Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrozpaczonaaaaa

nienawidze moich rodzicow

Polecane posty

Gość zrozpaczonaaaaa

mam 15 lat, moje rozdenstwo ma 19 i 20 lat, jakis czas temu moi rodzice oswiadczyli mi ze wyprowadzamy sie za krakow, ( modlnica/modlniczka/zielonki i te okolice...) chca zamienic mniejsze mieszkanie w centrum na duzy dom na przedmiesciach, prosilam ich naj bardziej jak tylko moglam zeby tego nie robili ale oni w ogole nie licza sie z moim zdaniem! Mowia ze jest 4:1 wiec sie przeprowadzamy i nie ma dyskusji. przez cale zycie zazekalam sie ze nigdy nie wyprowadze sie za krakow, zycie na wsi mnie po prostu męczy! zero swobody - chce wybrac sie na zakupy/spotkac sie z kims itp, itd musze prosic kogos zeby podwiozl mnie do miasta, ale najgorsze jest to ze ja na wsi czuje sie po prostu okropnie! Dostaje jakiejs klaustrofobii czy czegos takiego, nie wiem jak to opisac ale po prostu czuje sie chora ( te wszystki pola, obory, zwierzeta ). tyle lat mieszkalam w centrum miasta ( i to duzego! Krakow... pomyslcie! ) a teraz mialabym sie wyprowadzic na jakies zadupie? Jak o tym mysle to chce mi sie plakac! Przez 15 lat mialam pod reka wszystko co w krakowie najlepsze, w kazdej chwili moglam sie wybracna zakupy gdzie tylko chcialam, tu jest tyle zajebistych knajp, galerii, parkow i cala reszta zajebistych miejsc na spotkania ( Krakowianie wiedza o co mi chodzi) ale najgorsze jest to ze ja tu mam wszystkoch moich znajmomych, przykaciol!!! Cale moje zycie towazyskie! Ja nie potrafie siedziec w domu praktycznie calu czas jestem poza nim. Po przeprowadzcce to wszystko sie zawali! JAk to pisze to po prostu lzy kapia mi na klawiature, ja nawet nie chce o tym myslec! Co ja mam zrobic? poradzcie mi cos, albo chociaz niech ktos ze mna pogada, czuje sie po prstu do dupy ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoczylasdupajas
15 lat i zycie towarzyskie i knajpy, dorosij a pozniej łaz po knajpach, a kiedys docenisz zycie na wsi podrosnij troche a zobaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie martw siewe
dziewczyno, bedziesz mial duzy dom, zobaczysz jak bedzie super!!! tez kiedys myslalam tak jak ty a teraz nie wrocilabym do miasta za nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
w jakim ty swiecie zyjesz? zyce na wsi - co w nim moze byc fajnego? Dojenie smierdzacych zasranych krow? jajka od kór z ptasia grypa? Czy pianie koguta o 5 rano?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziecko drogie szukaj plusów całej tej sytuacji: będziesz miała większą chate, możesz zorganizować grila/ognisko w ogrodzie dla swoich znajomych, kupić sobie dużego psa, jak rodzice mają kase to może namówić ich na budowe basenu ;) troszke kreatywności :) będzie dobrze zobaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
kiedys... teraz sa inne czasy - jesli chociaz raz na tydzien nie wybiore sie na zakupy ( tzn ciuchy itp) to jestem chora po prostu... a po za tym moja szkola - totalny lans & bans, a ja mam sie wyprowadzic na wies? ;(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powinnas sie wziasc za nauke, a nie za chodzenie po knajpach. Wtedy moze sie dowiesz ze jajka pochodza od kUr:D Ubaw niezly na tym topicu. Imbecyl albo prowo:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoczylasdupajas
ze wzgledu na mnie rodzice kiedys nie kupili domu...wiesz jak załuje do dzisiaj?? zawsze mozesz do siebie znajomych zaprosic... to nie jest koniec swiata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona róża777777
zrozpaczonaaaaa w jakim ty swiecie zyjesz? zyce na wsi - co w nim moze byc fajnego? Dojenie smierdzacych zasranych krow? jajka od kór z ptasia grypa? Czy pianie koguta o 5 rano? Rozbawiłaś mnie :) i to słowo \"kór\" - myślałam że w Krakowie są szkoły na poziomie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fjklsdjfklsd
zycie na wsi jest teraz modne pomyśl o tym, skoro ty taka modnisia jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona róża777777
W mieście też jesz jaka od KUR!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piękna34567
jejciu jejciu dziecko masz problemy jak Ci tak nie pasuje zamieszkaj sama ciekawe czy ci tak wesolo bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfnfgnfghg
Wiesz co mało ważne jest gdzie Ty chcesz mieszkać...wazniejsze jest to, że jesteś zwykłą infantylną, nierozwiniętą kretynką!! Zasrane krowy? Zadupia? Taka z Ciebie mieszczanka, która słowa "kura" nie potrafi poprawnie napisać!! I piszę to jako mieszkanka dużego miasta. Możesz sobie nie chcieć mieszkać na wsi - ja też nie chciałabym. Ale nie obrażaj przty okazji wsi i jej mieszkańców, bo wielokrotnie zauważyłam, że są o wiele lepsi i mądrzejsi niż my - mieszkancy miast. A Ty jestes idealnym przykladem wieśniaka, 15-LETNIEGO. I knajpy i życie towarzyskie, znalazła się towarzyska bywalczyni najlepszych knajp, normalnie jesteś z pewnością częścią krakowskiej śmietanki!! 15 lat!! Weź się ogarnij io DO NAUKI DZIEWUCHO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
