Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość beznadziejna2

ja beznadziejna a on super

Polecane posty

Gość beznadziejna2

I pierwsze spotkanie przed nami. Nie wiem co robic, poznalam chlopaka przez internet i od rozmowy do rozmowy polubilismy sie. Rozmawiamy juz tak ze 2 miesiace i na podstwie tych rozmow troche sie poznajemy i zaczyna sie problem. On jest facetem za ktorym kobiety lataja, przystojny, wysportowany, dobrze chyba sytuowany. Kobiety z ktorymi sie wiazal, to eleganckie, pewne siebie blondyny itp. a ja jestem ich odwrotnoscią - drobna, skromna, niesmiala przy tych kobietach to takie cieple chyba kluchy i on badzo chce sie spotkac, polubilismy sie chyba, a ja sobie tego spotkania nie wyobrazam, boje sie na sama mysl osmieszenia. Na gg jestem otwarta z poczuciem humoru itd, ale w realu wypadne ehh nawet strach o tym myslec. Moje obawy poteguje fakt, ze jestesmy dorosli i ja powinnam byc jak dorosla kobieta pewna siebie, a ja beznadziejna jestem. Co robic, moze urwac to w przedbiegach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie urywaj spotkaj sie i bedziesz miała Go z głowy.Jak jesteś beznadziejna realnie to Cie oleje od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna2
hahaha ale masz swietna stopke, normalnie mnie rozwalila :D ale wracajac do tematu, pewnie moge tak zrobic, tylko ten czas spedzony ZANIM mnie oleje, to bedzie dla mnie cos strasznego. Nie wiem czy chce to przezywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erewerwerwerwer
idz, tylko zrob sie na bostwo, ubierz ladna sukienke zebys wygladala kobieco, bedzie dobrze ps. ja swojego poznalam przez neta i jestesmy juz 4 lata:P powodzenie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ml24
hmm, chyba trochę wywyższasz tego faceta. A skąd wiesz, że on na spotkaniu z Tobą będzie taki przebojowy? Może też będzie onieśmielony pierwszym spotkaniem... A to że jesteś drobna to wcale Cię nie skreśla. Skoro masz jakiś kompleks to zastanów się w co się ubierzesz - zrób na nim dobre pierwsze wrażenie - UŚMIECHNIĘTA, zadbana kobieta... A nieśmiałość w pewnych sytuacjach jest zaletą :) Spotkaj się z nim, bo będziesz potem żałować że tego nie zrobiłaś. Myślę że sytuacja sama się rozwinie - jak ten mężczyzna jest taki przebojowy to "rozrusza" spotkanie :) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karinaaaaa
sama napiałaś, że spotykał się - w czasie przeszłym....może teraz szuka..kogos innego...spokojnej...stonowanej...poprostu normalnej babki:) Ja zawsze szukałam..takiego faceta..o jakim pisałaś...i zazwyczaj takiego miałam...a zakochałam sie i wspólne zycie planujez facetem, który od poprednich odbiega o jakieś 18 stopni Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna2
dziekuje, czyli mowicie zeby isc. W sumie nie jest ze mna chyba tak zle jesli chodzi o wygląd, ale ta niesmialosc tak mnie sparalizuje, wiem to, bo pzerabiam to nieraz, ze wyjde na mruka, na jakas niedorobioną. Cholera normalnie sie boje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość góreczkaaaa
jak taki przystojny to pewnie kazda mąci i ciebie tez:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eqa
boisz się bo Ci zależy - to dobry znak :) powinnaś iść, a gdzie ma się odbyć Wasze pierwsze spotkanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spotkaj się.Warto spróbować.Może on jednak nie chce tych pewnych siebie blondyn. Idź i mówcie o tym samym co na gg. Później będziesz żałowała jak nie spróbujesz:) Śmiało.A kiedy masz się z nim spotkać?? Ja też jestem mała, drobna i nieśmiała, a mam przystojniaka męża:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On jest facetem za ktorym kobiety lataja, przystojny, wysportowany, dobrze chyba sytuowany. Kobiety z ktorymi sie wiazal, to eleganckie, pewne siebie blondyny itp. a ja jestem ich odwrotnoscią bo tak ci powiedzial??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna2
Karinaaaaa zgadza sie, cos w tym faktycznie jest, ale ja juz na mysl o tel od niego jestem cala przerazona. 100 lat juz na randce nie bylam, nie mam prawie znajomych, jeden wielki kompleks ze mnie. Bede probowac sie z nim spotkac ale nie wiem naprawde czy tam rade. Cholerka moze cos na uspokojenie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna2
Narazie jeszcze sie nie zgodzilam na spotkanie, wiec too wszystko jest jeszcze w zawieszeniu, ale mysle, ze w jakiejs kawiarni. On o sobie caly czas mowi, ze jest normalny, ze niby tez niesmialy, ale ja widze po fotkach, ze jest super facetem z wygladu, dobrze ubrany, no ogolnie taki facet, ktory pewnie na ulicy by sie za mna nie obejrzal. Ja taki typ intelektualistki w okularkach, bez tipsow, ciemne wlosy, spiete. Niby dostal moje fotki rozne i niby mu sie podobam, ale wiecie tu nawet nie chodzi o wyglad, no bo mozna faktycznie sie ubrac etc, ale o to, ze ja zaczne sie jakac, czerwienic i inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ju........................
Też jestem za tym, żebyś się umówiła. A nuż się sobie i na żywo spodobacie? :) Albo Tobie coś w nim nie będzie pasowało? Lepiej się jak najszybciej przekonać, szkoda czasu i energii na pisanie bez celu. Ale jedna rada: nie idealizuj go, pomyśl o nim jak o normalnym faceci, któremu się bardzo podobasz. Wykorzystaj to. Nie musisz wcale dużo mówić, nie musisz sypać żartami z rękawa. Jeśli to facet dla Ciebie, to jestem pewna, że rozmowa się będzie kleiła sama z siebie :) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ju........................
W razie czego, możecie sobie zamówić po piwku - będzie luźniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ecokasia
A faktycznie macie racje, w koncu ja tez sroce spod ogona nie wyskoczyłam, najwyzej przezyje rozczarowanie i final.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ecokasia
ecokasia=beznadziejna2 tylko z innego topiku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MałaSamara
Miałam podobną sytuację z facetem poznanym przez internet. Podobał mi się do tego stopnia, że wmówiłam sobie, że on jest cudowny, że lepszego nie znajdę, itd. Sama mam kompleksy i jestem beznadziejna, nigdy nikogo nie miałam, nie umawiam się z facetami. Ale z nim odważyłam się spotkać. No i mnie olał po tym pierwszym spotkaniu. Ale Żyję wciąż i mam się bardzo dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna2
MałaSamara dzieki, moze ja tez przezyje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×