Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość monika dziewczyna elektryka

ROLKI- uczę się jeździć- kto ze mna?

Polecane posty

Gość monika dziewczyna elektryka

Witam- od soboty ucze sie jezdzic na rolkach- efekty- na razie mierne- kto sie przyłaczy do wspolnej nauki i wymiany doswiadczen?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tak na serio zaczełam jeździć na początku wiosny wczoraj kupiłam sobie lepsze,bardziej profesjonalne rolki i dzis przejechałam kilka kilometrów :) jest suuuuper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie potrafię hamować
a jeżdzę już od kilku sezonów, panicznie boję się upadków mimo ochraniaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monika dziewczyna elektryka
czesc, mam nadzieje, ze wiecej osob sie tu wpisze :) tak w ogole to zapraszam osoby, ktore potrafia dobrze jezdzic na rolkach- potrzebuje pomocy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość new girl
hejka. ja też mam zamiar nauczyć się jeżdzić, ale marnie mi to idzie. bardziej doświadczone kolezanki dajcie jakieś rady?? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja moge Ci pomóc bo jezdze juz na rolkach około 4 lata , wiec pytaj o co chesz to ci pomoge :) aa co do "nie potradfie hamowac" to sama musisz miec dobrze dopasowane rolki by dobrze sie w nich cz\uc wtedy zapanujesz na wywrotka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie potrafię hamować
Niby mam dobrze dopasowane ale jakoś tak się boję rozpędzać.... Mam chore stawy więc panicznie boję się wszelkich upadków bo zawsze ląduję albo na bok albo na "cztery litery". Lubię rolki bo są ponoć super ćwiczeniem na uda, pośladki i talię....no właśnie, ale jeżdżę jak oferma bo boję się rozpędzać i tego że potem nie dam rady szybko zahamować. Ćwiczę w miejscu gdzie spaceruje dużo osób, jeżdżą też inni rolkarze, rowerzyści, ludzie z wózeczkma, psami i małymi dzieciakami.... Wiadomo jak jest tłok to czasem trzeba nagle i szybko przyhamować a ja nie potrafię i strasznie się wtedy boję. Niestety w mojej okolicy to jedyne miejsce gdzie można pojeżdzić. Może to też kwestia tego że nie jestem już nastolatką i zrobiłam sie taka ostrożniejsza. Mam podobne obawy gdy jeżdżę na łyżwach (zdarzyło mi się już kilkakrotnie neiźle przygrzmocić o lód, więc pewnie dlatego jestem taka ostrożna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo możliwe ze masz juz taki respekt ;) Ja na poczatku tez sie bałam ale nawet nie pamiatam kiedy ale juz sie nie boje jezdzic :) Tobie polecam ochraniacze na łokcie i kolan, to torche powinno Cie uspokoic :) Mysle ze jesli zaczniejsz dosc systematycznie jezdzić nawet powoili za kazdym razem bedziesz jezdzic szybciej bo strach bedzie miajała a ty bedziesz czuła sie pewniej :) A dużo zalazy tez od kólek przy rolkach, polecma kałczuk bo jezdz sie na nich bardzo gładka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bruni1979
Hej Rolkowiczki! Od zeszłego roku też jeżdze na rolkach,mam również problemy z hamowaniem.Jużpowoli zaczynam wyczuwać o co w tym wszystkim chodzi u mnie jest tak:hamulec jest na prawej nodze,gdy chce zahamowac to wciskam prawa piete w podłoże a lewa noga po okregu dołaczam do prawej,takie kołko jak cyrklem robie,chaotycznie to troche opisalam,ale mam nadzieję ze zrozumialyscie o co mi chodzi.Żeby szybciej zahamowac trzeba robic mniejsze kółka,najgorzej jest jak jade z górki,wtedy to kaplica,lapac sie jakiegoś płotu albo słupa musze.Kurcze z hamowaniem na nartach nie mam problemu a tu...Prosze bardziej doświadczone o porady z tym hamowaniem.Jak czasami hamuje tym hamulcem i za mocno to zrobie to srodek ciezkosci sie zmienia i lece do tylu,a zauwazylam ze niektorzy w ogole nie maja hamulca,wiec jak oni hamuja- zagadka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyłączę sie, musze tylko nauczyć córkę jak myslicie czy 4 latka może już na rolkach jeździć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze robisz cyrkiel, kiedys jak nie umiałam hamować wskakiwałam np. na trawę:d głupota, zaliczyłam taką wywrotkę, że o własnych siłach nie mogłam dotrzeć do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jan świetnie hamuję na
