Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy warto tak żyć dalej...

Czy warto tak dalej żyć ....................................................

Polecane posty

Gość czy warto tak żyć dalej...

czekać na tę jedyną miłość. Nigdy dziewczyny do tej pory nie miałem , były takie które mi się podobały ale to nie była szalona miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gremilnowstretna
jak jestes po 30stce to sie pochlastaj a jak nie to moze sie uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielka Kinomanka
......Gdyby głupota umiała latać......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja chciałabym napisać trochę o swoim problemie...będę czekać na niego lub aż on pierwszy ułoży sobie życie, dopiero j swoje ułożę..poznałam go gdzieś z 6 lat temu na ulicy, wziął nr tel-kilka razy póżniej napisał-ja nie odpisałam bo wydawał mi się dużo starszy-o 6 lat.Później przez 2 lata była wielka cisza-miałam stałego chłopaka.Po dwóch latach przypadkowo wysłałam mu smsa, czy pójdzie ze mną do kina, poszliśmy, było b przyjemnie , b mi się spodobał a nawet zainteresował sobą. Od tamtego czasu spotkaliśmy się z 5 razy, nie często, czasem sami na kawę, czasem z przyjaciółmi.Ostatni raz spotkalismy sie u niego ogladalismy dosc nudny film, spotkanie bylo krótkie, na koniec pamietam dostałam buziaka w usta, w sumie z zaskoczenia:)Teraz wcale sie nie widzimy,trochę z jego powodu, w sumie nie możemy ustalić terminu spotkania. Jego praca i praca, chyba wogóle nie ma czasu dla siebie.Kilka razy pytałam o wspólną kawę czy kino, teraz już wiem że to bez sensu,że będzie milczeć.W sumie ostatnio spotykam go często nagg.Czasem rozmawiamy co słychać,że zapracowany,że akurat zajęty lub wymienimy kilka zdań na tematy filmów.Niemogę doczekać sięwieczora, żeby dowiedzieć się jak mu minął dzień.Był raz moment ,że powiedziałam muże go kocham , odpisał że mnie bardzo lubi:)Później miałam przygodę z innym chłopakiem, lecz z nim ciągle miałam kontakt smsowy. Był moim przyjacielem, powiernikiem mych myśli.Niedawno napisałam, że chciałabym z nim być, nie uzyskałam odpowiedzi. Po kilku dniach pojawił się mój nowy adorator który mnie zasypywał tel i smsami,lecz miałam z nim kontakt-traktowałam go jak przyjaciela. A teraz jest cisza wokół mnie, i więcej myślę o tym chłopaku sprzed 6 lat, lecz on taki milczący jest czasem nie do wytrzymania. Wydaje mi się że jestem w nim od dłuższego czasu zakochana i tęsknię aż pojawi się na gg...i nie wiem jak żyć z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×