Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZROZPACZONA89

NIE UMIEM SCHUDNĄĆ, JEST CORAZ GORZEJ

Polecane posty

Gość ZROZPACZONA89

Zawsze byłam szczupła, ja i mój brat, Rodzicie i siostra mają nadwage. Moja mama w wieku 20 lat ważyła 43 kg a tata też był bardzo szczupły. Zawsze myślałam, że nie przytyje. W liceum zaczełam więcej jeść, i tak mi zostało, od 3 lat widze jak moja waga systematycznie rośnie, przy wzroście 152cm waże 59kg, może 59kg to mało ale weźcie pod uwage jaka jestem niska. Jeszcze rok temu nie stanowiło to dla mnie jakiegoś szczególnego problemu, wciąż powtarzałam, od poniedziałku się odchudzzam, zrzuce pare kilo i bedzie ok ale jakoś już we wtorek sie objadałam. Kiedys pisałam z chłopakiem na internecie i zapytał mnie o wygląd, napisałam mu a o napisał "spierd... jesteś gruba" totalnie mnie zatkało! później było wesele kuzynki, bawiłam sie świetnie, po tygodniu przysłała zdjęcia i wiecie co? na każdym miałam wystający brzuch, ochydną opone, grube łydki!!! co i rusz od ostatniego roku słysze od rodzinki i znajomych że troche mi sie urosło itp. Kiedys w autobusie spotkałam stara koleżanke a ona do mnie " anka cześć 100 lat Cie nie widziałam, boże ale zgrubłaś"..(mało kulturalne ale szczere). gdy przycisne mojego chłopaka pytajac o wygląd mówi, "no urosłaś troche, ale więcej ciała do kochania będzie", tylko , że ja wiem, że jemu bardzo podobaja sie szczupłe dziewczyny. Wiecie co jest najgorsze?, że ja ie umiem się odchudzić każda dieta konczy się klęską, ja uwielbiam smak schabowego a do tego wszystkiego nie stać mnie na te wszystkie dietetyczne produkty, wiecie przecież ile kosztuje pieczywo WASA albo ogórek zimą! przecież zbankrutuje!! poza tym ja nie wiem co mogę a czego nie jesc. Na jednym portalu czytam, że powiedzmy arbuz jest owocem wiec moge jesc ile wlezie a na drugim, że jest słodki ma dużo ccukru i nie wolno go jesc dużo! Ciągle chodzę po domu i mysle "coś bym zjadła", jem raczej z nudów niż z głodu! A poza tym, zauważyłam, że jak nie zjem porządnego obiadu albo mama zrobi coś czego nie lubie i wtedy tego nie jem to robie się nerwowa i nie da sie ze mna wytrzymać! Do tego jestem mega leniem, nie lubie ćwiczyć. Co radzicie? Skąd brać motywacje? jak być konsekwentnym w diecie, może jakieś wspomagacze? POMOCY!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZROZPACZONA89
no i jeszcze do tego twarz zrobiła mi sie okropnie pulchna. Ja raczej nie przepadam za słodyczami ale za tłustymi potrawami!! i sporo jem w nocy...ehhh szkoda gadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZROZPACZONA89
ktoś mi pomoże??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewagruba
Mam ten sam problem . o dietach wiem dużo , tylko ja mam już rodzine i tu mam gorzej bo robiąc im obiad czy kolacje nie moge się powstrzymać i nie zjeść. Z tego co czytam jesteś młoda . Może spróbuj diety SB , byłam na niej i ładnie schudłam , można ją łatwo utrzymać bo nie czujesz głodu. Je się dużo , ale zero węgli. Zaraz pojawią się nowalijki więc ta dieta będzie bardzo przyjemna . Poczytaj o niej jest kilka topików. Ja na niej w ciągu 10 dni poleciałam 8 kg. Musiałam przerwać bo załapałam paskudne zapalenie płuc , nie wyleczyłam grypy , przez 6 tyg. brałam antybiotyk. Właśnie przymierzam się do powrotu na SB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Motywacji nikt Ci na siłę nie da. Musisz zama chcieć i się zaprzeć. W diecie dużo robi nastawienie. Musisz wiedzieć, że nie wlno Ci jeść schabowego, a mimo to masz się dobrze czuć i normalnie funkcjonować. Jeśli jesteś gotowa na dietę to mogę Ci powiedzieć, że dietetyczne produkty wcale nie są takie drogie. Ja akurat chelba