Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość luviene

byla mojego faceta chyba lekko prrzesadza- czy powinnam jakos zareagowac?

Polecane posty

Gość a kiedy wiadomo
pytam poważnie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie istotne jaka
Dodam tylko, niech sie lepiej nie spotykaja a dlaczego.... bo wtedy wszystko wraca. niech ona sama sie jakos ubruka i pogodzi z tym. nie musicie jej w zaden sposob pomagac. facet sie zestresuje ty przy nim a ona bedzie miała nadzieje a po co wam taki miks niefajnych rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To a po co
A po co się wpieprzylaś miedzy nich? Spadaj, zostaw chłopaka w spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie istotne jaka
jak wyzej zaznaczyłam nie wpieprzalam sie jak potłuczona poprostu czuwalam czy mam jakies szanse nie mam to ok. najlepiej jest jak go nie widze jak widze to jest źle, tesknie i tyle ale dam sobie z tym rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie istotne jaka
to znaczy, bardzo mnie interesowalo czy moze juz zrywaja czy maja sie dobrze, czy juz szykuje sie cos powaznego. jak po 2 latach nie przedstawił jej rodzicom to sie cieszyłam ale źle im nie zyczyłam. jemu nie on jest nie do tkniecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do luviene...
Wiesz co, nie chce mi się tego wszystkiego czytać, kiedy widzę tę twoją cierpliwość. Widać jesteś typem Matki Teresy. Ja na twoim miejscu.....inaczej rozegrałabym tą sytuację. Niestety, dużo bardziej zdecydowanie. Z takim podejściem, jeszcze wiele przejdziesz w życiu. Jednak życzę Ci pomyślnych wiatrów, niech wspomogą i skierują twoją cierpliwość na bardziej radykalną postawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luviene
przedewszystkim moj facet sprawe postawil jasno, powiedzial jej, ze nic do niej nie czuje, ze kocha mnie i, ze nie beda wiecej razem. on nie szuka z nia kontaktu, nigdy pierwszy nie pisze, nie dzwoni. nie mam podstwa zeby czuc sie ta mniej wazniejsza:) jestem zazrosna czasem przyznaje, bo zalezy mi na nim i wiem, ze ma duze powodzenie. ale mam tez dosc pewnosci siebie zeby wiedziec, ze potrafie faceta przy sobie zatrzymac. nie o to codzi, ze obawiam sie, ze mi go odbije, ale o to, ze ta cala sytuacja robi sie meczaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, chodzi o byla mojego faceta. Byl z nia pol roku i z tego co mowi prze wiekszosc czasu na sile. Tzn kiedy chcial ja zostawic straszyla samobjstwe itp a na sam konic wymyuslila ciaze wciagajac w to jego i swoich rodzicow a takze znajomych. Wiem ze to prawda bo nawet jego mama mi o tym mowila. Problem pojawil sie mniej wiecej po 2 tyg naszego bycia razem ona zaczela wydzwaniac i wypisywac do mnie, do niego... Skonczylo sie to dopiero nieco ponad miesiac temu( czyli trwalo 8 miesiecy) kiedy w koncu z braku innych pomyslow chcialam ja juz pobic... CHocc nie calkiem sie skonczylo bo nadal wstawia rozpaczliwe wyznania na fb. Ale nie w tym rzecz... Ja chyba zwariowalam. Dostalam obsesji na punkcie tej dfziewczyny caly czas sie do niej poronuje, co 5 min sprawdzam fb zeby zobaczyc czy czegos nie napisala lub nie wstwila zdj. Caly czas o niej gadam i mysle. Dodam, że mioeszkam z moim chlopakiem i caly czas sie o to klocimy ja caly czas wyciagam jakies zdarzenia z ich wspolnego zycia... Wiem ze to moja wina ale nie umiem przestac.On mowi ze kocha mnie ze jej nienawidzi i nic dla niego nie znaczy i ze byl z nia na sile ze przy mnie jest szczesliwy i chce ze mna spedzic zycie- jej tez to powiedzla ( ale nawet kiedy mi mowi ze mnie kocha albo jakies mile rzecvzy to ja np. pytam czy jej tez tak mowi itp.) Blagam pomozcie! bo nie wiem juz czy zwariowalam czy to jakas kobieca intuicja. bylam wczesniej z facetem ktory wczesniej byl w zwiazku 6 lat i nie bylam zadzrosna wgl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedyskretne pytanie
przestańcie rozwalać cudze związki a bendzie dobże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ubozkowa
Przede wszystkim dobrze piesz sie przez "rz " . Wracajac do tematu , to jedynie co mozesz zrobic , to ignorowac ja , a niech sobie pisze , to tylko pracuje na twoja korzysc , poniewaz nikt nie lubi natretnych idiotek . Twoj chlopak jest juz do niej nastawiony negatywnie i on swojego zdania nie zmieni , jedynie je umocni , wiec pozwol jej nadal robic z siebie jeszcze wieksza kretynke niz jest , to tylko pracuje na twoja korzysc . Tak ona ma mu kompletnie zbrzydnac , on musi miec dosc , a ty nic nie rob . W jego oczach wyjdziesz na , wspaniala dziewczyne , opanowana , niezazdrosna , wyrozumiala .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedyskretne pytanie
besczelność. ktoś kto pisze natrentnyh przez ę nie bendzie mnie poprawiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ubozkowa
sluchaj spraw sobie slownik ortograficzny jezyka polskiego , poligloto :D naprawde ci sie przyda 😘 , przestaniesz sie osmieszac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedyskretne pytanie
nie no. nastempna. :O pszyda pszez "rz":O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×