Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gotowane jajko

Jak wskrzesic iskre?

Polecane posty

Gość gotowane jajko

Jestesmy ze soba 2 lata i choc z jednej strony ta rutyna jest fajna, bo znamy sie jak lyse konie i mozemy byc przy sobie swobodni, to z drugiej strony chcialabym byc znowu dla niego tak intrygujaca jak na poczatku. JAK?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulaLALALAaaaaaaa
jajako musi byc miekkie..wiec nie gotuj go ponad 3 min:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no każdy chce żeby było tak jak na początku. Jakoś myślę, że to niemozliwe, można tylko coś robić w tym kierunku, ale tej 'iskry' już na pewno takiej nie będzie jak na początku :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brat niedźwiedź no pomóż dziewczynie nooo ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mee zadajac takie pytanie jak autorka zadała .... takiej osobie juz sie nie da pozmóz w zaden sposób :P ps.ale czyz te 2 krzemienie nie sa pieknym przykładem ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
piszac "rutyna" mam na mysli ze bardzo dobrze sie znamy, jestesmy a jakis sposob dla siebie przewidywalni itd. nie chce zeby bylo jak na poczatku, bo wtedy czlowiek troche udaje, troche sie denerwuje. ale chcialabym zeby bardziej iskrzylo. chce tej niecierpliwosci przed spotkaniem, odrobiny tajemniczosci, zaskoczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
brat niedzwiedz- niby dlaczego sie nie da pomoc? czy ja pisze ze zwiazek jets nieudany i sie sypie? nie pisze. zwiazek sie uklada.a ja szukam sposobu na odswiezenie go odrobine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz bracie przebiłeś wszystkich tymi kamieniami ,siedzę i myślę czym jeszcze haha i nie umiem wymyśleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jestesmy ze soba 2 lata i choc z jednej strony ta rutyna jest fajna" "to z drugiej strony chcialabym byc znowu dla niego tak intrygujaca" jajko a nie wydaje ci sie ze te 2 stwierdzenia przecza sobie :P Wiec musisz sie zdecydowac w koncu co chcesz ? Stad brak dla ciebie ratunku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
nie nie sadze ze przecze sama sobie. po dwoch latach ludzie sie juz znaja, wiedza jak sie zachowuja w roznych sytuacjach, wiedza jak to drugie wyglada chore, nieuczesane w gaciach od dresu. ma sie ulubione miejsca i sposoby spedzania wolnego czasu. potrafimy przewidziec swoje reakcje itd itd i ja to lubie. bo mozna byc soba, niczego nie udawac. i pomimo tego chcialabym znowu czasem w jakis sposob go zaintrygowac. pokazac sie od jakiejs nieznanej strony. trudnosc w tym, ze sie bardzo dobrze znamy. czego jeszcze nie rozumiesz? nie masz nic do powiedzenia to sie nie wypowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gotowane jajko jeśli nie masz pomysłu to powoli próbuj-może zareaguj na coś inaczej niż zwykle,włącz inną muzykę ,zrób inną fryzurę,poskacz jak dziewczynka po schodach ,nie mam pomysłu ,sama drobiazgami zaskakuj ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gotowane jajko ja pytanie bardzo dobrze zrozumiałem :D Tutaj chodzi bardziej o to ze nie rozumie takich postaw u kobiet jak u ciebie ? :O Z jednej strony piszesz ze rutyna jest fajna ... a z drugiej strony piszesz ze jednak jest nie fajna i ze chciała bys go czyms zaskoczyc ? Czyz nie przeczysz sama sobie ? Wiesz ...to jest bardzo kobiece ze jesli nie ma problemu w zwiazku ... To trzeba go sobie wynalezc !!! Ty własnie tak masz ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bracie misiu -ale ona dobrze chciała...chciała nie być nudna i przewidywalna...żeby na nią łypnął okiem jak na obcą...z zainteresowaniem ,no ja tak zrozumiałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
