Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Michaello

Jakie były śmieszne teksty Waszych nauczycieli?

Polecane posty

Gość dawnodawno-temu
matematyk pisał na tablicy jedną ręką a drugą odrazu to scierał mówił przy tym tak: to już mieliście,tego nie zrozumiecie,to powinniście wiedzieć a tak wogóle to nic nie musicie umieć,bo i tak wypchną was z tej szkoły,choć byście nie chcieli. Nawet jeśl ibędziecie kładłi się w poprzek drzwi to i tak was wykopią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hannaanna
Polonistka "Pałów jak mrówków" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na angielskim. Wych: Jak jest \'ona\'? Mateusz: \'She\'. Wacha: A \'ono? Mateusz: \'It\'. Wacha: No i teraz na samym końcu \'on\'. Mateusz: \'He\'. Wacha: Podsumowując: \'She\', \'he\', \'it\'. W skrócie. SHIT. Na fizyce dwie dziewczyny gadają. Fizyk: Gadacie o bitwie pod Grunwaldem? Pięc minut później, wciąż gadają... Fizyk: Dziewczyny, bitwę wygrali Polacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tzreba podbic nie ma co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DBFGVBFDB
ty też masz kamienną, nieprzeniknioną twarz” „z komunikacja nie jest najlepiej, a budujemy społeczeństwo informacyjne” „ale namocz tą gąbkę, spójrz zaraz będziesz miał na głowie taką balejaż” „czy się stoi, czy się leży dwa tysiące się należy” (o egzaminatorach): „oni na ogół nie znają tematu, chyba, że będą się wysilać i wymądrzać” (o repetytorium z fizyki): „kompresja pełna jak MP3” (do K.): „co ty się tam bawisz pod ławką?...w szkole to robisz?” „zał. α to jest mały kąt, ale to brzmi…jak jakaś ksywa albo…można sobie coś pomyśleć…no tak, nie wiem, czy zawsze można powiedzieć, że mały” uczeń pyta, czy może wziąć krzesło z sali: „…bo profesor z profesorką rozmawiają…” prof.: „to niech ją weźmie na kolana” prof.: „znasz wymogi edukacyjne?” K.: „no pewnie” prof.: „ocena celująca?” K.: „umieć wszystko plus jeszcze coś…” prof.: „niemożliwa” „jakby tak powiedzieć potocznie, światło to jest taki ni pies, ni wydra lub biseksualista” „zakrył kocem i odkrył i już wiedzieli, że tam trzeba iść, że jakiś jeleń się pojawił” „optyka jest lekka, łatwa i przyjemna, taka, jak powinna być kobieta, ale nie w znaczeniu, że powinna być łatwa, ale lekka, taka zwiewna, a ja powiedziałem łatwa? no niech będzie łatwa, dla mnie musi być łatwa, bo czym ja jej zaimponuje teraz” "M. się burzy, ale M. stringów nie widziałem” „zaraz, zaraz, z tym nakładaniem się poczekaj trochę” „ale tam te partie to się wieki tworzyły, a u nas to wyjdą kilka razy na drogę i już Samoobrona” Motto I: „Informacji nie można uzyskać z niczego” Motto II: „Czego się człowiek sam nie nauczy, tego go nikt nie nauczy” o dziewczynach): „lepsze są nogi, ale zęby też” „dlatego chłopcy szukają poczciwej dziewczyny w klasie Ia między innymi” „KCN…żołnierz zbajerował się na szpiegostwo” …(dyktuje): „cykuś absolutny, nie pisać: cykuś absolutny!” „idziemy dalej moi drodzy w dalszych rozważaniach taktyczno - operacyjnych” „jeszcze jutro wam odpasztetuje” „krzyżujemy wielbłąda z mrówką” „prawo buszu mówi: mocniejszy zwycięża słabszego” „…trafiła na babskiego boksera…” „…czy to dzieje w mleku krów alpejskich z Alp szwajcarskich? czy w moczu bacy? otóż nie…” „bilionowo - sekstylionowy raz” „jestem grzeczny - zgodnie z kodeksem Hammurabiego” „pipka, rybka, ciotka Wiśka, wujek Franek” „tak jakiś Wicek się do niej podwalał, widziałem” „powiem ci, bo ty jesteś mój dziubuś” „sytuacja jest podobna do topiącej się M.” „kobieta o wysokim zawieszeniu” (o wiatraczku): „i dziewczynom będzie powiewał pod sukienką, będzie im tak fajnie” „i taka M. objaśnia mu, że to jest, kochanie, wodorosiarczanowy” „jak sobie poprawię majteczki” wiadomo, że niektórzy zapadli mi już w pamięć ze względu na swoją infrastrukturę” „wolałbym badać jakieś inne rzeczy” „ja wam wytłumaczę po Hardemu” (o czymś na tablicy): „mógłbym