Wredzioszek - basen to oczywista podstawa, i w ogole dzieki za mile swlowa ale na na prawde sobie tego nie wyobrazam ;( jeszzce kilka lat temu bylabym do tego skolnna, widomo moim mazeniem byl pies, ale oczywiscie rodzice nie chcieli sie na nego zgodzic bo mamy fretke a uznali ze fretka i pies to zdecydowanie za duzo, ale teraz kiedy zaczelam kozystac z zycia - imprezy, kupa nowych znajomych... to po prostu perspektywa przeprowadzki z totalnego CENTRUM krakowa na wies jest przerazajaca ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życzę powodzenia
Jesteś megapustakiem, lans & bauns, wyprawy do knajp i na ciuchy - tylko to się liczy? Sama na te wydatki zarabiasz czy może jednak owi okrutni rodzice, nieliczący się ze zdaniem Twoim, sponsorują? A czemu Ty nie liczysz się z ich zdaniem (to oni na ten dom zarabiali), ani ze zdaniem rodzeństwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie martw siewe
ja ciep rzepraszam, ale PRZEDMIESCIA to chyba nie WIES?! do KUR wy nedzy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życzę powodzenia
Temat powinien się nazywać "nienawidzę moich sponsorów, bo chcą żebym mieszkała w dużym domu z ogrodem zamiast w mieszkaniu z miejskim smogiem". ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piękna34567
Dziewczynko juz nic nie pisz bo nie moge czytac tych głupot które tutaj wypisujesz, wielka dorosław sie znalazł, ta która chodzi po imprezach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
z tego co czytam to pewnie wiekszosc z osob wypowiadajacych sie tutaj to osoby po 30, mozliwe ze kiedy wy wyliscie w moim wieku wasza jedyna rozrywka byla nauka ale heloł czaasy sie mieniają przejzyjsie na oczy - w krakowskich knajpach 80% to ludzie w moim wieku, to ze wy czekaliscie z pierwsza impreza do 18 to nie znaczy ze ja tez musze, boshe 21 wiek -________________-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
aale jak wy sobie wyobrazacie dojazdy do szkoly na lekcje zaczynajace sie o 7? bede musiala wstawac o 5 zeby sie jakos wyrobic ;/ a z g tymi sponsorami juz nie przesadzajcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hey :D Również mam 15lat i mieszkam na wsi( Zielonki)..w sumie nie jest aż tak masakrycznie. Teraz w większości ludzie nie mają żadnych śmierdzących gospodarstw, także jest nawet ok. :P...niby wieś,ale są autobusy..hehe...z Zielonek nie jest tak daleko do Krakowa.Zawsze też marzyłam,żeby mieszkać w Krakowie. A nie w jakiejś norze. Da się przeżyć także się nie martw:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piękna34567
"heloł" "boshe" mam 21 lat i w Twoim wieku nie miałam takiego podejscia jak TY weź sie za naukę bo test gimnazjalny za rok Cie czeka:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kutapałaztejmałej
sponsorzy beda Cie wozic spokojnie myśle ze akurat o to to najmniej sie martwisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfnfgnfghg
Kochana, mam 23 lata, jestem cholernie atrakcyjna, a na imprezy zaczelam chodzic w wieku lat 13, wtedy jeszcze nikt tak nie czepiał się o dowód osobisty. Ale już w wieku 17-17 lat zaczelam orientowac sie co jest najwazniejsze, a teraz majac 23 wiem, ze wyglad i imprezowe zycie to nie wszystko, bo zwracaja na Ciebie uwage jedynie buraki. Teraz wiem, ze najwazniejsza jest nauka. Jestes jeszcze mala, ale dziwię się, że rodzice puszczją Cię na imprezy w tym wieku. Widzisz tylko imprezy, znajomych i ciuchy, a do szkoły idziesz, bo lans. Niestety, najsmutniejsze jest to, że większość dziewcząt tego pokroju już takich zostaje na zawsze. A to, ze wdużych miastach 15-latki stawiają tylko na dobre ciuchy imprezy i znajomych to bzdura, sama wiem, ze wlasnie w miastach wiekszosc mlodych dziewczyn juz w wieku 15 lat wie, na co nalezy w zyciu postawic i wyrastaja na ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
Biedr0ooneczka, jak dlugo zajmuje ci dojazd do krakowa? jakimi autobusami jezdzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
ha! no wlasnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piękna34567
"heloł" "boshe" to miała w tym roku, skoro ma 15 lat nie widze różnicy ważne ze jest pustakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczonaaaaa
lolitka - ekhem? ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×