Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość uparty

Czy brnac w to dalej ??

Polecane posty

Gość uparty

hej Mam tutaj pytanie bardziej do kobiet, jakkolwiek, wszelkie przemyslenia mile widziane. Przechodzac do rzeczy, mam ciezka sytuacje w zwiazku. Jestesmy razem juz prawie rok, mieszkamy razem od pol roku. Ostatnie jakies dwa-trzy miesiace wszystko sie psuje, badz mowiac inaczej, wyglada dziwnie. Ona jednego dnia wstaje i jest pelna milosci, nastepnego jest jak krolowa lodu. Jej milosc do mnie, z tego co mowi, wyglada jak sinusoida. Raz jej uczucia sa na wyzynach, chwile pozniej ma problem by mnie przytulic, pocalowac. Mowi wtedy ze jej uczuc nie jest odpowiednio duzo by na tym budowac przyszlosc, ale jak do tej pory wciaz jestesmy razem, mimo iz dwa razy zerwalismy juz ze soba, tyle ze te zerwania wygladaly tak, ze 1 dnia zerwalismy, a wrocilismy do siebie tego samego kilka godzin pozniej. Ja wciaz ja kocham i nie potrafie sobie wyobrazic zycia bez niej. W tym jest caly problem. Z jednej strony wciaz chce z nia byc, z drugiej juz nie moge tego wszystkiego wytrzymac. Tej obojetnosci, tego, ze juz nie jest tak jak to bylo kiedys. Sa momenty w ciagu dnia, gdy wszystko jest ok, a potem PSTRYK i powrot do krolowej lodu. Bez zadnych powodow, bez klotni, bez niczego. Ani z jej strony, ani z mojej. Dlaczego tak jest ?? Czy warto dalej w to brnac? czekac? tylko na co .. jestem juz na krawedzi by zakonczyc ten zwiazek. ktos ma jakis pomysl co moglbym z tym zrobic ?? ps: tak, rozmawialismy o tym juz wiele razy, ostatnio, jakies 10 dni temu, ze ona ma sie zastanowic nad jej uczuciami, Dzisiejsza jej odpowiedz na jej uczucia, bylo wzdrygniecie ramionami i powiedzenie - nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b.starykawaler
A COS TY TAKI NIEDOKOCHANY CHLOPIE? TY NIE MASZ GORSZYCH DNI ZASTANOW SIE DLACZEGO TY Z NIA CHCESZ BYC?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uparty
gorszy dzien - tak, tydzien - nie gdybym sie nie zastanowil wczesniej dlaczego chce z nia byc i doszedlbym do wniosku, ze z nia nie chce byc, nie byloby tego tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very very
jeśli chcesz z nią być spróbuj sprawić, by jej zaczęło bardziej na Tobie zależeć. Są ludzie, którzy nie potrafią docenić, póki nie stracą, lub nie poczują ,ze strata jest realna. Jesli dramatyczne rozstanie trwa kilka godzin, to sprawa się robi mało poważna. System nawracających kryzysów i ponawianych rozstań, po których wszystko wraca szybciutko do normy to jakis sadomasochizm chyba? Prawdopodobnie starasz sie dla niej z całych sił, lecz być może nie dajesz jej tego czego ona pragnęłaby najbardziej. Spróbuj się dowiedzieć o czym marzy i co by ją naprawdę kręciło- chodzi tu oczywiście nie o porshe lecz sferę emocjonaną. Kobiety lubia zdecydowanych facetów, umiejących się postawić gdy trzeba, mających swoje zdanie i niektóre- potrzebują "żelaznej ręki", choć to może mało trafne określenie, ale chodzi tu o stanowczość, jasność zasad i konsekwencję w postepowaniu. Jeśli stawiasz ultimatum- bądź gotowy na poniesienie konsekwencji w razie odmowy- inaczej słowa na wiatr, a gęba cholewa itd... a tego dziewczyny baaaaaardzo nie lubia :) i robią się naprawdę wtedy paskudne :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×