najbliższym drzewie! :-) Inaczej też nie potrafię. A jak już widzę, że zbliża się kałuża lub mur - to kucam i siadam na tyłek. Podobnie mam z łyżwami - też nie umiem hamować. Zresztą jeździć też nie - po prostu utrzymuję równowagę, nie rozpędzam się i jakoś pomału idzie (a raczej jedzie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wczoraj pierwszy raz włozyłam rolki po asfaldzie chropowatym szło mi nie żle a le gdy juz weszłam na chodnik gładki był on sliski co chwila lezałam na plecach juz nie wiem co zle robie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nauka a rolkach
ja za to umiem nawet dobrze hamować ale marnie mi idzie jeżdzenie czy mógł by ktoś pomóc jak tak to zapraszam do Sulęcina pod starą biedronke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rolkowa40-tka
oooo widzę,ze popularne te rolki.Ja mimo ,że mam 40-stke na karku od dwóch tygodni "roluje" zapaliłam sie do tego bardzo i nie czuję żadnego strachu.Na rzazie jeżdze na pozyczonych starych rolkach w dodatku za dużych ale już zakupuję swoje osobiste i pachnace nowościa.Co do hamowania to ja nie miałam pojęcia ,ze w rolkach jest hamulec :p To cudowne uczucie tak rolowac,w mojej okolicy jest zapora na jeziorze,płasko,równiutki asfalcik miodzio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi06
Dziewczyny jakie rolki polecacie? Na co zwrócić uwagę JA myślałam o kupieniu rolek w Decatlonie ale nie wiem czy to dobry wybór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Salomon mam rolki
ale nie musisz kupić takich drogich wystarczy, że kupisz z kauczukowymi kółkami a nie plastikowymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja znalazłam idealne rozwiązanie! zawsze mnie męczyło to, że w pobliżu domu nie mam nigdzie dogodnych warunków do jazdy, więc musiałam albo męczyć się na rolkach i brać buty do plecaka albo (o zgrozo!) iść w butach, ale te ciężkie rolki nieść na plecach. a to nic przyjemnego. I znalazłam rolki zakładane na buty. Są lekkie, mieszczą się wszędzie, no i zawsze mogę je założyć kiedy mam na to ochotę. Wygląda to mniej więcej tak: http://www.sklep-presto.pl/product-pol-8806-Rolki-swiecace-Flashing-Rollers-RL-599300.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nooooooo..jeśli, któraś z Was jest ze Szczecina...zapraszam na wspólne jazdy w wolnym czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja rowniez mam juz swoje mega wypasione, ukochane rolki :))))) i ciesze sie ogromnie! Jazda wychodzi mi bardzo dobrze - ale z hamowaniem niestety mam problemy... :/ Ktos tu pytal jak hamuje sie na lazwach - to akurat umielam bardzo dobrze, jednak ciezko to opisac... Gdy nabiera sie predkosci i potrzeba gwaltowanie zahamowac, zlaczalam nogi i robilam tak jakby gwaltowny zwrot (kolana ugiete caly czas)... Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi... Ale tak samo probuje na rolkach - to chyba dobry sposob...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kfiatoosek88
Witajcie!Kupiłam sobie rolki porządne kola kauczukowe abcd 5,wieki temu jeździłam na łyżwach a na rolkach mam problem strasznie zginam stopę do środka nie potrafię jeździć z prostymi nagami co robię złe?stopy mam skrzywione do środka przez co mnie uicskaja rolki,jak temu zaradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antyrollkowa dziewczyna
Ja kupiłam sobie rolki w czerwcu i tego samego dnia, co je nabyłam, kilka godzin uczyłam się jeździć. Początek był tragiczny! Po jakimś czasie szło mi całkiem całkiem (choć wciąż wyglądałam, jak pokraka) Na koniec, kiedy już 'zawijałam' do domu, sieknęłam takiego grzmota o beton, że ledwo się pozbierałam (jak na złość, przed ostatnią rundą dookoła osiedla, zdjęłam piłujące mnie ochraniacze) :-O Efekt -stłuczony łokieć, nadgarstek, biodro i kolano:-O Przysięgam, z bólu nieprzespałam nocy. Następnego dnia udałam się do lekarza. Na szczęście złamania nie było (mimo dużej opuchlizny). 2tyg. nosiłam rękę na temblaku, smarowując róznymi maściami, a ułożenie do snu było koszmarem!:-O Po ok.miesiącu (!) , ból zelżał na tyle, że mogłam w miarę normalnie funkcjonować:O Tak skończyła się moja przygoda z rollkami :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Markisa
Hejka, jest tutaj jakaś mama z Warszawy, która chciałaby pojeździć na rolkach z wózkiem? Dzisiaj znalazłam taki artykuł http://www.niesiedz.pl/rolki/ i chcę też spróbować. Wolałabym nie sama :_)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka93
jak uczyłyście się jazdy na rolkach ? kupiłam 2 lata temu i leżą w szafie przy nieudolnej nauce jazdy jaka podjełam na wczasach zaliczyłam taki upadek na 4 litery że przez 4 dni ledwie chodziłam ;) od tego czasu nie niałam rolek na nogach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×