest, że nikt nie zauważa, że ty rzeczywiście masz problem, zwróciłaś się o pomoc, ponieważ już nie potrafisz tak dalej funkcjonować. I uważam, że to nie jest normalne i fajne jeżeli ktoś chce mieć własne życie, chce zająć się czymś innym, ale myśli tylko o jednym. TO UZALEŻNIENIE! A każde uzależnienie jest złe. To trochę (teraz ktoś powie, że bluźnię) jak z seksoholizmem - niech mi ktoś powie, że seks jest nieprzyjemny, że nie powinno się go uprawiać, przecież wszyscy są stworzeni do miłości i każdemu się ona należy, ale jak będziemy tylko o tym myśleć i temu poświęcać nie każdą wolną chwilę, ale KAŻDĄ chwilę i wszystkie pieniądze, to zgodnie stwierdzimy, że to uzależnienie. Tak samo jest z problemem koleżanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spadliście mi z nieba:). Od kilku dni, z przerwami, tworzę listę książek, które chciałabym przeczytać w nadchodzącej przyszłości. Zapodajcie tytuły książek, które utkwiły Wam w pamięci i które ABSOLUTNIE, z jakiegoś powodu, są warte przeczytania. Czekam:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, ja bym, na Twoim miejscu, zostawiła sobie tylko ulubione książki, takie, z którymi naprawdę nie dasz rady się rozstać. A resztę wystawiłabym na allegro, niech dalej idą w świat:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uihuihuihuhy7u
a mi sie znudzilo czytanie juz jakis czas temu. atrakcja sa dla mnie ekscentruczne, dziwaczne utwory badz te wyjatkowo piekne i skladne... inne rzeczy mi nie smakuja i nie rozumiem takiego zachlannego czytania czegokolwiek bo ja mam wrazenie, ze ciagle czytam to samo i to samo w roznych wariantach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uihuihuihuhy7u
aha, to rzeczywiscie ucieczka jest... moze warto pozyc, ksiazki zostana w biblioteczce po waszej smierci, kto inny je przeczyta a zycie toczy sie tu i teraz ja w ogole ostatno sie zmienilam, nie bawia mnie rzeczy, ktore mnie kiedys bawily... intelektualne rozmowy, przerzucanie sie skojarzeniami, nawarstwianie anegdot... to takie sztuczne a ja potrzebuje prostoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mistan
By nie tracić kasy, możesz zacząć czytać swoje książki od nowa. Przypomnisz sobie ich treść, portfel się też ucieszy :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nabyłem Kindla. Niestety wiele książek nie jest dostępnych w postaci ebooków oraz ceny nie są tak zadowalające jak by mogły być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tutaj są poradniki na temat różnych uzależnień: www.przemiana.otwarte24.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po co leczyć tak pozytywne uzaleznienie? dobrze, jesli je czytasz, bo ja nakupowałam na studiach, a 95proc wcale nie przeczytałam, ja jebię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwszy krok - zacznij sprzedawac swoje ksiazki na allegro. Zacznij od tych, z ktorymi najlatwiej ci sie rozstac. Postaw sobie cel, ze np co tydzien wystawisz 10 aukcji. Moze sprzedawanie wkreci cie bardziej niz kupowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×