mee- próbuje, ale chcialam poznac opinie innych. brat niedzwiedz- nie rozumiesz i w tym twoj problem. pisze ze rutyna jest fajna, ale dobrze jest czasem zrobic cos innego. jakbys zarl wciaz najpyszniejsze na swiecie ciasto z kremem to w koncu by ci przyszla ochota na kiszonego ogorka. ja lubie te nasza codziennosc, ale lubilam rowniez posmak nowosci na poczatku i teraz szukam pomyslu na to zeby troche tego wprowadzic w nasze poukladane zycie. nie napisalam ze mam problem. nie szukam problemu. szukam malego urozmaicenia, odswiezenia, rozpalenia ognia do wielkiego ogniska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
mee- dobrze zrozumialas. lypnal okiem jak na kogos kogo sie dopiero poznaje, kogo jest sie cholernie ciekawym. a potem mozemy znowu wrocic do tej naszej malej rutyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mee wiec pisze o tym od samego poczatku ... ze nie mozliwe jest popierac rutyne bo to jednak fajne a z drugiej strony cos zmieniac w tym wszystkim bo to jednak nudne :P Jak autorka sie na cos zdecyduje wtedy jej udziele odpowiedzi godnej z jej zapytaniem :) a teraz pozdrawiam bo koncze prace :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
widze ze jednak slowo "rutyna" kojarzy sie jednoznacznie. powtorze wiec, ze w tym zwiazku nie ma ani nudy, ani szarzyzny. juz pisalam co nazwalam rutyna. nazwalam tak to, ze doskonale sie znamy z kazdej strony, znamy swoje zachowania, swoje opinie itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gotowane jajko - chyba każda dziewczyna raz za kiedy obawia się ,że może się zudzić czy przejeść,musisz zaskakiwać i juz ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
do tego caly czas zmierzam. zaskakiwac, ale JAK?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brat niedzwiedz zastanawia mnie czy z natury jestes taki malostkowy czy na pokaz najlepsze ze niektorzy autentycznie smieja sie z Twoich watpliwie zabawnych textow :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
mesmerized- dzieluje:) to nie jest tak, ze ja nic nie robie. zmienilam troche styl ubierania sie. na zdecydowanie bardziej kobiecy. przysylam mu smieszne smsy o niespodziewanych porach. zaczelam czytac inne rzeczy niz dotychczas (i robie to z ciekawoscia, a nie z musu) i "zaskakuje" go innymi tematami do rozmow. ale wydaje mi sie, ze to wciaz za malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mesmerized ja tez ci dziekuje za opinie o mojej osobie :) Przemilcze to bo rozumie ze tez jestes kobieta i tez uwazasz pewnie ze białe to nie białe lecz czasami kolorowe :P Dla mnie jest jasne ze kolezanka ktora załozyła ten topik na bank nie wie za bardzo czego chce od zwiazku ... ale dobra mniejsza z tym :P nie o tym mowa i juz sie nie czepiam zeby nie było ... Otóz droga kolezanko zeby wskrzesic ta twoja iskre w twoim zwiazku to to ze załozysz mini zamiast swoich sztruksów rodem z lat 70 i czasów hipisowskich a tym bardziej wysyłanie smiesznych esemesów za dnia do swojego faceta to raczej tym nie odmienisz swoich a tym bardziej jego losów i nie sprawisz ze nagle pojawi sie poryw namietnosci ... To sa tak przyziemne sprawy ze nie ruszyły by nawet mojego chrzesniaka co ma 9 lat ....:P Takie zachowanie jest na poziomie dziewczynek z podstawówki Co z tego ze mu wyslesz esa smiesznego czy tez załozysz spodniczke ? Nie tedy droga kolezanko .... Nie znam twojego faceta ,ale wiem po ogole działalnosci czym mnie dziewczyna zaskakuje :) Otoz kolezanko nie smiesznym esem ...ale pikantnym I nie stylem ubierania ...tylko stylem zrzucania tych ze ubran i nie rozmowami o tym czy mieszkanie posprzatane czy nie ....tylko rozmowami w stylu jak mam ci to zrobic bys odpłynał tej nocy kilka razy ..... To jesli chodzi o podniesienie atmosfery w sprawach alkowy,ktorej notabene moja dziewczyna nie musi podgrzewac bo sama w sobie swoja figura i całokształtem wywiera na mnie taki wpływ ze piszac te słowa i wspominajac ja tutaj teraz na sama mysl z podniecenia slizgaja mi sie po klawiaturze moje spocone dłonie i palce :P jesli chodzi o codzienne sprawy :) To raczej tez nie musi mnie zaskakiwac bo po pierwsze jest niesamowicie