vasa nie jem. Ale przecież jeśli Ty odchudzałabyś się to spokojnie starczyłby Ci on na długo. Przecież nie jadłabyś go jak normalne pieczywo tylko 2-3 kromki dziennie. Myślę, że więcej wydasz przez tydzień kupując chleb i bułki niż na to jedno opakowanie. Ja np. lubię wafle ryżowe. Przed dietą też je jadłam opakowanie na 2 dni mi starczało. A teraz jem jeden wafel co pare dni i opakowanie już 2 tydzień jest w szafce. Na diecie je się mniej. I produkty nie są takie drogie. Nie decyduj się na rzadną dietę, bo tam będziesz miała określone ściśle produkty i wtedy rzeczywiście może nie wyrobisz, a szczególnie jeśli nie masz silnej woli. Postaraj się ograniczyć kalorie do 1000 dziennie. Spójrz na moją stopkę. Chyba warto się poświęcić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upsssss
ogórki zimowe wcale nie są takie dobre...jedz jabłko, marchewkę-tańsze, serwk chudy, kasza też tania, chudy jogurt, grahamkę... dieta może być tania i zdrowa... i rusz tłuste dupsko na jakiś spacer, bo za 2 lata zrobisz sie pasztetem i facet cię rzuci... ja też sie obudziłam z nadwaga i od tygodnia spaceruję, jem chude jogurty, nie jem tłustego miesa i zup na rosołku...jeszcze 0 efektów, ale muszę poczekać, planuję bieganie i nożyce na dywanie...wkrótce wiosna i co? mam wywalić sadło spod kurtki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurawszystkozajete
najwazniejsza jest psychika, jezeli uswiadomisz sobie ze bedzie ci ciezko w zyciu pojdzie jak splatka. Ja mam aktualnie 21 lat, pol roku temu wazylam 93 kg a dzis 71;) udało sie ale to dlatego, ze pomyslalam o przyszlym zyciu i aktualnym. Jak to jest nie kupic sobie zadnego atrakcyjnego ubrania, kiedy inne kobiety promieja szczesciem i seksapilem ja sie zakrywalam duzymi ubraniami. Dzis dalej nie wystawiam nic na wierzhc bo wiem zeto strasznie duzo kg, odwaze sie dopiero gdy bd wazyla 60 kg, ale do tego doszlam ciezka praca. Jako ze ja rowniez nie umiem trzymac sie diety, gdy wstaje jem jogurt naturalny 0% tl. z musli a pozniej cały dzien na wodzie. Raz na tydzien jem porządny obiad, porzadny mam na mysli mieso typu kurczak jest to np. w srode, a w sobote zjem 3 kawałki szybki z kurczat, i do kazdej wody dzien w dzien popijam kompleks witamikn azeby nie zapasc w anemie. No i do tego cwiczenia, z samego rana i pozniej gdie tylko moglam, lub tez szlam biegac badz jerzdzic na rowerze. Zapros chlopaka, moze to Cie zmobilizuje jezeli bedzie on dla Cb trenerem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to przeczytałam mialam wrażenie że mowiszo mnie..... tylko zamiast tłustych potraw ja obzeram sie słodyczami. tez jestem taka niska. mam 154 i waze 57. i jest coraz gorzej. mam okropny nastrój, często płaczę a wtedy co robię? jem....no i oczywiście z nudów jem i w nocy tez....tez zawsze błam szczupła od 2 liceum zaczełam tyć bo przestałam rosnąć a jadłam wciąż tak dużo. nadal próbuj kazdego dnia mowie sobie ze od dzis dieta i niestety nie udaje sie. raz schudłam do 50 kg ale potem tak sie obzeralam ze wrócilo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to przeczytałam mialam wrażenie że mowiszo mnie..... tylko zamiast tłustych potraw ja obzeram sie słodyczami. tez jestem taka niska. mam 154 i waze 57. i jest coraz gorzej. mam okropny nastrój, często płaczę a wtedy co robię? jem....no i oczywiście z nudów jem i w nocy tez....tez zawsze błam szczupła od 2 liceum zaczełam tyć bo przestałam rosnąć a jadłam wciąż tak dużo. nadal próbuj kazdego dnia mowie sobie ze od dzis dieta i niestety nie udaje sie. raz schudłam do 50 kg ale potem tak sie obzeralam ze wrócilo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pele
