Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Patitol

Moja przyjaciółka kreci z moim byłym...

Polecane posty

Gość Patitol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frrania.
ojej!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patitol
Jade nad morze... mÓj chłopak ze mna zerwał jakisn tydzien przed wyjazdem... ale jak wyjezdałam to jeszcez przyjechał i sie ze mna ładnie pozegnał POtem pisalismy ze soba jakies 4 dni(tak jakbysmy ze soba dalej chodzli "skarbie, kotku" i gadał ze go do mnie strasznie ciagnie i nie moize wytrzymac;/ i niby mu sie kasa na koncie skonczyła a nie miał za co załadowac wiec sie skonczyło pisanie... Gdy wróciłam z wakacji wszyscy gadali o tym ze moja przyjaciólka kreci z moim byłym... i to jednak prawda a ja jej wszystko gadałam jak sie z nim pokłociłam i wogole i jej naprawde ufałam a ona mi zrobiła takie swinstwo... teraz sie do siebie nie odzywamy ale z moim EX gadam normalnie jak z kolega a jej to nie pasuje i gada ze ja sie do niego kleje... ;/ (jeszcze cos do niego czuje) I powiedzcie co ja mam zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niiuuniiaa
przepraszam ze tak sie wyraze ale ta twoja przyjaciolka to zwykla suka. gdyby moja by mi cos takiego zrobila nawet co do bylego chlopaka to by nie miala zycia;/ i jescze to ze gada ze sie do niego kleisz? to ta suka kurwa sie klei!! przepraszam za slownictwo ale sie wkurwilam ze takie szmaty zyja na tym swiecie;/ nie odzywaj sie nawet do tej "przyjaciolki"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patitol
No ja tez tak mysle Niunia... ;( I dziekuje Ci za pomoc :**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest Twoja przyjaciółka.... Co jak co ale tyle jest chłopaków na świecie że naprawdę nie musiała zaczynać z Twoim eks... Szczególnie że sprawa jest jeszcze świeża...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niiuuniiaa
Nie ma za co Pati :) ona nie miala by prawa zaczynac z nim nawet jesli ta sprawa by dawno ucichla.. bo jak by to wygladalo.. ona sie z nia przyjazi a ta lazi z jej bylym.. ;/ jak macie wspolnych znajomych to opowiedz im wszystkim jaka ta suka jest z tej przyjacioleczki ;/;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daria02
jednak taki suk jest wiecej. znam taka sytuacje ze swojego zycia i ku**a ale to jest wrecz nie do pomyslenia az odechciewa sie komukolowiek ufac!;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona...bezimienna
HEJ pisze bo tu mogę być anonimowa...ja zawiodłam się na mojej przyjaciółce i boli mnie to tak bardzooo ze nie mogę sobie miejsca znaleźć...przestała istnieć...mama do niej ogromny zal....a wiecie jak było: poszła na wesele z moim byłym chłopakiem na wesele które ja miałam iść a co naj....to chciała pożyczyć moja ulubiona mała czarna...znam ja co ja gadam nie znam jej i nigdy nie znałam...dla mnie nie istnieje...nie chce jej znać.....zachowuje się jak by nigdy nic...nikomu nie życzę czuć się jak ja czuje.ona znała wszystkie sekrety moje i jego jakie były miedzy nami......nie chce jej znać widzieć jej zgasła dla mnie i jest NIKIM!!!!!!!!właśnie teraz bawi się z nim z tym idiota oszukała mnie a tego jej nie wybaczę za bardzo boli kto miał podobna sytuacje do mnie zrozumie a kto nie...to nie życzę pozdrawiam...bezimienna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anonimowa_POMOCY!
