Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nomis

rozdarta uczuciowo

Polecane posty

Gość Nomis

Mam chłopaka który mnie kocha jest czuły i oddany. Ja ? ja go nie kocham, zauroczona może i jestem ale raczej nic więcej, bo myśle o jego dobrym koledze i zreszta swoim też w kórym jestem SZALENIE zauroczona, on jest hmm... boski ! pieknie pachnie i takie tam tyle że nie chce związku i zreszta taki casanova z niego. Nie wiem juto się z nim umówiłam i pewnie zdradze mojego kochanego.. ;/ ale nie moge ogarnąć swoich uczuć nie wiem kąpletnie co robić. Czy być z moim czy może z tym za którym szaleje... Dodam że mam 18 lat moj chłopak jest odemnie rok starszy a ten "drugi" dwa lata starszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 020202
Doradzą Ci że masz być wierna i porządna, ale ja powiem Ci jedno - szalej. Jestes młoda, wiec korzystaj. Rzadko ma się okazje przebywać z kimś kogo się naprawdę szaleńczo, aż do gorączki pożąda. A skoro masz okazję - zrób to. Powiedzialabym inaczej w sytuacji gdybyś kochala swojego faceta, ale skoro nie kochasz? Kiedyś będziesz stara i zwiędła i nie bedziesz mieć już takich okazji. PS: KOMPLETNIE a nie kąpletnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nomis
mam dysortografie xD ale to żadne wytłumaczenie... tyle że mi go bardzo szkoda naprawde jest mi z nim dobrze ale nie czuje się przy nim spełniona... przy tym "drugim" czuje sie bezpiecznie on ma gadane jest całkowicie inny niż mój... głupio mi torche ale nooo nie moge się powstrzymać. Siostry też mi mówią zebym nie to ze dawala dupy ale zeby troche z tym torche z tym i zobaczyla jak to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkdjedfnerl
SZALEJ młoda jesteś !!!! :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bylam kiedys na twoim miejscu
poswiecialam 3 letni zwiazek dla kolegi mojego chlopaka. i dzis mysle, ze bylo warto. bylismy ze soba kilka lat, ale to co przezywalam na poczatku bylo warte ryzyka. nie wiele razy ma sie szanse w zyciu sprobowac tego co sie tak naprawde chce. jednak uwazaj zeby Cie nie wykorzystal i osmieszyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam małolata jesteś . wiesz ile razy w życiu będziesz mieć jeszcze taką sytuacje. rób co chcesz i jak uważasz że jest słusznie staraj się nie krzywdzić ludzi a będziesz zadowolona z tego co zrobiłaś. bądź fer. zawsze możecie zrobić sobie przerwę lepiej to niż skrzywdzić kogoś kto ci ufa nie sądzisz? po prostu trochę przerwy czasu na przemyślenia może trochę samotności i nauki bycia samemu. ogarnij swoje uczucia i podejmuj decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nomis
naprawde nie wiecie jak mi z tym ciezko... przez tego "drugiego" powiedziałam tydzien temu mojemu chlopakowi zeby dal mi czas a napewno sie jakos ulozy bo powiedzialam mu ze sama nie wiem czego chce... ( ale on nie wie ze w ogole ja lubie tego "drugiego" i ze to przez niego te problemy) OD WCZORAJ myslalam ze juz bedzie wszytko ok jestem z moim jakos moze pokocham go. ale co ? ten "Drugi" znow szaleje i mi pisze no i id jutro z nim eh zobaczymy jutro sie okaze czy czyyy sama nie wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulka1131
dziewczyny prosze powiedzcie co mam zrobic:(:(:( pomozcie:( Mam chłopaka od ponad roku, bardzo go kocham. :( nie wiem co zrobic bo on mnie oklamuje czesto:(:( w tamte wakacje znalazlam u niego wiadomosc na gadu do takiej justyny co przyjezdza na wakacje do jego mijescowosci...putal sie jej czy wychodzi o 23 bo on tak:( i na koncu duzo buziakow wstawil:(:( on mi wciskal ze tylko tak napisal bo jeogo koledzy z nia chodza i zamiast do kolegi to do niej:(:( a te buziaki to sam nie wie:(oczywiscie mu nie wierze do tjej pory w to cos powiedzial.Okłamał mnie 2 razy ze ma robote a poszedl pic z chlopakami i byly tez rozne takie male klamstwa.. jakos to znosilam. Tylko ze stracilam do niego zaufanie:(:( nie wiem co robic. dzisiaj podjechalm do niego do domu z bramet samochodem trąbilsimy na niego z 10 minu i nagle jego ojciec wyszedl z domu to sie spytalam czy sie jeszcze kąpie w lazience to on mi odpowiedzial ze : "a on to jest wogole w domu?" i poszedl sprawdzic. czekalismy 5 minut i sie skoncu moj brat wkurzyl ja tez i pojechalismy. potem zadzwonil z przeprosinami ze juz prwie wychoiz to nawrzeszczlam na niego i do tej pory sie z nim narazie nie odzywam .....dziewczyny pomozcie mi !! bo ja nie wiem co mam robic:(:(:( czy mam mu wierzyc??:( bo naprawde jak sie staram uwierzyc to nagle cos sie stanie i mu nie wierze w to co powie...:(:(doradzcie mi co mam robic:(:(:((ja go bardzo Kocham ale to Bardzo:(:((i dodam ze na to wyglada ze on mnie tez bo jest bardzo dobry dla mnie i prawie codziennie sie widzimy tylko ze ostatnio troszke rzadziej bo sie cieplo zrobilo:(:(tak bylo w tamtym roku.... pomozcie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajka7
Nomis - mam tą samą sytuację co Ty... jestem z chłopakiem 4 lata, ale spotykam się CZASEM z dużo starszym... całujemy się.. nic więcej jak NARAZIE... zresztą on się żeni... i co ja mam zrobić ;-( swojego chłopaka nie kocham, nie umiem z nim zerwać, a drugi się żeni.... :-|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulka1131
wogóle to czy on mnie Kocha??:(:( odpiszcie prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nomis wal
sie na ryj a potem wypierz skarpety bo śmierdzą na odległosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×