Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Naszkicowana...

?

Polecane posty

Mieszkamy z narzeczonym razem..ja jestem w ciąży,a mianowicie w 37tygodniu.Wczoraj w czasie masazu L zjechal nizej no i co poradze ale doszlam blyskawicznie.Niestety nie odwzajemnilam się,bo bardzo zle sie czulam.Dzisiaj przed poludniem znow go rączki swierzbily ale ja poprostu wolalam się przytulić.On do mnie nagle z tekstem,ze jest mi potrzebny tylko do przynoszenia pieniędzy i przytulania.Ja mu powiedzialam,ze tak nie jest,ale on kazal mi przemyslec do czego wogole potrzbny jest mi mezczyzna i wyszedl do pracy.O co mu chodzi ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronica-29
faceci tak maja. czuja sie odrzuceni niepotrzebni. wlasciwie im sie nie dziwie. my kobiety zwlaszcza w ciazy jestesmy bardzo humorzaste. a przeciez oni tez sa przejeci dzidzia. musimy dac im wiecej ciepla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
al ja daje mu cieplo no i tez tego potrzebuje od niego,a nie tylko świerzbiących rączek...nie wiem czy to wina tego iz nie dobralismy się czy co,ale na kazzdym kroku są klotnie i to naprawde z byle jakiego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×