Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mam dosyć tego cyrku

Mam już tego dość!

Polecane posty

Gość mam dosyć tego cyrku

Jestem ze swoim facetem już 6 lat, chciała bym za niego wyjść. Ale jest jeden problem. Jak on był u nas pierwszy poznał moją rodzinę, poznał mojego obecnie 89 letniego kochanego dziadziusia. Wtedy wydawało się wszystko w porządku, myślałam że się zaprzyjaźnił z dziadkiem. Potem jak u nas był to raz dziadek opowiadał nam o dawnych czasach i jak dziadek powiedział że był po wojnie funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa to mój chłopak wstał i wyszedł bez słowa. Potem do niego zadzwoniłam co się stało i w ogóle o co mu chodzi. I on powiedział że jego noga w moim domu więcej nie postanie, i że jeśli chcę z nim być to on ze mną będzie bo mnie kocha ale z moją rodziną nie chce mieć nic wspólnego. I tak jest z nami już 6 lat. No i co tu zrobić? Kocham go i wiem że on mnie też kocha, chcemy ze sobą być, ale mam dosyć tego całego cyrku! I co tu poradzić? Ręce opadają, jak można być tak zacietrzewionym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość źle wybrałeś stary
0 / 10 kurrwa ludzie, jak robicie prowokację, to chociaż niech będzie wiarygodna :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dosyć tego cyrku
To nie jest żadna prowokacja, a autentyczna historia, może dlatego właśnie jest taka niewiarygodna i nie do pojęcia. No i po co te ku#$wy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aperolspritzer
No, ale chlopak zachowal sie w koncu nie az tak strasznie. Ciebie nie odrzucil. odrzucil natomiast dziadka, ktory podjal kiedys wybor taki a nie inny. Moj maz strasznie bal sie przyznac do zyciorysu swojej babki. W koncu ze wstydem powiedzial, ze nalezala do hmmm... baaardzo niepopularnej organizacji. Przysiegal na wszystko, ze nic nie robila, oprocz przynaleznosci. Ot prosta baba ze wsi dala sie poniesc propagandzie. Do meza nic nie mam. Babcina przeszlosc przebolalam i w zadnym momencie do tego nie wracam, bo niby za co mam karac niewinnego meza, czy tesciowa (to byla jej matka). Ale wiesz co? Ciesze sie, ze owa babka nie zyje. Bo raczej tez bym jej reki nie podala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×