Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

EMTI

Faceci..... !!!!!!!!!!!!!!!! Wrrr...

Polecane posty

No i jak tu sie nie wkurzyc:/ Ja staram się ,żeby było wsyztsko dopięte na ostatni guzik... mój narzeczony jest w Anglii, ja do niego latam co jakis czas, ale teraz jestesmy osobno i trzeba juz zamówić zaproszenia, ja mu wysyłam jakie mi się podbają, jakie bym chciała bo sam mi powiedział ,poszukaj ,powysyła , ja zobacze i wybierzemy. No to ok wyslalam mu, dzisiaj mieliśmy zdecydować, popołdniu chcialam żeby zadzwonił to nie bo do mechanika samochód wiezie i pogadamy i zdecydujemy pozniej jak wróci to ok. Wrócił zadzwonil gadam z nim jeszcze odnosnie kursu tańca na dvd i od zdecydował ,że kupujemy no to doszlismy do zaproszeń to mu mówie ,żeby zobaczył, a on że później, że teraz idzie coś zjeśc i w związku z tym ,że współokatorzy pomogli mu zawieźć samochód do mechanika idzie pic z nimi wisky. Ja na to ,że mieliśmy wybierać zaproszenia, a on że mam dać mu spokój ,że ja o wszystkim chcę decydować co i jak, że tylko mu linki przesyłam i mówie to kupimy, to zrobimy, tę dekoratorke wezmiemy, na taki kolor udekorujemy, a on nic, że tylko się na to godzi. A ja mu mówie no co to za problem to mówisz ,że nie chcesz tego tylko to i to, i już, trzeba mówić jak coś nie gra i trzeba iśc na kompromis... A on żę teraz idzie,że nie bedzie ze mna rozmawiać, a ja no to ok, on pa a ja odlożyłam słuchawke. Musiałam się komus wygadać Człowiek się stara chce zeby wsyztsko ładnie wygladało, a tu takie cos slyszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli tak samo z nim
rozmawiasz, jak tu piszesz, to nic dziwnego, że się dogadać nie możecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrobiłam cos źle? Bo ja już nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko droga. zrozum. mezczyzna drobiazgami sie nie zajmuje. nie truj mu glowy takimi bzdetami, bo szybciej sie z nim pozegnasz, niz zaobraczkujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlaśnie ja mu tym glowy nie zawracam i rozmawiam z nim normalnie spokojnie, bez krzykow. Sam chce wiedzieć jakie zaproszenia będziemy mieć, sam mi mówił ,że mam powybierac te co mi się podobaja i mu przesłać, a teraz co? sam mi powiedział, że ma to zalatwić to powysyłałam mu, a on że ja o wszytski decyduje.... ale jezeli mnie o to prosi to co mam robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale wlasnie o to chodzi że on mi powiedzial, że ja o wszytski decyduje a on nie ma nic do powiedzeni, że wszytsko musi byc jak ja chcę... nie powiedzial ,że ja mam zadecydowac a on się nie wtrąca i mam molną rękę... Może źle tu napisałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli tak samo z nim
z tego co zrozumiałam, facet autorki jest zły na nią, że ona wszystko wybiera, a jednak sam nic nie zaproponował. dobrze zrozumiałam? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njdkaln
a może jego już ten ślub nie interesuje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli tak samo z nim
o, dobrze zrozumiałam :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest tak samo z nim.. dokladnie! dobrze zrozumialas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i teraz co na to poradzicie? Ja mu powiedziałam, że niech sam zamówi zaproszeni, jezeli w ofercie bedzie wypisanie nazwisk gości to ja mu liste podam on odpowiednio odmieni nazwiska i taka liste wyśle, a jeżeli nie to sam wypisze i już. I niech kupi jakie chce jakie mu sie podobaja i już, bo to tylko zaproszenia a jak coś będzie nie tak to już nie będzie mial na kogo winy zwalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×