Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jelinka

Odchudzanie czas zacząć! 23.02.2009r.

Polecane posty

no ja własnie 3 lata tem nabawiłam sie anemii:( i naprawde nie chciałabym przez to przechodzic ponownie dlatego dzisiaj w drodze do pracy zakupie sobie jakis kompleks witamin... dodam ze ostatnio czuje sie bardzo osłabiona:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie :/ a ja nie stosuje zadnej diety takiej konkretnej bo np wiem ze niewytrzymalabym na diecie owocowej, warzywnej czy np 500kcal bo jak zjem za malo to jestem slaba. Trzeba znalezc taka diete, w trakcie ktorej czujemy sie dobrze a najlepsza to chyba JM czyli jesc mniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja te sie staram zeby mojemu organizmowi nic nie zabrakło... owoce, warzywa, bialka, tluszcze, weglowodany wszystko to znajduje sie w mojej diecie z tym ze staram sie nie przekraczac 1000- 1200 kcal dziennie... dlatego nie rozumiem mojego osłabienia.... ostatnimi dniami ograniczyłam spozywanie kawy a poniewaz jestem niskociśnieniowcem pewnie to rzutuje na moje samopoczucie,,, myslicie co powinnam zrobic, zacząc pic znowu kawe czy poczekac az organizm sie przyzwyczai??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abra- ja tez sie czuje jakas taka oslabiona Ogolnie dzisiaj mam dzien zalamania :( Nie dosyc,ze kompletnie na niczym sie nie moge skupic, nie spałam cała noc, miałam dzis 2 kolokwia na ktore sie nie nauczylam boi nie potrafilam sie skoncentrowac to jeszcze w dodatku zjadlam az 1800kcal :( Jest mi przykro... Mialam nadzieje,ze nie bede miala wpadek. Musze sie wziasc w garsc Pokrece hula-hopem a jutro postaram sie zjesc mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waga wskazała 70,00 ale może trochę jestem opuchnieta przez okres... Doszłam do wnisku, że może licząc kalorie stracę kilogramy. Jestem w kropce. Kupiłam błonnik z bioogrodu, i jem go przed każdym posiłkiem popijając obficie wodą, przec co nie czuję zupelnie głodu... Śniadanie: płatki z mlekiem (200 kcal) II Sniadanie: dwa krązki ryżowe (80 kcal) Obiad: gerberek dla dzieci OWOCE (100 kcal) Przekąska/kolacja: baton Corny (250 kcal) razem: 630 kcal z z tym błonnikiem nie jestem głodna... Tylko smutno mi że nie mogę zmienić tej stopki;(( Pozdrawiam i trzymam kciuki za spadek wagi u was:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaczynam dzien od pastylki błonnikowej popitej wodą (pół godziny przed jedzeniem) a obecnie kawka ze słodzikiem i dwie łyżeczki śmietanki LAJT:P to jakieś 40 kcal? nawet nie chyba. Buziaczki ... mam wątpliwości czy wchodzić na wagę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja czuje,ze znow mam zastoj wagi :( Co to za popierdoony organizm, że w 1 tygodniu diety schudlam 200g, w 2 tyg 2,1kg a teraz w 3 tyg znow nic? :/ Na wage jak wchodze to zamiast 64,7kg (czyli tyle ile bylo) to widze 65,2kg :/ No nie wiem :( Może ruszy... Ale wkurza mnie to ze jak cwicze itd, to jakos nie widze efektu mimo trzymania diety :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja wpadłam się tylko pochwalić ze stanęłam na wadze i co widzę: 68,5 !! HURRRAAA odnotowuje ten fakt w stopce i zmykam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gratuluje irmaa:) 3maj tak dalej... jelinka , ja tez mam zastój, wiec sie nie przejmuj, zastój jest normalną czescia odchudzania wiec nie mozemy sie poddac tylko dlatego ze waga nie spada albo pokazuje troszeczke wiecej... ja tez mam chwile załamania, wzloty i upadki ale jedziemy dalej (wszystkie na tym samym wózku:P).... lepeij sie w tym momencie nie wazyć bo motywacja podupada.....dasz rade:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie w tym tygodniu nie waże, omijam kolejke:P i tak wiem ze zadnej rewelacji nie zobacze wiec wole sie nie wazyc wogule....