Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość odchodze od zmysloww

Houston mamy problem KOTY

Polecane posty

Gość odchodze od zmysloww

Więc moze od początku kilka miesięcy temu wziełam 2 mlode kotki ze schroniska, kotka byla starsza, a kocur mlodszy o około 2 -3 miesiace . Oczywiscie zadne nie kastrowane mialam to zrobil na swoj koszt, ok . Kociska troche podrosly , niedawno bylismy u weterynarza i powiedzial ze za 2 miesiace mozna kocura wykastrowac , ok . dzisiaj wchodze do domu , a maz krzyczy ze on wskoczyl na nia i sie bzykali miauczac :o gdzie kotka jestem pewna nie miala jeszcze pierwszej rujki :o gdzie ona ma kolo 5-6 miesiecy a on kolo 4-5 i pytam sie czy moglo to byc cos powaznego ?:o teraz bedzie problem z wetem bo na termin sie czeka kolo tygodnia zeby zrobic kastracje , od ppoczatku chcielismy najpierw kocura wykastrowac bo wiadomo znaczy i dodam jeszcze ze to moje pierwsze koty i rece mi sie trzęsa bo nie wiem co mam robic nie myslalam ze on tak szybko "bedzie mogl" i czy tto w ogole juz? boje sie ze cos zmajstrowali chociaz jak maz zobaczyl to je rozgonil ale co ja mam teraz zrobic ? jak przetrwac noc jak w ogole przetrwac termin do kastracji zalamka😭 mam male mieszkanie i nie wiem co robic :o nie bylo zadnej rujki na moje niefachowe oko, kotka chodzila i czasami pomiaukiwala ale ona tak od poczatku miauczala sobie siedzac na parapecie a przy rujce kotka podobno przeraxliwie miauczy czesto, nie wiem prosze niech ktos mi cos podpowie:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odchodze od zmysloww
ech:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziutka .....
będą młode jak nic :P babcią zostaniesz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odchodze od zmysloww
to nie jest smieszne ani radosne za duzo zwierzecej biedy jest na swiecie zeby plodzic kolejne skoro tyle juz jest niekochanych:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kotka nie wołała głośno kota,ani nie pokładała się więc małych kociaków z tego nie będzie,za młoda jeszcze a kocurkowi już hormony uderzają do kociej główki.Nie martw się tylko umów go na kastrację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bububuubu
co znaczy nie pokladala sie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość puppuppup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podniose bo waznee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra ale to jej amtka jest
pilnuj ich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lflflf
No coż, szczerze mówiąc, trochę to nie było mądre brać akurat kocurka i kociczkę, bo tego można było się spodziewać... W każdym razie nie panikuj, bo nie ma powodu. Kocurka wykastruj jak najszybciej. Skoro kotka nie miała rujki, prawdopodobnie nic się nie stało. A nawet jak się stało, to jest coś takiego co się nazywa sterylizacja aborcyjna. Czyli sterylizacja kotki w ciąży. Oczywiście lepiej do tego nie dopuścić, bo to trochę przykre, ale jest to ostatnia deska ratunku, więc naprawdę nie panikuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze ze wziela bynajmniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupupuppupu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt juz wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uupppppppppppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×