Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taki jeden zakochany student

miłość i stres... /

Polecane posty

Gość taki jeden zakochany student

Witam... nie jestem zbyt otwartą osobą... i w sumie to nie wiem czy nie mam trochę nawet jakiejś fobii społecznej. A do rzeczy... jest tak, że zakochałem się w pewnej dziewczynie... to już trwa dobrych kilka miesięcy i po ostatnich wydarzeniach (i tych wcześniejszych) myślę, że ona też mnie kocha (jestem pewny tak na 90-kilka % że tak jest). Postanowiłem że jutro jej powiem, że ją kocham bo to już za długo trwa... i tu pojawia się problem... stres :/ Już teraz jak myślę o tej sytuacji odczuwam stres (aż coś we mnie drży w środku) :/ Może mi doradzicie jak sobie z tym stresem poradzić bo boje się, że jutro nogi pode mną załamią i to dosłownie... :/ Bardzo ją kocham i boje się... help :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
nie... więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
ja 14-letniego studenta jeszcze nie widziałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całkowicie czarny kot
napisz jej list i wręcz na spotkaniu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale tak się zachowujesz, bądz męzczyzną a nie ciapą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
agnet no masz racje tylko... mam do Ciebie jedno pytanie: znasz osobiście kogoś to ma fobię społeczną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helenka trojka
w jakich okolicznościach jej to powiesz? bo chyba nie wyskoczysz z tym nagle czesc, kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
no oczywiście że nie... zaproszę ją do kawiarni albo na spacer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helenka trojka
lepiej powiedz jej to w trakcie całowania, na mnie to by zadziałało jednak jesli ma cię stres zjeść powiedz jej to swoimi czynami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gożka i słodka
bukiet czerwonych róż i bardzo słodki buziak i już bedzie wiedziala o co chodzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dssdd
A ja uważam, że powiedz jej tak po prostu. Dobry pomysł z tym spacerem czy kawiarnią. Pamietaj, jesteście oboje dorośli, więc nie bój się jej powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieeeeeeeeeeeeeeeeee
lepiej nie mów jej, że ją kochasz!!! możesz ją wystraszyć; zaproponuj na początek spotkania, kawę/piwo, kino itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helenka trojka
kwiaty? to dobre na oświadczyny z tym pocałunkiem to dobre, możesz jej delikatnie szepnąć na uszko nie musi to być wcale głośne przemówienie - zaufaj, dobrze Ci radzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
pocałunek? tak od razu? no chyba najpierw słowa i dopiero czyny a może masz racje :) wypowie się jeszcze ktoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dssdd
Jesteś pewien, że ją kochasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helenka trojka
pocałunek, pod warunkiem że już wcześniej to robiliście jeśli nie jesteście jeszcze tak blisko to może powiedz jej że jest bardzo wazna dla Ciebie itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
tak jestem pewny no nie jesteśmy blisko :( gdybyśmy byli to nie miałbym raczej problemu z powiedzenie jej że ją kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dssdd
No to za zazdroszczę tej dziewczynie. Ale ona napewno kocha ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w takim razie
nie mów jej tego jeszcze tylko poczekaj aż bedziesz mniej spiety jak juz lepiej sie poznacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
dlaczego zazdrościsz? no myślę, że kocha... ale na 100% nie jestem pewny... po prostu ona mi to daje do zrozumienia czasami... przedtem zastanawiałem się czy sobie czy nie jestem przeczulony na jej punkcie i czy nie widzę więcej niż właściwie jest... ale po piątkowej sytuacji myślę, że tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w takim razie
a co zrobiła lub co powiedziala, jesli mozesz nam napisać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dssdd
Bo ja bym chciała, żeby ktoś wyznał mi miłość (ktoś konkretny).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajnik wielki
no i o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
w piątek na ćw terenowych (bo my jesteśmy na jednym kierunku) zaczął padać deszcz, nawet nie bardzo (a ja miałem kurtkę z kapturem) ale zaprosiła mnie pod parasol :) i jeszcze potem wracaliśmy autobusem i powiedziała, że chyba będzie płakać... (powiedziała to tuż przed przystankiem na którym miałem wysiadać) zapytałem dlaczego... odpowiedziała że jest cała mokra (wcześniej samochód nas ochlapał :/ i w ogóle a w butach to wszyscy mieli mokro)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co za tuman - uważasz , że ona cię kocha bo chciała wziąć cie pod parasol?? :D:D:D:D:D:D:D- masz coś z garem nie teges chyba :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytajnik wielki
eeeeee ja tam nie wiem próbuj szczęścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden zakochany student
agnet, niuniaaaaa miałyście rację... tuman to w sumie mało powiedziane, a 14 lat to może za dużo... tak czy siak nie chce mi się żyć, nie mam ochoty na nic... kompletna beznadzieja... jutro kupuje sobie bransoletkę http://www.powiedztak.allegro.pl/ może chociaż kiedyś ktoś będzie miał pożytek z części mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×