Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiosna 2009

EUTANAZJA

Polecane posty

Gość wiosna 2009

NAPISZCIE CO SĄDZICIE,PRZYJMIE SIĘ TAMAT?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Temat rzeka
Przyjmie sie przyjmie, w koncu porusza wszystkich. Eutanazja - wlasny wybor kazdego czlowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Temat rzeka
Eutanazja powinna byc uregulowana prawem. Uwazam ze powinna byc dopuszczalna jedynie w sytuacjach gdy czlowiek jest nieuleczalnie chory i musi cierpiec bez wizji wyleczenia. No i oczywiscie tylko na wlasne zyczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosna 2009
Do rzeki -tak powinno być wg ciebie?czytałam artykuł dzisiaj w super,przerażające!!!!!pomóc to nie kto tej biednej kobiecie ,zato wszyscy są przeciw(rząd)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosna 2009
praktycznie mogę skopiować twoją wypowiedź rzeka,tylko wiesz zawsze zostaje pytanie kto to ma zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Temat rzeka
Trudne pytanie w kwestii etycznej jest to bardzo wrazliwa sprawa w Polsce. W krajach w ktorych eutanazja jest przeprowadzana biora udzial; psychologowie, pielegniarki i lekarz ktory podaje leki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolanko
ja uwazam jak wiekszosc trzeba to wszystko jakos w prawie usankconowac ale w polsce wpadna na to w sejmie za jakies 10 lat wiec jeszcze poczekamy zanim sie dogadaja a poza tym jestem ZA jesli mialabym samma wybierac ale ne chodzi mi tu raczej o eutanazje na zyczenie bo jestem chora i chce umrzec tylko w takim wypadku jak nie ma juz ze mna zadnego kontaktu mózg mam praktycznie wylaczony a dzial tylko serducho i trzeba mnie karmic przez rurke to ja bym nie chciala takiego zycia bo i tak nic z tego nie wiem a bliskim zdecydowanie ulatwi zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolanko
i zaraz mnie zlinczuja ale wara ode mnie bo to moje przemyslenia i jak by co moja decyzja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tematu rzeka
Mala poprawka - w decyzji o eutanazji w krajach, w ktorych jest to legalne udzial w decyzji bierze nie jeden lekarza, a konsylium lekarski plus psychologwowie plus pielegniarki. To jest caly proces i troche trwa, zanim ostateczna decyzja nie zostanie podjeta i zatwierdzona, wcale nie jest takie hop siup jak kreuja to polskie media.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Temat rzeka
Problem jest wlasnie w tym kto tego dokona, tak jak Wiosenka zauwazyla. Obowiazkiem lekarza jest jednoczesnie ulzenie bolu choremu (eutanazja jest w terminalnych przypadkach rozwiazaniem) a z drugiej strony ma obowiazek ratowania jego zycia. Z pewnoscia lekarz musi miec rowniez mozliwosc odmowy wykonania eutanazji. Jednak powinien pomoc znalezc inengo lekarza ktory moze pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosna 2009
kolanko ja napewno cię nie zlinczuje,w końcu każdy moze się wypowiadać ,temat jest sporny więc witamy i tych co są przeciw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Temat rzeka
Ale ja absolutnie nie mowie ze ten proces trwa krotko, nie mowie jak dlugo powienien trwac. Powienien trwac tak dlugo jak dlugo trwa dojscie do ostatecznej decyzji wszystkich ktorrzy biora udzial. Mam znajomych w Holandii ktorej matka zmarla w skutek eutanazji i zylam razem z nimi kiedy to sie dzialo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do kolanko i tylko wtedy
uznajesz eutanazje? To ja cie cos powiem: znam chlopaka, lat 22 u ktorego wykryto raka mozgu. Rak byl umieszczony tak, ze byl nieoperacyjny, wiec probowano inaczej: chemioterapie, redioterapie, leki itd. nic nie pomagalo, guz rosl, co zaczelo coraz bardziej wplywac na funckjonowanie jego mozgu i roznych funkcji. On podjal decyzje o eutanazji, poniewaz nie chcial byc ciezarem dla nikogo i zdawal sobie sprawe co sie z nim dzieje (zaczely sie coraz wieksze problemy z widzenie, koordynacja ruchow, ataki padaczki, zaniki pamieci, nietrzymanie moczy, oslabienie miesni itd....ogolnie bylo coraz gorzej) . Decyzje o eutanazji podjal kiedy byl jeszcze swiadomy. Zanim decyzja potwierdzona zostala przez lekarzy chlopak musial przejsc caly proces: rozmowy z psychologami, wiele badan i prob leczenia, konsultacje z lekarzami itd. w koncu decyzja zapadla. On sam wybral sobie date i godzine smierci. W dzien, kiedy wykonano eutanazje bylo z nim juz zle: od jakiegos czasu nie wstawal z lozka, nie zawsze poznawal otocznie (choc mial przeblyski swiadomosci i normalnie rozmawial) i eutanazji dokonano po wielu badaniach i probach na jego zyczenie, bo wiedzial, ze jest nieuleczalnie chory. To jest przypadek z Holandii. Ja uwazam, ze kazdy ma prawio do godnej smierci i kazdy powienien miec prawo wyboru, tak jak on mial. I nie wolno sie w tym gubic i myslec, ze eutanazja to takie "hop siup - nie chce zyc, wiec jutro koncze"! To jest caly skomplikowany proces potwierdzony przez specjalistow, a nie wylacznie decyzja chorego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×