Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hankatajedna

czy ja przesadzam???

Polecane posty

Gość hankatajedna

w skrocie.bylam w soboete u mojego faceta.miałam zostac u niego na noc ale coś mi odbiło i stwierdziłam ,że wracam do domu.mieszkam 60 kilometrow od niego/namawiał mnie ,żebym została ale ja uparta jestem .zlapałam focha i już.on był po piwie i na dworzec zamowiłam taksowke.nie kazałam mu ze sobą jechać.dobra.ale była godzina 23 trzecia.stałam tam 15 minut. w domu byłam przed pierwszą chodzi mi o to ,żenawet nie zadzwonił czy wsiadłam i czy wszystko w porządku.nic komletnue nic.zrobiło mi sie przykro. a on nie rozumie o co mi chodzi.czy ja sie czepiam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ***kleopatra***
nie czepiasz sie.Twoj facet to egoista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sztywniak
napisz do Jestem albo zadzwon do Herbaty na Sniadanie. Mozetez piaskiem po faktach beda cos niedlugo mowic jak nalezy sie zachowywac w takich wypadkach i co jest karalne a co nie i jak to wyglada w Unii Europejskiej. No wiesz zeby nie okazalo sie ze narobilas obciachu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przesadziłaś i to konkretnie... po jaka cholere te fochy? kłótnie? obrażanie sie? wracanie po nocy do domu? ja bym sie na jego miejscu i przez najblizsze 3 dni do Cibeie nie odezwała... co mial jescze do Ciebie wydzwaniac i pytac jak sie czuje jego ksiezniczka i czy calo dojechala do domu? a moze powinien sam Cie zawieźć i jeszcze dac buzi za te Twoje fochy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hankatajedna
Kleopatra!-coraz cześciej to widze niestety. sztywniak o co ci chodzi????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hankatajedna
złło--nie nie obraziłam sie na niego.widzimy sie dwa razy w tygodniu. przyjechałam zamienilismy dwa zdania bo oglądał mecz.rozumie -ważne dla niego.na meczu zasnełam .potem poszlismy na rynbek gdzie cały czas ziewał.dlatego stwierdziłam ,że wracam do domu.ale nie pokłócoiliśmy się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co to ziewac nie można? ja tez widuje sie z facetem w weekendy bo pracuje poza domem i tez czasami jestem tak zmęczona ze przysypiam na kanapie a on w tym czasie robi co chce. Przeciez to nie zbrodnia. Trzeba bylo wrocic do domu a nie chodzic po miescie. Ja nie rozumiem Twoich pretensji... nagle cos Ci odwala, stwierdzasz ze jedziesz do domu i co? mial Cie blagac na kolanach skoro i tak pewnie reszta wieczoru bylaby spieprzona? juz lepiej pozwolic wrocic do domu niz wysłuchiwac fochów... ja mu sie nie dziwie. To byla Twoja decyzja, Twoje fochy i powinnas sie liczyc z konsekwencjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hankatajedna
zllo-pewno masz rację.dlatego chiałam aby ktos obietywnie na to spojrzał.tyle ,że kużwa mi by nie dało,nie zadzwonic i zapytac czy wszystko w porządku. nie kazałam mu sie błagac na kolanach bo i tak bym pojechała.i on o tym wiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no widzisz... Ty jesli on pusci focha bedizesz wydzwaniac i sie wypytywac czy aby wszystko jest ok... on jesli sie obrazisz stwierdza, ze skoro walisz fochy o byle co to nie ma sensu sie odzywac. I ja go rozumiem, bo jesli moj chłopak sie o cos obraza czy robi mi sceny to sie nie odzywam i czekam az mu prejdzie i zrozumie co zrobił. Naucz sie tak postępowac i będzie Ci w życiu łatwiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ***kleopatra***
niewazne czy strzelilas focha czy nie,on jako facet ktory naprawde nie mysli tylko o sobie powinien przynajmniej zadzwonic jak dojechalas i czy ok wszystko. Tak uwazam. Wkoncu rozumiem bylas tez po % wiec powinen to zrozumiec,kurde,powiem Ci ze to niedopuszczalne,ale wiesz co? oni tacy sa niestety,ja tez mialam podobna sytuacje i tez bylo mi zwyczajnie przykro ze nawet go nie interesowalo czy doszlam do chaty a tez mialam daleko i w dodatku z buta..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ***kleopatra***
powiedz mu ze ci przykro i tyle bo oni to czasem z niczego se sprawy nie zdaja.Sami sie potrafia obrazic ze my strzelimy 'focha'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hankatajedna
Złło-musze sie nietey z Toba zgodzić.w sumie to przejrzałam teraz, różne topiki i zdecydowanie czasami przesadzam. bardzo ci dziekuję,bo napraw espojrzałam na to wszystko inaczej. pozdrawiam i miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hankatajedna
kleopatra ja nie zdązyłam nic wypić:) ja mu powiem o co mi chodziło:) chociaz i tak wątpie czy zrozumię. żłłó miałą rację. wiesz zawsze dzwonilł i pytal czy dostarłam ,albo ja wysyłałam eska.a to był srodek nocy i dlatego zrobiło mi sie przykro/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×