Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lalalalola

boje sie od niego odejsc...

Polecane posty

dziewczyno skończ to - dla dziecka oglądanie waszych kłótni na pewno jest krzywdzące... dziecko nie może rozwijać w sobie przekonania że Wasz nieudany związek jest normą... kiedyś w przyszłości Twoje dziecko będzie miało problemy z tego pwoodu -pomyśl o tym ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem i dlatego muszę go najpierw usunąć z mieszkania, a potem łatwiej mi będzie podejmować decyzję bo do porodu jeszcze pół roku, ale musi się to wyjaśnić, żeby to maleństwo nie lękało się w dzień i w nocy:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lauraaaaaaaa
Tak łatwo powiedzieć sytuacja alimentacyjna polepszyła się... Jak ja Was dziewczyny rozumiem!!! Jestem nieco starsza, taka trzydziecha z hakiem. Mój mąż identycznie, nie ma czasu na rozmowę, nie ma ochoty na seks, tylko komputer i komputer. Czasem zakupy zrobi, albo coś ugotuje( jakąś zupę mrożonkę) i to maksimum zajęć w domu. Jak ma się pobawić z dzieckiem to włącza telewizor i kłóci się że to też zabawa. Nic do niego nie dociera. A przy próbie rozpoczęcia rozmowy robi się strasznie nerwowy. Nie mam dokąd pójść, bo to mieszkanie jest jego, jeszcze kawalerskie. A moi rodzice szkoda gadać, ciągle się kłócą i nadal chcą mi rokazywać. Tak że zamieniłby stryjek siekierkę na... No i co ja mam zrobić w takiej sytuacji. Jeszcze nie mam pracy, bo umówiliśmy się,że poszukam czegoś jak dziecko zaprowadzę do przedszkola. Gdzie pójść? Do przytułku? Bo mam męża na któego nie działąją żadne argumenty? Nie stanowi zagrożenia, nie pije, a awantury to raczej zwyczajne kłótnie...ale ja mam dość! Cały dom na mojej głowie, wszystkie problemy, dziecko przez całą dobę. On nawet spać ze mną nie chce, mówi że lepiej mi będzie u dziecka w pokoju, bo tak matka powinna być do dyspozycji w nocy też. A on siedzi do północy albo dłużje przy komputerze. No ręce opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opadają, opadają :-( Ja to muszę pomyśleć nad rozwiązaniem tej sprawy jak najszybciej!!! Nie martwcie się dziewczyny, razem sobie tutaj poradzimy 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xenaaa
hey laski! kurcze tu wczesnirej facet napisal prawde ze jak ktos urodzi sie chamem to i taki umrze. np u mnie to jest tak, ze to nie musi byc awantury, on po prostu -ja nie wiem-nie umie mowic tylko takim tonem pretensjonalnym...cos pytam, i albo wlasnie z pretensja albo krzykiem. moj przed kompem nie siedzi raczej...z kolei telewizor...i tak np dzis rano ide -mala jeszcze spi- wskakuje do niego do lozka...liczac na wiecie, cokolwiek. on odwraca sie i IDZ DO DZIECKA, ZIMNA JESTES..ja na to ze choc sie przytulimy NIE!!DAJ MI SPOKOJ CHCE SPAC!!kurcze co sie dzieje? ale jak kiedys zwinelam sie do rodzicow na kilka dni po klotni-o matko-przytulal calowal itp.i najgorsze ze nie da sie mnu wytlumaczyc ze mi jest zle w takim ukladzie bo krzyczy, nie da sie porozmawiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mojemu też nie wytłumaczysz.... niestety taki gatunek, ale nie możemy tak cierpieć :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny :) ja tez mam problem. swojego meza poznalam jakies 6 lat temu. bylam wtedy panna z malutkim dzoieckiem. teraz jestesmy ponad 2 lata po slubie a mi jest strasznie zle. on jest ciagle strasznie zazdrosny, nie mam prawa nigdzie wyjsc z nikim a juz nie wspominam o przyprowadzeniu jakiegos kolegi dop domu bo wtedy wychodzi z niego prostak i ham. mamy ze soba 1 dziecko. wiec w sumie jak bym odeszla bylabym samotna mama z 2 dzieci. ale jak? nie mam wyksztalcenia wiec o prace trudno a rodzice mi nie pomoga. teraz na rynku dostepnym dla mnie jest tylko sprzatanie za jakies 1200 zl a ja samych oplat mam 1,5 tys. co mam zrobic? miedzy nami jest juz tragicznie. wciaz sie klucimy on nie zwraca uwagi na to ze sa dzieci. mowi ze jak tak dalej bedzie to nie ma sesu tego ciagnac i niby wstepnie powiedzial ze da mi rozwod za porozumieniem stron ale obrucil to w zart i nieiwm co dalej bedzie. boje sie ale nie wytrzymam chyba tego dluzej. Pomozcie mi prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochana wszystkim łatwo mówić :-p 1200zł........... a alimenty na dzieci??? w większych miastach to dostaję się dużo dużo więcej ile u Ciebie??? ja to chyba mojego zasądzę teraz jeszcze o alimenty dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie musi :-p jak nie będzie płacił to jest fundusz alimentacyjny Ty dostaniesz swoje, a on niech się zadłuży na lata.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi262
