Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość porcelanowy motyl

dzieci są nic nie warte

Polecane posty

Gość porcelanowy motyl

tak mówiła mi moja matka -i wiecie co mam 16letniego syna i zgadzam się z nią -NIECHCE SIĘ UCZYĆ CHOĆ JEST BARDZO ZDOLNY ,pali znęca się nad młodszym rodzeństwem ,pali papierosy ,pyskuje jest hamski i arogancki ,czekam aż skończy szkołe i wywalę go z domu -mam dla niego mieszkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama14latka
moj ma 14lat, wlasnie wczoraj przegial. Nie bedzie sie uczyl z historii (powtorka z Napoleona), bo nie ma czasu.Wiecznie gra na necie od przyjscia ze szkoly do poznego wieczora i tak mu zycie plynie... Wylaczylam mu wczoraj kompa, tv a i tak powiedzial,ze sie uczyc nie bedzie.Wiec ok, siedzial caly wieczor i gapil sie w sufit. Niech sie nie uczy,ale rozrywek tez nie bedzie mial. Do mnnie jeszcze nie podskoczy,ale do swojego taty juz pyskuje. Wiem,ze duzo winy jest mojej, rozpiescilam synusia, pozwalalam na wiele, malo wymagalam. Obym teraz byla konsekwentna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
takie bedzie dziecko jak je rodzice wychowają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przydrozna lechtaczka
nie straszcie mnie :o moj ma 12 i juz czasem nie mam zdrowia do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zazdroszczę
a swoją drogą motyl, współczuję Rodziców, skoro od dzieciństwa słyszałaś takie opinie to na pewno nie byłaś szczęśliwym dzieckiem po co ludzie decydują sie na dzieci skoro potem mają o tę decyzję pretensje do swoich "pociech" w okresie buntu moja koleżanka na pyskówki z Matką odpowiadała: "ja się na świat nie prosiłam" i w sumie dużo w tym prawdy, dorosłość polega na tym by przewidywać i ponosić konsekwencje swoich czynów, chciałaś dziecka to ponoś konsekwencje i nie miej pretensji do całego świata że Ci ciężko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahihihi
no coz, dzieci musza wiedziec ze jest czas na zabawe, ale najpierw jest czas na nauke. Zabawa jest nagroda, a nie obowiazkiem. Co do komputerow: doskonale pomana wstrzykniecie 5 ml wody do zasilacza (wylaczonego) i wlaczenie komputera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość felicjanka
Ty jestes tez nic nie warta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czym nasze życie
byłoby bez dzieci :D Motyl - rozumiem Twoje rozgoryczenie. Wychowanie dzieci to trudna sztuka. Miałam podobne problemy ze swoim synem. Palił papierosy, wagarował, nie uczył się...To były jego wady, ale nigdy nie pyskował ani do mnie ani do męża. Wiem z własnego doświadczenia, że nagrody więcej pomogą w wychowaniu dziecka niż kary. I przede wszystkim okazywać, mówić, że kocha się swoje dziecko:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czym nasze życie
jeżeli Twój syn zachowuje się arogancko wobec Ciebie, powiedz mu jak bardzo jest Ci przykro, że kochasz go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak chciałaś tak masz
wiesz ja myśle że to twoja wina. nie nauczyłaś go dyscypliny oraz szacunku do ciebie. Bunt buntem a wychowanie wychowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czym nasze życie
każdy z nas popełnia błędy. Nie obwiniaj jej, teraz jest na to za późno. Teraz musi starać się o porozumienie z synem. 16 czy 14 lat to trudny wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholożka jak ich mało
KOBIETY! ;/ jak wygląda Wasze porozumienie z dziećmi? ... no comment. wszystko co prawda zależy od tego jaki jest Was syn (psychologicznie) ALE! jeśli jest to typ chłopca, który potrzebuje być w centrum uwagi i chce, zeby na niego patrzano, podziwiano go itd. to należy zwracać na niego uwagę tylko wtedy, gdy się uczy, gdy z Wami rozmawia na trudne tematy i pokazuje, że ma wiedzę. w jego towarzystwie chwialić synka sąsiadów, który jest dopiero w 1 klasie a jest taki madry, wygrywa olimpiady itd. - swoje zainteresowanie skupiajcie na tym, co powinno być dla niego ważne. On zechce być lepszy, żebyście zaczęli mówić o nim tak jak o synku sąsiadów. a jeśli jest typem chłopca, który jest zbuntowany i wszystko ma gdzieś, musisz z nim dużo rozmawiać, musisz. inaczej go nie zrozumiesz. może ma jakieś problemy (i tak pewnie Ci o nich nie powie, byc może Ci nie ufa), ale musi wiedzieć, że mama to jest osoba, która chce dla niego jak najlepiej. zapytaj co u niego, jak się czuje, jak było na meczu, albo na dworze z kolegami, co słychać u jednego z jego kolegów i opowiadaj mu jak Tobie mija dzień, wtedy on zobaczy, że Ty mu ufasz i sam zacznie Ci się zwierzać, jak tam w szkole, co go motywuje do działania, czego nie lubi, co chciałby robić w przyszłosći, jakie ma plany... WY NIE ZNACIE SWOICH DZIECI! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholożka jak ich mało
powinnyście doceniać i chwalić jego dobre postępowanie. jeśli dostanie dobrą ocenę, albo pomoże w domu, okażcie mu wdzięczność! :) to ważne, żeby czuł się doceniony. możecie też zrobić tak: nie wylączacie sprzętów elektronicznych, ale mówicie otwarcie: możesz sobie grać od 17 do 19, a czas od przyjścia ze szkoły aż do 17 przeznacz na naukę, a o 19 Cię przepytam. a jeśli tego nie zrobi, nie aferuj się żadnymi groźbami itd. (będzie zdezorientowany) bez ostrzeżenia przestań dawać mu kieszonkowe i nie płać za internet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×