Ja sobie nie umiem ztym poradzić , mama 159 ważę 55 kg. Wyglądam tragicznie... Jest gorzej z każdym tygodniem. zawsze zaczynam dietę od ćwiczeń , od mniejszej ilosci kalorii i wszystko psuję się mniej więcej 4 dnia diety. Znowu obżarstwo, juz nie mam siły zaczynać od nowa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też tak miałam i myślałam że się nie wygrzebię, ale się udało, trochę przy pomocy dietetyczki trochę dzięki własnym poszukiwaniom jakiejś dodatkowej zewnętrznej pomocy, proponuję wypróbowanie tego suplementu http://tnij.com/FIePl, naprawdę pomaga i to mniej więcej w ciągu dwóch tygodni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenka_esz
Nie bede zaczynac swojej historii od poczatku bo wyzej wszystko juz zostalo powiedziane. Dodam tylko ze mam 34 lata, w kazde urodziny obiecuje sobie rozpoczac odchudzanie a tymczasem przy 172 cm wzrostu waze 83kg. Jestem po ciazy ale to akurat nie problem bo wlasnie w ciazy nie tylam bardzo i po urodzeniu wazylam mniej niz przed zajsciem w ciaze. Teraz jestem w domu z dzieciatkiem i majac sporo czasu dla siebie i kilka pomyslow na powolne (a wiec skuteczne) zrzucenie wagi, obzeram sie nieziemsko przez co w ciagu 3 m-cy przytylam 4kg! Nie potrafie oprzec sie slodyczom a ostatnio mam nieopisany apetyt i kazda probe "wziecia sie za siebie" koncze jeszcze tego samego dnia..W koncu zrobilam sobie zdjecie i ustawilam w tel.jako tapete jako motywator i zachete do pracy nad soba ale nic z tego. Juz brakuje mi pomyslow i powoli zniechecam sie chociaz nie chce zrobic z siebie potwora ktorego nie bede chciala ogladac w lustrze... Jak SKUTECZNIE ZACZAC PRACOWAC NAD SOBA???? :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hannika
Zapraszam chetnych na topic Byc zdrowa piekna i bogata 40 plus w dziale Zdrowie i Uroda. Zaczynam od dzisiaj diete SB. Kiedys juz ja robilam - same zalety jak dla mnie. A oprocz tego w ogole trzeba sie za siebie wziac. Razem bedzie razniej. przepraszam za brak polskich czcionek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi pomogła dieta lekkostrawna ruch. Waga spadła raz dwa a mam 54 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i ********ło być:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja polecam skorzystać z usług dietetyczki, ja byłam na wszystkich możliwych dietach i nic, zawsze kończyło się efektem jojo, sama korzystałam z usług dietetyczki, dzięki której już od roku trzymam stała wagę, ja chodziłam do kliniki podaję stronkę www.e-amaryllis.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy odchudzaniu pomagają filmiki motywacyjne. Jest wiele osób, którym udało się schudnąć. W internecie dzielą się swoimi doświadczeniami i dopingują innych do podjęcia osobistej walki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1 2 3
Hej :) Kurwawszystkozajęte, w jednym się z Toba zgodzę. No, może w dwóch sprawach. Pierwsza rzecz to trzeba znaleźć w sobie siłę i motywację!!! Każdy człowiek jest inny, więc każdy musi w sobie, wewnątrz pogrzebać i znaleźć to coś, co da powera do pracy nad sobą. Ale trzeba tak sobie w głowie poukładać, żeby uświadomić sobie samej, że to nie katusze, że nie wyrzeczenia, aczkolwiek praca /bo może być trudno/ ale wyzwanie, które otwiera przed nami przyszłość w zdrowiu i z satysfakcją. Trzeba się do tego też przygotować. Zaplanować zakupy. Zdrowe przekąski -więcej. Przekąski pokusy- usunąć z pola widzenia i jedzenia. Do diety dodać ruch! Dobra wiadomość: ruch jest za darmo! :) A jeśli mam powiedzieć o drugiej rzeczy, z która się zgodzę to fajnie by było, aby chłopak motywował Cię i wspierał. Zamiast asystować Ci na kanapie przed TV przy talerzu czy w pizzerii powinien !!! wyciągać Cię na spacery /długieeee, szybkie i jeszcze szybsze/, przebieżki /na miarę kondycji/ zorganizować czas wolny w ruchu. Dieta + aktywność. No i cierpliwość! Bo jak się pakowało i pakowało i pakowało w siebie kalorie przez wiele miesięcy czy lat to trzeba !!!! zaplanować powrót do zdrowia formy i urody również na dłuższy czas! Ale nie: plaaaa-noooo-waaać, tylko już od dziś russzyć do akcji! Trzymam kciuki! Za Ciebie i za siebie! Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1 2 3