ciekawa i zagadkowa osoba sama w sobie i jest tak nie odkryta tajemnica ze z kazdym dniem zastanawiam sie co w niej sie kryje takiego ze jestem jej ciekaw kazdego dnia ...? Ale na potrzeby twojego pytania odpowiem ci ze nie esy,styl ubierania lecz podejscie do kazdego dnia zupelnie inaczej daja nam ta ciekawosc drugiej osoby ... Tak mi sie wydaje ze twoj facet ma podane wszystko na tzw tacy ,i stad pewnie sie wzieła owa "rutyna" I jesli zmienisz troszke zachowanie wobec jego osoby to gwarantuje ci ze to ci sie odmieni Badz troche chłodniejsza dla niego ,niedostepna ? kiedy bedzie trzeba odmów mu czegos i nie zgódz sie na cos ...ot tak dla samego experymentu i dla przekory ... Badz niedostepna a nastepnym razem ulegnij mu w jakiejs kwesti .... No i zmien tryb spedzania czasu ze swoim facetem Zróbcie cos szalonego ... Moze jakis wspolny skok na lince :P albo jakas wycieczka fajna? jestes kobieta i masz pewnie szeroki wachlarz pomysłów .... sama cos wymysl a moze ci sie odmieni pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
brat niedzwiedz- masz cos z glowa, że nie potrafisz czytac ze zrozumieniem? doskonale wiem czego chce od tego zwiazku. i wiem czego nie chce. nie chce np nudy i szarzyzny. nie ma ich na razie i to mnie cieszy, ale wiem ze z czasem istnieje grozba ich pojawienia sie i dlatego wole zapobiegac niz leczyc. Stad ten topik. Nie pisalam ze nosze jakies wycieruchy a w smsach wysylam mu dowcipy. a nawet jesli to to z tego ze zrobie w ten sposob cos czego wczesniej moze nie robilam. nie pisalam ze nie wysylam pikantnych smsów, nie pisalam ze mamy jakies problemy w lozku i czy rozmawiamy na temat doboru koloru firanek do dywanu. chociaz to ostatnie moze byc rownie pasjonujacym tematem do rozmowy jak to co zrobic zeby w nocy odplynac. wszystko zalezy od tego z kim sie rozmawia. nie dorabiaj sobie teorii do tego co napisalam bo to co tutaj widzisz to jest wycinek mojego zwiazku. nie pytalam o podgrzanie atmosfery w alkowie tylko o ta zwyczajna codziennosc. te zwyczajne godziny w ciagu dnia. i jak juz pisalam staram sie rozwijac na codzien, doksztalcac (w roznych dziedzinach i od razu dodam ze nie o kursy, czy studia mi chodzi), rozgladac sie po swiecie, zeby byc wlasnie ciekawa, interesujaca, tajemnicza. moj facet nie ma niczego podanego na tacy, bo nie wytrzymalby ze mna dwoch lat, a co najwyzej dwa tygodnie. i powtorze po raz kolejny, dosc niefortunnie, ale "rutyna" nazwalam codziennosc oraz fakt, ze zanmy sie jak lyse konie, a nie to ze sie ze soba nudzimy, czy ze sie nie pociagamy. wiekszosc twojego posta nijak sie ma do nas. za rady pod koniec dziekuje. potwierdzaja to o czym juz wczesniej myslalam jak rowniez wpadlam dzieki jednej na fajny pomysl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drogie jajko ...sory gotowane ... nie umiesz czytac miedzy wierszami ? :O Tak kawe na ławe trzeba ci wykładac wszystko :O Tym postem chciałem ci uzmysłowic co moze byc powodem twoich jak ze powaznych problemów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gotowane jajko
brat niedzwiedz- jestes chamski. nie zarzucaj mi nieumiejetnosci czytania pomiedzy wierszami skoro tobie brakuje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem tego co jets napisane, czarno na bialym. dorabiasz sobie cala ideologie, po kilku zdaniach stwierdzajac ze na pewno nasze problemy sa lozkowe, a my jestesmy znudzona parka ktora nie ma co ze soba robic i nie miewamy wiekszych problemow. wielokrotnie juz napisalam, ze to jest udany zwiazek, a ja sie zastanawiam jak niedopuscic do nudy wlasnie. zapobiegac jej pojawienia sie juz teraz. inna sprawa jest to ze to jest forum na ktorym zadaje sie rozne pytania. jesli uwazasz ze moje jest niepowazne, to przestan sie tu udzielac. nie jestes wyrocznia, a fakt wtracania swoicj pieciu groszy na kazdym topiku nie uprawnia cie do nazywania sie wyrocznia w kazdej sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×