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia Diety porzucac nie zamierzam, ale mam dzis taki dzien ze musze pomarudzic :( Ogolnie jestem jakas zdolowana ostatnio, ale mam nadzieje,ze to minie. Dzis impreza rodzinna wiec 1500kcal i 1,5h areobiku W weekend znow mnie nie bedzie, dopiero w niedziele poznym wieczorkiem, wiec do zobaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie ;) Wracam po krótkiej przerwie z nową stopką. Przez ostatnie dwa dni jadłam bardzo malutko, dlatego dziś postanowiłam się zważyć i są efekty. Ostatnio mocno zaniedbuje ćwiczenia. Postaram się zrobić popołudniu jakiś solidny trening. Dostałam od koleżanki CLA z zielona herbatą i od dziś zaczynam stosować. Pozdrawiam! I nie poddawać się! Nigdy w życiu! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich! Jestem juz po weekendzie, ale tym tygodniu nie jestem jakos specjalnie zadowolona z mojej diety bo mimo zwiekszenia ilosci cwiczen to srednia dzienna kalorii wyszla mi 1450 wiec jutro pewnie na wadze nie zauwaze nic ciekawego :( No ale nic. Zaczniemy nowy tydzien z nowymi silami :) Tylko...czemu nas tak malutko? Czyzby wiekszosc sie juz poddala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się nadal dzielnie trzymam chociaz zjadłam dzis obiad poza domem- frytki i grillowaną pierś z kurczaka, a później jeszcze doładowałam mrożoną kawą :O Jutro nie wchodzę na wagę, bo moje cięzko wypracowane 68kg chyba szlag trafił! Ale walczę dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złota lemoniada- ja też się jutro boje wchodzić na wage bo dzisiaj mam wilczy apetyt ale pocieszam sie, ze ten 1 dzien nie zmarnuje moich 3 tygodni walki. I tak wkoncu osiagne swoj cel, nawet jesli jutro waga wskaze ciutke wiecej niz tydzien temu... Ogolnie postanowilam ze jeszcze ten tydzien pojade na diecie okolo 1200kcal bo ten tydzien zakonczy rowny miesiac mojego odchudzania :) A drugi miesiac rozpoczne juz bardziej \"hardcorowa\" dieta tj moze 800kcal? Zobaczymy ;) I do 1 lipca zdobede cialo o jakim marze!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jelinka ja dziś ważyłam 68,4 dlatego dzisiejsze ważenie liczę za jutrzejsze :P Takie małe oszustwo ;) Do lipca to będziemy już niezłe laski. I wreszcie założe króciutkie szorty bez stresu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sie nie poddałam! Walczę dalej:) Ale...zastanawiam sie czy wchodzić jutro na wagę, bo obawiam sie, że mogę przeżyć bardzo duże rozczarowanie. Moja tygodniowa średnia to ok 1200-1300kcal, niestety z powodu braku czasu nie za wiele ćwiczyłam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ulka- ciesze sie ze nadal walczysz z nami :) 1200-1300kcal to wcale nie tak duzo :) Ja jadlam srednio 1500kcal wiec to ja powinnam miec wieksze obawy, a nie Ty :P Mimo wszystko jutro sie powaze i pomierze i powiem wam jak tam mi idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelinka, dzięki :) Zmierzyłam się dziś, a zważę się rano biust: 104,5 było 105cm talia (?): było i jest 86 cm biodra: 103, było 105cm udo: 56cm... bez zmian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jednak weszłam dziś na wagę i po wczorajszych szaleństwach jedzeniowych jest znów 69 :O Ale stopki nie zmieniam, bo mam nadzieje, ze za dzień, dwa wszystko wróci do normy. A teraz duży kubek coffee slim, sniadanko i na zajęcia. Miłego dnia! 