Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wermutka

Była - wtedy czy teraz?

Polecane posty

Gość wermutka

Moi drodzy, mam problem, z pozoru mały, w głębi mojego serducha ogromny, i zwracam się do was o radę ;) Otóż mam problem z byłą dziewczyną mojego chłopaka. Znam ją \"przez znajomych\",tzn moi znajomi ją znają bo mieszkają niedalo siebie, ale mój Luby o tym nie wie, ogólnie nie wie, że ja chociażby koajrzę osobę, z która przede mną spędził 3 lata :) Ale świat jest mały więcj jest to co jest. Otóż wiem, że dziewczyna jest do mnei abrdzo podobna, prowadzi podobny styl bycia itd. Kłócili się o to samo o co my się kłócimy, wygląda podobnie, interesuje się podobnymi sprawami. Zerwał z nią, gdyż nie udało mu się jej \"uformować\" na swoją modłę (niefortunne stwierdzenie, no ale!). Ja jakbym się dała, dużo dla niego poświęciłam, zmieniłam się pod niego, bo mi zależy potężnie. Teraz zastanaiwam, się, czy było dobre posunięcie... Otóż w jego myślach i głowie, nie wiem czy świadomie czy nie, ona istnieje jako ideał. Jej wygląd to szczyt marzeń, jej styl ubierania to sam seks, jej uczelnia to najlepsza uczelnia w kraju, jej miasto zamieszkania to najwspanialsza dziura na ziemi itd itp. Nie mówi mi tego, lec zponieważ kojarzę mniej więcej dziewczynę potrafię zestawić jej obraz z jego gustami, które często mi anrzuca... Zastanawiam się, czy ja nie jestem tylko substytuem? Czy jeśli ja go nie zostawię, to nei poleci do innej bo była bardziej \"harda\" niż ja? Najgorsze jest to,że mu to z czasem wcale nie przechodzi... niby ma do niej żal, a ostatnio wlazłam mu na maila (tak wiem to było pskudne i żałuję) i zauważyłam, że namolni eprosi ją o przesyłanie mu jej zdjęć... nie wiem jak mam się czuć, niby się nic nie dzieje,ale mam poczucie zagrożenia :( Nie chcę być wiecznie porównywana... Co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robalinki
ja tez odnosiłam wrazenie ze mnie porównuje moj facet do bylej podobaja mu sie długie wlosy u kobiet to namawiał mnie do zapuszczania(jego byla miala dlugie) namiawiał mnie do noszenia miniowek (jego była nosi) itp... ale wybiłam to sobie z głowy kiedy poprosił mnie o reke po 1,5 roku zwiazku(z nia był 4 lata) i za rok bierzemy slub ,tak sobie to tłumacze ze on mowi prawde ze nigdy jeszcze tak nikogo nie kochał i nigdy mu tak nie zależało....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×