Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

bolaaa17

TRUDNA MIŁOŚĆ...---

Polecane posty

Witam. Od pewnego czasu znalazlam sie w bardzo trudnej sytuacji. Jestem z chlopakiem od 2 lat. Przez ten czas wiele sie w naszym zwiazku wydarzylo on kilkakrotnie mnie zostawial a ja blagalam zeby do mnie wrocil. Wiem ze to zalosne ale robil to, gdyz mowil mi ze mnie kocha a zostawil mmnie tylko dlatego zebym cos wiecej zrozumiala i juz wiecej tak nie postepowala( mial na mysli nasze klotnie) Bylam bardzo mloda jak go poznalam mialam niecale 16 lat a on 21. W naszym zwiazku od poczatku bylo tak ze zazwyczaj ja musialam za siebie placic gdy jezdzilismy gdzies gdyz on tlumaczyl ze nie ma pieniedzy. Wiele razy bylo tak ze nie przyjezdzal bo nie mial na paliwo. Nie wiem moze mnie oszukiwal ale wierzylam mu. Kiedy poznalam jego rodzine bylo jeszcze gorzej. Bardzo mi sie nie spodobala gdyz na wszystkim oszczedza i nie zyja tak jak moja, czyli nie bawia sie, nie spedzaja czasu na rozrywki. Wydarzylo sie jeszcze bardzo wiele i to cos we mnie zmienilo. Nie wiem co dalej zastanawiam sie czy bede z nim szczesliwa gdyz takie zycie jak on prowadzi mi nie odpowiada. Co mam robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona Kulfona
to nie ma nic wspolnego z miloscia oczywiscie z ta przez M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochasz go? Wybacz, ale przeliczyłaś tę "miłość" na korzyści i ich brak w Waszej ewentualnej przyszłości. Ty kochasz tylko siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie będziesz z nim szczęśliwa, ja też tak miałam, zupełnie dwa różne światy, na dzień dzisiejszy nie wiem co nas tak naprawdę połączyło, ale teraz to już nieistotne, zabrnęłam za daleko, aż po ślub i dzieci... z trudem rozpoczynam nowe życie po rozwodzie P.S. - różnica wieku taka sama jak u Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie chodzi tylko o pieniadze ale o to jak on mnie traktuje ciagle chce mna rzadzic ja nie mam wogole zdania w naszym zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ona ma racje
pozniej takie rzezcy bardzo wychodzą i róznice kulturowe,nawet stosunek do pieniedzy i rozrywek jest istotny,dobrze myslisz,ja byłam z takim z takiej rodziny i masakra ,pomijam prezenty z lumpeksu ,wolalabym wcale nic nie dostac albo kwuatka, ale dobrze kombinujesz ze to moze przeszkadzac miłośc miłoscia ,proza zycia prozą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko najgorsze jest to ze ja nie chce sie z nim rozstac:-( bardzo dobrze sie dogadujemy ale nasze rodziny sie bardzo od siebie roznia. Glupio sie czuje tez w sytuacjach kiedy jedziemy gdzies ze znajomymi i ja musze placic za siebie albo wtedy kiedy wogole nie jedziemy bo on nie ma kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To się rozstańcie i szukaj kogoś na Twoim poziomie. Zarówno umysłowym, jak i materialnym. Pewnych rzeczy nie da się pogodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×