ja już się uporałam z problemem wczoraj wyrzuciłam męża z domu teraz rozwód i alimenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mimi jesteś pewna tego??? gratuluję odwagi👄 ja mojego też wyrzuciłam, dobę go nie było i wrócił, ale mijamy się bez słowa nagle zachowuje się taj, jakby był najlepszym facetem pod słońcem ja nie daję się na to nabrać i udaję, że tego nie widzę, bo pomyśli, że jestem słaba :-( ohhhhh żeby to mogło być takie proste:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nie będzie płacił to jest fundusz alimentacyjny ale nie w kwocie 1200 dziewczyny, te które chcą odejść i się boją- wyobraźcie sobie co by było gdyby to oni odeszli- przecież wtedy musiałybyście sobie poradzić prawda? a niestety jak jest źle to prędzej czy później i tak was to czeka lepiej prędzej- więcej życia przed wami i większa szansa , że się wszystko w życiu ułoży każda boi się zmian- to normalne- ale naprawdę da się u mnie też na początku było koszmarnie ciężko ale da się przetrzymać dziś nie wierzę, że mój pierwszy maż był kiedyś moim mężem z drugiej strony znam wiele małżeństw, które się dłuuuugo docierały a dziś są naprawdę wspaniałymi parami- ale zawsze najbardziej pomagały mocne rozwiązania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lisza00
ja na Twoim miejscu zostawiłabym go z dzieckiem i poszła gdzieś - gdziekolwiek, do fryzjera, kosmetyczki czy do koleżanki na plotki. Niech się trochę pozajmuje dzieckiem, może to nauczy go jakiejś odpowiedzialności i szacunku dla Ciebie. Jak nie pomoże trzeba stosować metody szokowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no na pewno nie w kwocie 1200zł to ustala sąd :-p ike a jak to przetrwałaś??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie co... przeczytalam ten topik od poczatku do konca i dochodze do wniosku ze lepiej z żadnym facetem sie nie wiazac i nie miec dzieci bo nawet jezeli wydaje sie byc najcudowniejszy na swiecie to i tak potem moze okazac sie ze to wielkie bagno z ktorego trudno wyjsc :( eh... 3majcie sie kobietki i pamietajcie że Wasze dobro i Waszych dzieci jest najwazniejsze :) Pozdrawiam Ciepło 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny tu nie chodzi o 1200 alimentow bo tyle to chyba zaden sąd nie przyzna ale o to ze moge zarobić jedynie 1200 zl. w tym mies same oplaty przekrocza 2 tys a gdzie jeszcze buty i kurtki na wiosne dla dzieci? w dodatku jestem dyspozycyjna w godz 8-16 bo to ja musze odprowadzic dzieci do przedszkola i szkoly i ja je musze odebrac... rodzice nie chca mi pomóc. jestem teraz bez pracy..zadnego zabezpieczenia finansowego a on.... powiedzial ze nie wiedzial ze bedzie mu tak ciezko i ze mysli o wyniesieniu sie z domu. wtedy zostane calkiem sama. BOJE SIĘ. jestem bezradna jak maly szczeniaczek zanim nauczy sie biegac. coraz czesciej placze. chyba zlapalam mega dola. niw iem co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochana a nie ma u Ciebie w mieście żadnej pracy, którą byś mogła podjąć??? Ile masz dzieci, w jakim są wieku??? Najgorsze jest właśnie to, jak nie ma się na kogo liczyć, ale jest dużo takich kobiet i dziś są na szczycie!!!!!!!!! Buzka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny tu nie chodzi o 1200 alimentow bo tyle to chyba zaden sąd nie przyzna ale o to ze moge zarobić jedynie 1200 zl. w tym mies same oplaty przekrocza 2 tys a gdzie jeszcze buty i kurtki na wiosne dla dzieci? w dodatku jestem dyspozycyjna w godz 8-16 bo to ja musze odprowadzic dzieci do przedszkola i szkoly i ja je musze odebrac... rodzice nie chca mi pomóc. jestem teraz bez pracy..zadnego zabezpieczenia finansowego a on.... powiedzial ze nie wiedzial ze bedzie mu tak ciezko i ze mysli o wyniesieniu sie z domu. wtedy zostane calkiem sama. BOJE SIĘ. jestem bezradna jak maly szczeniaczek zanim nauczy sie biegac. coraz czesciej placze. chyba zlapalam mega dola. niw iem co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DZieciaki maja 4 i 7 lat . pracy jest od groma ale od 6 rano a nikt nie chce mnie zatrudnic od 8. nie mam jak wczesniej zaczynac pracy bo mój maz nie chce ich odprowadzać. wie ze jestem od niego zalezna i dobbrze mu z tym a ja juz tak dluzej nie wyrobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja Ci się nie dziwię wtedy ciężka sprawa poszukaj jak najszybciej pracy. która by Ci odpowiadała i miej go w dupie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkk
kobiety po co wam drugie dziecko w domu (maz)?? nie rozumiem tego, rzuccie chlopa a jak zmadrzeje to do was wroci, zagrozcie mu ze odejdziecie jak sie nie zmieni. a jak powie: droga wolna.. to taki h.... nie jest nic wart. szanujcie sie troche. na dziecko dostaniecie alimenty. zastanowcie sie czy wolicie zyc skromniej a z godnoscia czy "jako tako" ale traktowane jak kolo u woza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poczytajcie książki: - kobiety które kochają za bardzo - toksyczni ludzie - singielka nie znaczy samotna - toksyczne słowa. słowna agresja w związkach mam podobnie popaprane życie jak wy i was rozumiem ciekawa jestem jak wam sie układa bo dawno tu nie zaglądałyście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×