1 2 3, Ty matołku! Odpowiadasz na stare posty! To pisałam JA : 1 2 3 :) ps. To taka schiza do pomagania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZeniaZenka
Ja też tak miałam,tysiące razy próbowałam się odchudzać,stosowałam różne diety i zawsze sama wszystko psułam,to zaczynałam jeść jak wcześniej,to nie chciało mi się ćwiczyć.Pomogła mi dopiero wizyta u dietetyczki,odpowiednia dieta którą mi ułożyła i ogólnie rozmowa.Do tego kupiłam jeszcze suplement Therm Line Fast i po miesiącu schudłam 6 kilo.Teraz już sama wiem jak ułożyć dietę,jakie produkty dobierać by chudnąć.A co najważniejsze na takiej diecie nie chodzi się głodnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GianaSister
U mnie ciągły brak czasu miał ogromny wpływ na tuszę. Przez to, że żyłam w ciągłym biegu jadłam byle jak i byłam w ciągłym stresie podjadając łakocie. Teraz jestem na diecie pudełkowej z Przełom w odżywianiu, dzięki czemu zaoszczędziłam sporo czasu. Dodatkowo ćwiczę w domu i chodzę na zajęcia z jogi. Odrzuciłam całkowicie szybkie, śmieciowe jedzenie. Postępy już są widoczne. Zachęcam do zmiany trybu życia, to najważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana umiesz umiesz wszystko jest w twojej głowie! Trzeba zacząć od głowy w 100%, musisz sama spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie że poważnie tego potrzebujesz :-) A dopiero potem brać się za urządzenie sobie diety, zmianę trybu życia, etc ja tak właśnie zrobiłąm, potem iqacai i dołączenie biegania jak już spadłam z wagi o 15 kg bo wcześniej nie byłam w stanie sie za bardzo ruszać na tyle, żeby nie zrobić krzywdy swoim stawom :) Także serio, zacznij od głowy! Stań przed lustrem, bądź ze sobą szczera, a potem rusz do boju. I nie przejmuj się jak na początku nie będzie efektów - budowa rzymu trwała prawie wiek a jaki jest piękny? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uzależniona od ruchu

Żeby schudnąć trzeba jeść!!!I spalać!Ja jem 5 posiłków dziennie,co 3 godziny,organizm nie może być głodny,bo wtedy metabolizm zwalnia,i ... z odchudzania...rady typu zjedz śniadanie a potem pij cały dzień wodę są bezsensu,można spokojnie jeść zdrowo i wystarczy to spalać,ruszać się,na początku musisz się do tego przekonać,w mądrym zrzucaniu wagi nie ma drogi na skróty,trzeba jeść zdrowo i reguralnie,żadnych glodówek,a sport bardzo w tym pomaga,ja zaczęłam biegać i spalam ok 450 kcal na 10 km😊 potem mogę zjeść i nie muszę się glodzić,zacznij przynajmniej od szybkiego codziennego spaceru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

kutkują. Aktualnie odchudzam się tabletkami Biphasic Slim i efekty są lepsze niż przy wszystkich suplemementach jakie kiedykolwiek brałam.. Kapsułki zawierają dwie substancje czynne tj fentermine oraz orlistat, króre się uzupełniają wzajemnie, dając maksymalne korzyści w jak najkrótszym czasie. Kuracja trwa 6 tygodni i po tym czasie wymarzona sylwetka staje się faktem. Zamawiałam od polecanej dziewczyny z  (Ada, 731 154 299). Wszystko poszło bez problemów. Kontakt telefoniczny, bez zarzutu, przesyłka b.szybka, można sprawdzić zawartość przy odbiorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×