Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pocieszcie mnie...

Mam kota. A nawet 3

Polecane posty

Gość pocieszcie mnie...

hej! miesiąc temu wzięliśmy z moim chłopakiem ze schroniska 3 koty. Chcieliśmy 2 zeby sie sam jeden nie nudził; ale były 3 - wychowane razem wykastrowane kocury. Rozczuliły nas. Mamy z nimi mnóstwo zabawy i fajnie spędzamy czas. Oczywiście trzeba dbać o kuwety i często odkurzać sierść ale jest ok. Są grzeczne, nie drapią mebli - mają swoje drapaki, nie hałasują po nocachc- choć na poczatku bawiły sie tylko w nocy - teraz przestawiły się na nasz tryb snu. Dzisiaj przyjechali moi rodzice. Wcześniej nie mówiłąm im o kotach bo wiedziałam jaka bedzie ich reakcja. Nie to, ze nie lubią zwierząt, ale uważąją, że ich miejsce jest na podwórku a nie w mieszkaniu w bloku. Tata, że będzie śmierdziało, że wszędzie sierść. Mama stwierdziała wprost, że jestem pojebana :( pytam czy coś śmierdzi, b koty sa miesiąc wiec juz powinno chyba śmierdzieć, nie? wrrrrrrryy wkurzona jestem poecieszcie mnie buuuuuuuuuuu chyba dobrze zrobiłam przygarniając 3 sieroty ze schroniska - w tym jedną bezzębną ze starości...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszcei mnie...
mmmmmmmmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jmeookdml
Pierwsze skojarzenie z tematem tzn ze masz trzy koty, to pomysłam ze masz jednego prawdziwego, drugiego w głowie a trzeciego w kroku :D ;D A tak serio: ja bym sie nie odwazyla na trzy koty. Góra dwa. Mam sama kota i widze ile mi rzeczy poniszczyl. Dlategpo gratuluje odwagi :) Koty sa swietne :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
ciagle mi smutno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
dzięki :) moje chłopaki nie niszczą niczego i nie drapią - ani mebli ani mnie czy innych. Na nikogo nie podnoszą łapy :) poprostu potrzebuję wsparcia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 kocurki to sporo jak na mieszkanie w bloku, ale skoro chcieliście aż tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mammamiapomidore
Ja mam jednego cudnego kocurka, a niedługo kupię mu koleżankę ;) Niczego nie poniszczył, jest kochany, czysty i uwielbia pieszczoty. Ponadto z czym Cię mam pocieszać dziewczyno? Masz trzy koty i dobrze Ci z nimi, więc nie widzę powodu do dramatu. A rodzice... cóż... My usłyszeliśmy, żebyśmy nie brali kota, bo nie będzie wnuków :D Zgadnij, w której części ciała mieliśmy te idiotyczne teksty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
że ich miejsce jest na podwórku a nie w mieszkaniu :( bardzo mądrę :( stwierdzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taaa... wsparcia... A więc tak, kotki są przeuroczymi stworzeniami i to dobrze o tobie swiadczy, ze ich los nie był dla ciebie obojętny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
właśnie najśmieszniejsze jest to, ze wogóle nie mam poczucia, ze jest ich za dużo- a jak widze jak sie razem bawią to nie wyobrazam sobie zeby ich rozdzielać. generalnie- chcielismy 2; wyszły 3 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja Cię pocieszę: Ja mam 5 kotów. Tzn oficjalnie. Ostatnio kotka okociła się nie wiadomo gdzie i tylko czekamy az to to przywlecze :D Tylko, że ja mieszkam w domu jednorodzinnym z ogródkiem i 4 oficjalne koty żyją w większosci czasu na podworku i tylko jednego persiaka mam w domu. Fakt, że potrafi czasem zasmierdziec jak np. nie mam mnie w domu a kotek napaskudzi do kuwety i nie posprzatam. Siersci tez jest trochę. Ale da sie z tym wszystkim walczyc. Serio:D Tylko wazne, abyscie były sumienne w dbaniu o koty-ze to nie był impuls i Wam sie znudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dasz rade, ja tez kiedyś miałam kota, był super. grzeczny. ułożony, nigdy na blat czy stół nie wskoczył. Jeżeli kuwete zmieniasz regularnie i masz piasek dla kotów, a nie zwykły z piaskownicy, to raczej nie powinno czuć kotem. :) Będzie dobrze:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to moze byc mokka bad kaszt
dobrze zrobilas:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
