Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Zrozpaczona_91

To koniec

Polecane posty

Byłam z chłopakiem 9 miesięcy... Mój najdłuższy w życiu związek, pierwszy raz tak naprawdę pokochałam.... oddałam mu się w całości ;(( cały czas mówił, że będzie zawsze, że nie opuści... problem był w tym, że przaczęłam być okropnie zazdrosna gdy widziałam obok niego inną panną to popadałam z rozpacz. Na imprezach robiłam mu sceny gdy tańczył z inną nie potrafiłam w sobie tego pokonać... rzucił mnie 4 dni temu od tego czasu przez tą moją ogromną miłość do niego przechodzę istne piekło. Ledwo co otworzę oczy to łzy.... kładę się spać - łzy... Nie potrafię iść do szkoły... mam myśli samobójcze... Ciągle go proszę o ostatnią szansę ;( Ale on już nie chce ze mna byc, boi sie zaryzykować... Chce zebysmy zostali przyjaciółmi. Ja nadal wyznaje mu miłość przez smsy... jestem bezradna! Czy jest szansa, żę on jeszcze do mnie wróci ;( nie wyobrażam sobie życia bez niego... ;( ;( ;( ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz tak piszesz, ze nie wyobrazasz sobie zycia bez niego. tez to kiedys przechodzilam i to kilka razy. :) lekarstwem na stara milosc jest nowa milosc. nie ponizaj sie, bo na nim wrazenia to nie robi. on cie nie chce. nie pisz do niego, tylko sie tym upokarzasz. pokaz mu, ze on dla ciebie nie istnieje. wyrzuc jego zdjecia, pamiatki od niego, uporzadkuj mysli. bedzie dobrze. wez ciepla kapiel, ubierz sie wygodnie, idz do kina. sama. flirtuj z przystojniakami na ulicy czy chocby panem w sklepie. pomoze ci to. poczytaj ksiazeke, zajmij sie czym, zeby juz tak sie nie zadreczac. wykasuj jego numer z twojego telefonu. tak, zeby nie bylo szansy juz wiecej sie z nim skontaktowac. facet nie docenial tego co ma. poza tym skoro cie rzucil tylko dlatego, ze bylas zazdrosna, to swiadczy o jego egoizmie. tanczyl z innymi laskami na imprezie. kazdej dziewczynie byloby przykro. zapomnij o tym. wiem, ze latwo to powiedziec, a gorzej zrobic. ale sprobuj. zajmij sie soba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfd bdf
Przykro mi. Teraz myślisz że świat Ci się zawalił, że nie umiesz żyć bez niego. Ale pewnego dnia wszystko się zmieni i będziesz się usmiechać i dasz sobie szanse na szcześilwe życie. Masz prawo do żalu, złości, nienawisci, rozpaczy. Wyrycz się, wyzłosć. Za jakiś czas będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama jesteś sobie winna, po co Ci była ta chora zazdrość? Masz jakieś kompleksy? Skoro tak to weź się za siebie... Jak robiłaś mu awantury o takie drobnostki to się wcale mu nie dziwie:) Za mało dojrzała jesteś do poważnego związku i nie ma się co smucić człowiek uczy się na błędach...czasami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję baardzo za pomoc... Ciężko mi okropnie... jestem głupia, że do niego pisze, ale nie potrafię go wymazać... :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LoLOlOlOLolo
Wyznawaj mu tą miłość dalej. Nie sądzisz że robisz z siebie idiotkę? Kopnąć to w dupe i niech ucieka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfd bdf
Nie pisz do niego takich rzeczy. Nietety jest to narzucanie i powoduje tylko to że on ma Cię serdecznie dosć. A Tobie to też nie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym włączyła światło
młoda jesteś to tak myślisz ze nie mozesz bez niego zyć. to pierwszy związek wiec to jeszcze potęguje. zobaczysz że za kilka tygodni będziesz widziała same jego wady...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję baardzo za pomoc... Ciężko mi okropnie... jestem głupia, że do niego pisze, ale nie potrafię go wymazać... :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E no dziewczyno większość osób przez to przechodzi :) W twoim wieku też miałam taki przypadek, ale rozstaliśmy się z innego powodu, mianowicie niby przestał mnie kochać :D też chciał przyjaźni cudów nie widów itd. A ja wiedziałam, że to i tak bez sensu :) Po roku mu wybaczyłam bo mi już naprawdę zwisał. Tiaa byłam w twoim wieku :)) Ale wiesz co Ci powiem pomimo tego iż może ci się wydawać teraz iż to ten jedyny, jakaś niepowtarzalna miłość itp. to nie koniecznie musi być prawdą. Po rozstaniu z tamtym rozpaczałam, rozpaczałam ale w końcu spotkałam tego jednego jedynego z którym jestem już 3 lata :) i na dzień dzisiejszy dziękuje tamtemu że wczas mnie zostawił. Bo lepiej wtedy niż np po ślubie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfd bdf
Możesz tylko nie chcesz. Możesz przecież o nim myśleć, pamiętać, ale nie rób na litość boską z siebie idiotki wypisując mu że go kochasz. Zarazisz go jeszcze bardziej do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boję się jeszcze jednego, że po tym całym piekle jak już dojde to siebie i bede normalnie jadła i spała... to boję się, że on będzie chciał wrócić wczoraj do mnie napisał esa : Co tam słychać ... tak ciezko mi na takie coś odpisać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po prostu nie odpisuj. Nie pozwól żeby bawił się twoimi uczuciami. Musisz zrozumieć, że to nic nie zmieni. Nawet jak wróci do Ciebie to na jak długo? ... potem znów cię zostawi i będzie jeszcze bardziej bolało... i w życiu się od niego nie uwolnisz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfd bdf
Nie będzie chciał wrócić. A poza tym czy Ty byś chciała żeby wrócił hipotetycznie już po tym jak Ci przejdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie już raczej nie... Dwa dni byłam w szoku... on chce mi to jeszcze powiedzieć osobiście, bo jak narazie to tchórz potrafił tylko przez sms.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak Ci to powie osobiście będziesz szczęśliwsza? To będzie kolejne kilka dni coraz większego cierpienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jsxbb
wyrwana z kontekstu ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem.... najgorsze jest to że on chce przyjaźni, nadal chce się spotykać co jakiś czas... dziękuję wszystkim osobom za wsparcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bfd bdf
On nie chce przyjaźni. To taki frazes którego ludzie używają że by nie było aż tak przykro tym których porzucili. Uwierz nam - doświadczonym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja podziwiam ludzi którzy maja myśli samobójcze z powodu kty chlopak czy dziewczyna zostawi po kilku miesicach no rozumiem mocno kochac rozpaczac czuc żal ale zabic sie no, litosci i co to zmieni ciebie nie bedzie a on dalej bedzie z innym szalał autorko jeszce nie jesedn zawód miłosny przed tobą trzeba byc w życiu silnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jeszce to anrzucanie sie facetowi :O daj sobie na wstrzymanie a nie ślesz mu setki smsm jak to go kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×