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też się zważyłam i już z nową wagą w stopce życzę Wam udanego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moja waga bez zmian, za to przez ten tydzien z talii zlecial mi dodatkowy cm i z pod biustu tez Troche mnie to smuci i oslabia motywacje, jak widze ze ta waga nie rusza. Minely dzis 3 tygodnie mojego odchudzania i schudlam raptem 2,3kg :( Z takim tempem to bede sie do wrzesnia odchudzać :( A zeby bylo smieszniej zawsze chudlam w miare szybko. Ostatnia moja dieta polegala na jedzeniu 1800kcal dziennie i raz po raz cwiczeniuu i w miesiac zrzucilam 4kg, a teraz?? 1300kcal i 2,3kg w 3 tyg...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny :) ja sie nie poddalam hurra, powiem Wam ze troche odstawilam warzywa i owoce w ten weekend i sobotni jadlospis byl przepelniony miesem :/ sniadanie parowka, obiad pulpet w sosiei 2 ogorki kiszone, a kolacja hmm zjadlam 3 kromki razowca z pasztetem, na dodatek po 19 a nie jem po 18 taki zonk, no ale w sb byly %% i nie chcialam sie za szybko sfilcowac wiec moge sobie wybaczyc ten pasztecior prawda? heh zeby tego bylo malo to jesczze sie skusilam na orzeszki w miodzie, w sumie to jakies 2 garscie zjadlam bo jak sie przysiadlam to konca nie bylo widac :D a w niedziele na sniadanie cappucino, pozniej mozna powiedziec na obiad jogurt danone z mandarynką, rosoł, i na kolacje salatka warzywna i jeszcze gdzies tam sie przewinely te orzeszki znow ;) ponadto cwiczenia odstawilam, po prostu jestem leniem balam sie wejsc dzis na wage, ale jest ok waga wskazuje 49,1kg czyli dokladnie 1kg mniej niz w zeszłym tygodniu a ogolnie mowiac w ciagu tej diety ubywa mi ok 1kg tygodniowo, jak dla mnie to troche za wolno, ale chyba prawidlowo prawda? jesli idzie o wymiary to tak: biust było 88 jest 85 :| talia było 71 jest 68 biodra było 82 jest 80 udo było 51-52 jest 50-51 wiec chyba nie ma tragedii, ale to i tak mnie satysfakcjonuje :) fight! fight! fight! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelinka, ja też kiedyś szybciej chudłam. Słyszałam, że do 20stki łatwo się chudnie,a później jest coraz gorzej... może u mnie to jest przyczyna :( Zobaczymy co pokaże kolejny tydzień !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprawdzałam sobie wg tego licznika kalorii ktory wrzucila abra i wyszlo ze powinnam jesc 1200kcal zeby chudnac 1kg tygodniowo, ale chyba ciutke oszukuja :P No nic. Najwyzej ten miesiac najlepszy nie bedzie, ale kolejny z pewnoscia sie uda :D Wogole jestem strasznie z was wszystkich dumna, ze wytrzymalyscie juz 3 tyg. Bałam się że ten wątek umrze po tygodniu a widze, ze zebraly sie same silne kobietki tutaj :) Mimo wzlotow i upadkow nadal trwamy przy naszych postanowieniach i sie nie poddajemy. To juz jest ogromny sukces, a pewnie kolejne dopiero przed nami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też sprawdziłam: dla mnie wyszło 1242.21 kcal :) Tylko ja zjadam w jednym dniu 800 a w następnym 1800... moj wielki błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, a u mnie do góry. znowu 70 kg. ________ Załamka. własnie zjadłam paczkę rodzynek w czekoladzie. POMOCY:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×