Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mam misję

JAK UWIEŚC BYŁEGO....

Polecane posty

Gość mam misję

mam sie z nim spotkac po kilku latach, wyglądam świetnie, (tzn.lepiej niż kiedy byliśmy parą) co zrobić, żeby go uwieść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na nowym dworze
wszystko zalezy czy on tez by tego chciał ,czy ma zone,dzieci itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
ma żonę, ale nie zyje z nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na nowym dworze
co to za zona ze z nia nie zyje ? skad wiesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
powiedzial ci, ze nie zyje z ta zona? mieszkaja osobno? jak to wyglada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
wiem od niego i innych osób o jego sytuacji rodzinnej, niby mieszkają razem, ale będą się rozwodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktos jeszcze
mieliście w ogóle jakiś kontakt przez ten czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na nowym dworze
ta i ile czasu mineło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
wiec olalabym sprawe to takie gadanie - sranie w banie! nie masz pojecia ilu zonatych facetow w ten sposob "lowi" kobietki, ktore - rzekomo - ich pocieszaja, bo maja takie niedobre, nierozumiejace ich w ogole zony, ojejku... :-O nie i tyle! dopoki nie beda po rozwodzie, proponuje nie wtracac sie w towarzystwo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
od czasu do czasu telef. i mailowy teraz mamy się spotkać, on przyjedzie specjalnie do mnie bo mieszkamy daleko od siebie, sam zaproponował, chodzi mi oto, żeby chciał następny raz tez się spotkać, podniecam się jak małolata a sporo już latek mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
to jest prawda na 100%, co do tego nie mam wątpliwości, nie jestem naiwna, wiedziałam o tym wcześniej niż sam mi powiedział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
eeee... wiec dlaczego nadal razem mieszkaja? pozew rozwodowy jest juz sadzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
sprawa ma sie tak, on często wyjeżdża więc ona ma mieszkanie dla siebie, jak wraca to jej nie ma, pozew nie jest jeszcze w sadzie, ale nie w tym rzecz, narazie che go uwieść a nie być jej następczynią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
hmm... ja jestem na NIE nie pakowalabym sie w cos takiego, po prostu nie bawi mnie taka sytuacja pomysl o tym, ze sprawy moga sie potoczyc w kierunku, ze naprawde mozecie zostac para i wszystko byloby super, gdyby nie to, ze moze to byc wykorzystane w sadzie przeciwko Wam na sprawie rozwodowej - to tylko jeden przyklad komplikacji zyciowej jestem przeciw ale Tobie zycze powodzenia, bo z tego, co piszesz on chyba jest chetny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
no raczej jest, chodziło mi o rady jak i gdzie odbyć to spotkanie, chce żeby było super, jestem tzw osoba publ. mieszkam w nie dużym mieście więc chyba trzeba będzie gdzieś pojechać....do hotelu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie lubię głupich lasek
A ja jestem przeciw, jak się w to nie wmieszasz, będzie z żoną i dowiesz się za pół roku, że jest bardzo szczęśliwy. Nie stać Cię na prawdziwego faceta? Gdyby był 3 lata sam i chciałby się spotkać, to inna bajka, on sobie szuka tratwy ratunkowej, a Ty za parę lat będziesz bardzo nieszczęśliwa, bo bierzesz sobie na sumienie jego małżeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie lubię głupich lasek
Tak czy siak ma żonę więc to uszanuj i uwierz mi, ze najbardziej mu tym zaimponujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
ale ja tez będę się rozwodzić więc oboje będziemy wolni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
wiec dajcie sobie oboje czas! jesli ma cos wyjsc z tego, to wyjdzie w odpowiednim czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
masz racje, ale życie mnie nauczyło, że jeśli o coś nie zabiegam to mi umyka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
nie mow tak! co ma byc, to bedzie! nic na sile! poza tym wydaje mi sie, ze po nieudanych zwiazkach warto troszke pobyc samemu i znalezc swoj sens zycia, pewnie jest wiele spraw do przemyslenia, nalezy miec czas na ulozenie sobie swoich mysli i wytyczenie nowej drogi... co znaczy, ze jestes osoba publiczna? kazdy wiedzialby, kim jestes widzac Twoje foto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
póki nie mam rozwodu nie chce się z nikim pokazywać w moim mieście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
nie takiej odpowiedzi oczekiwalam wyjedz poza miasto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
już wiem o co Ci chodziło, - tak sporo naszej elity

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
no właśnie tak zrobię, aj nie potrzebnie pewnie się nakręcam i tak pewnie będzie zupełnie inaczej niż zaplanuję, ale zależy mi na nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
czas pokaze jak sprawy sie uloza ktos mi kiedys powiedzial: "miej nastawienie neutralne! jesli los nie spelni Twoich zyczen nie bedzie zawodu, a jesli stanie sie, tak, jak tego pragniesz - los sprawi Ci niespodzianke" ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
33, ale za bardzo mi zależy, wiem,że jemu chyba tez (z tego co mówi), mamy wszystko wyjaśnione z przeszłości i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
jestesmy prawie w tym samym wieku ;-) nie wiem co powoduje, ze ja mam odmienne zdanie - nie pakowalabym sie w to, poczekalabym z decyzja moze wlasnie ta Twoja "ogromna chec" moze wszystko zniszczyc... a szkoda by bylo dlaczego sie rozwodzisz? masz dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
no i poszla sobie... :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam misję
mam 1 dziecko, powód - inne cele w życiu, plany, całkowita niezgdnośc charakterów, no i najważniejsze, zę nie kocham m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×