mammamiapomidore - moi rodzice chyba tez czekają na wnuka a nie na ... koty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koty som fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszam cię
z nami też mieszkają trzy koty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
EMTI - wszystko jest zgodnie z kocią sztuką - żwirki, jedzenia. I nie jest to impuls - czekaliśmy z przygarnięciem kota prawie rok, az kupimy duze, wlasne mieszkanie. Decyzja była przemyślana. No i ja juz miałam kiedyś koty wiec wiedziałam co i jak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
pocieszam Cię! dziękuję Ci - teraz juz wiem, ze nie jestem wariatką!! jupi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mammamiapomidore
Może się boja, że na 3 kotach się skończy i nic więcej nie będzie? ;) Nie wiem, skąd pochodzą Twoi rodzice, ale zauważyłam, że ludzie z małych miejscowości podchodzą do zwierząt bardziej instrumentalnie (kot ma być od łapania myszy, a pies od pilnowania domu), a całą resztę uznają za fanaberie mieszczuchów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ja mam jednego cudnego kocurka, a niedługo kupię mu koleżankę" Mam nadzieję,że kocur wykastrowany,a kotka będzie wysterylizowana. Z kotami jest już tak,że jak ma się dwa to i trzeci nie zrobi różnicy,itd.Ale też trzeba mierzyć siły na zamiary,3 koty w małym mieszkaniu to sporo.Ja gdybym mieszkała w bloku to nie zdecydowałabym się na kota na stałe,jedynie mogłabym zaoferować się jako domek tymczasowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przestań się przejmować:P ja mam kocura i kotkę i jeszcze 2 małe się urodziły i jest mi z nimi dobrze:) są kochane!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mammamiapomidore
Kocyk - jak najbardziej. Z młodym niedługo idziemy do weterynarza, a koteczkę chcę znaleźć dopiero po wakacjach. Hodowli jeszcze nie mam zamiaru zakładać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
mammamiapomidore - chyba masz rację - w moim rodzinnym domu zawsze był jeden kot bo ktoś musi łapac myszy i jeden pies, bo ktoś musi pilnować domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja tam uwazam,ze rzeczywiscie zwierzątka powinny byc na podwórku...chociaz koty w domu to jeszcze nic, jesli sa ułożone, to czemu nie? natomiast nie mogę zniesc domu mojego brata, tam jest brudno, wszedzie siersc...mają duzoego psa (traci siersc caly rok, taka rasa) i kota, ktory wlazi praktycznie wszedzie...siersc jest na stole, na torbach z zakupami, nawet na bułkach czasem :( albo na poscieli :( kiedy tam spie, to czuję, ze ta posciel smierdzi :O w sumie to tez troche ich wina, nie sprzatają za często :O to oni mnie tak zniechęcili do zwierząt w domu:P jestem z lekka pedantką:P a kiedy przyjezdzają do nas, to jest jeden wielki BURDEL z sierścią :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffdfdfd
doskonaly jest taki przeroczysty zwirek , nic nie czuc, poza tym mozna przez miesiac nie zmianiac( tylko wybierać kupki z kuwety i wyrzucac) aha mam 2 koty :) nie smierdzi nic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
ffdfdfd - silikonowy żwirek o którym piszesz wytrzymuje przy 3 kotach do 6 dnia :) sikają chłopaki na potęgę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszceie mnie...
98 procent Kobiety... - masz rację!! ostatnio kupiłam taki "morski" ( bo mam wiecej niz jedną kuwete - zeby nie było kolejek) i strasznie śmierdzi! nie umiałam nazwać tego zapachu a teraz juz wiem- jakby gówno dezodorantem popsikać hahahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pocieszam cię
ja stosuję żwirek golden grey jest bardzo wydajny, świetnie się zbryla i ma bardzo delikatny zapach pudru dla dzieci :) jest świetny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika...D -rozumiem,że stwierdziłaś,że na świecie jest za mało bezdomnych kotów więc doprodukowałaś jeszcze dwa? Czy może uważasz,że Twoja kotka,żeby być szczęśliwa musiała zostać matką? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×