go pocałować? mógłbym go pogłaskać? mógłbym! ale nie mam co głaskać…” „genialna M. jest, brawo” „więc na ogólnym kęsie” „co ja to gadać miałem” „czy Hardego dopuszczą do władzy? nie! bo się boją, że Hardy rozpierdzieli to i tamto” „pani z podparta główką seksualną” „bo trzeba patrzeć na piękno przyrody” (oto, dlaczego prof. Hardy bierze dziewczyny do tablicy) „dobra kobieta nigdy nie jest zła (zapamiętać!)” „to tylko by the way - przy okazji” (tłumaczy): „to jak Wicek, który się nie umie całować…powiedzmy, że nie oglądał telewizji” „albowiem każde doświadczenie jest gwałtem na przyrodzie” „cicho, nikt nie oddychać” „bo była taka sytuacja, że dziewczyna zamyśliła się jak to z Wickiem to czy tamto i to wystrzeliło koleżance w oko, ale wiadomo tej to by się nic nie stało, bo ona jest zabezpieczona, ma okulary, a tamta też się cieszy, bo też ma” „chemiku! jeśli ci nie chce iść na zimno: grzej!” „zagadnieniem zajmuję się człowiek podrywający dziewczyny” Dośw. I - Skok prof. szkoły średniej z podestu lub taboretu Wniosek: „Prof. szkoły średniej nie uległ przemianie w profesorkę czy też w małpę, lecz pozostał dalej prof. zubożałym jednak o energię utraconą na skok” „coś ci się pieprzy”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klaudia: No i mnie strzyknęło i nie mogłam głową ruszac! Wychowawczyni: No i chodziłaś tak sztywno (prezentuje), a inni: Ale się Kowalska nosi! Wychowawczyni: No to niech Marysia zrobi listę chętnych... Albo nie, kto jest przewodniczącym? Klasa: Lucek. Wychowawczyni: A to nie, bo on pisac nie umie. Fizyk: Natalia do tablicy. Natalia: Zgłaszam veto. Fizyk: Ja też zgłaszam veto przeciw twojemu veto. Natalia: To ja znowu zgłaszam veto. Fizyk: Obawiam się, że moje veto jest większe i głębsze. Lucek zauważył dwie osy za oknem i z zamiłowaniem je obserwuje. Matematyczka zła, bo on nie uważa, i robi mu kazanie: - Przestań się gapic jak nie powiem kto! Na następną lekcję przyniosę ci mrówki w słoiku i będziesz się na nie gapił. Twój świat ograniczy się do twojego słoika, tak jak teraz do tej szybki. Patrz, tam znajdziesz mądrośc życiową. Fizyk robi doświadczenie. Fizyk: Mam kulkę... (pokazuje) Klaudia: Ja też mam! (macha swoją przed jego oczami) Fizyk: Ale ty nie masz tak ładnej jak ja. Ksiądz: I te pierwszaki uważają już trzecioklasistów za prawie dorosłych. Przecież wam już niedługo zaczną wąsy rosnąc, u chłopaków! Marlena: Ha, ha, i broda! Ksiądz (żartobliwie): Siedź cicho, bo tobie też wyrosną. Marlena: Dlaczego mi ksiądz dokucza? Ksiądz: A tak, z miłości. Agata przy tablicy, ma robic zadanie. Wybiera kredę, którą ma pisac. Agata: Mogę tę kredę? Matematyczka: Nie, ta jest jadowita. Matematyczka: Justyna do tablicy. Klaudia: Ha, ha, dobrze ci tak! Matematyczka: Albo siadaj! Klaudia pójdzie do tablicy. Klaudia: Jestem zmęczona! Matematyczka: Klaudia do tablicy. Odprężysz się. Klaudia: Ale to nie ja! Matematyczka: Wyraźnie słyszałam, jak powiedziałaś, że jesteś zmęczona. Klaudia: To nie ja. Matematyczka: To kto to powiedział? Tomek: To ja! Matematyczka: Tomek do tablicy. Tomek: Proszę pana... Matematyczka: Tak, proszę pani? Klaudia: Lubi pan krówki-mleczki? Fizyk: Nie wydaje mi się, aby to był temat na dzisiejsze rozważania. To się nadaje bardziej na koło gospodyń domowych. Chemiczka się nas czepia, że nic nie umiemy, a potem mamy pretensje, że nas nie nauczyła. Przychodzi wychowawczyni. Chemiczka: Niech im pani coś powie, bo już nie mam sił. Przecież oni dziewięc drugich podzielic przez dwa nie umieją! Wychowawczyni: Ale przez 9 to się nie dzieli, dwa się przez 8 dzieli, co pani próbuje! Wychowawczyni: Chcecie się znaleźc u dyrektorki na dywaniku? Klaudia i Kamila: Tak. Wychowawczyni: Ale pani ma wykładzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żywiec
A u mnie w sql czegos nie wiedzielismy a babka totalny debilizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×