Cześć Wam.. Muszę o tym napisać.. A widzę, że nie tylko ja tutaj jestem w takiej sytuacji.. Moja sytuacja jest cholernie beznadziejnie skomplikowana i trudna.. Chodziłam z chłopakiem 3 miesiące.. On zawsze miał opinię mega uwodziciela i dosłownie miał każdą laskę, którą chciał, kurwa mać-takie patenty jakie on miał na laski, nie spotkałam u żadnego innego chłopaka.. ;/ Ale jednak dałam się.. Mówię Wam, pisał mi takie rzeczy o jakich dziewczyna może pomarzyć od chłopaka, był naprawdę "ideałem", i rzeczywiście było cudownie.. Ale mniejsza o to.. 3 miesiące z nim chodziłam.. Wszyscy mówili, że to nie ma sensu, bo on ze mną pogrywa jak z każdą inną.. Zresztą przedtem chodził z dziewczyną 2 miesiące i zdobywał już mnie.. Nie wiem dlaczego, ale jakoś mi to nie przeszkadzało.. Miał wokół siebie mnóstwo dziewczyn, ale wybrał mnie, byłam w siódmym niebie, bo uważałam że skoro mnie wybrał muszę być naprawdę wyjątkowa.. Rzeczywiście spotykał się tylko ze mną.. Ale po jakimś czasie dowiedziałam się i przekonałam się o tym , że mnie naprawdę kłamie.. ;( KOCHAŁAM GO ZAJEBIŚCIE MOCNO!! Było tak fajnie, nie do opisania... ;( Musiałam z nim zerwać.. Nie tylko dlatego, bo te kłamstwa.. Chociaż szczerze mówiąc wiedziałam już o wiele wcześniej, że mnie okłamuje, kochałam go i zawsze mu wybaczałam... Moi znajomi mówili, że jestem strasznie naiwna, że mam z nim jak najszybciej skończyć.. Miałam tego dość, więc musiałam to zrobić.. Byli nawet na mnie źli, że nadal z nim jestem.. Więc zerwałam.. Zaraz potem kręciło się wokół mnie 5 chłopaków ;/. A mój były był podobno załamany, nawet płakał przy kumplach, bo już nie mógł wytrzymać.. Naprawdę mnie kochał.. Przepraszał za swoje błędy, chciał mnie odzyskać... Mówił, że jeszcze nigdy nie spotkał nikogo takiego.. Widziałam go w szkole smutnego i przygnębionego, ale ja nie chciałam go znać!! Ciągle sobie i moim przyjaciółkom powtarzałam, że go nie nawidzę, że nie wrócę do niego... On do mnie pisał, a ja byłam zupełnie obojętna, olewałam go.. Robiliśmy sobie nawzajem na złość! Ja flirtowałam z Jego lepszym kumplem, a on z moją przyjaciółką!! Ona dała mu się nabrać na te jego sztuczki, a zawsze była naprawdę ostrą dziewczyną i twardo stawiała na swoim.. Ale nie tym razem... Teraz są parą.. ;(( A ja jakoś nie mogę na to patrzeć.. Pisałam z nim wczoraj-pisał, że mnie kocha, że nie może zapomnieć, że kocha kiedy się tak teraz kłócimy, że kocha wszystko związane ze mną, że jestem niesamowita i tylko ja jestem w jego sercu i z tą moją przyjaciółką, to dlatego żebym była zazdrosna na początku było, ale teraz ona to wzięła na poważnie i on nie chce jej zranić!! ;( Ciągle pisze żebym do niego wróciła, a ja nie potrafię, już nie chcę.. Kiedy widzę ich razem chce mi się cholernie beczeć!!! ;((( Ale kiedy on pisze że mnie kocha wymiękam.. ja pierdole ;(( Nie wrócę do niego.. wiem o tym..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja jedyne co mogę Ci
poradzić to powiedz mu, że jeśli chce być z Tobą to najpierw musi się zdecydować czego chce, bo Ty nie zamierzasz być w 3-osobowym związku, więc niech się określi albo Ty albo ona. Jesli chce być z Tobą niech zerwie z tamtą. Zobaczysz co zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdezorientowanan
No to cos podobnego. Moj byly zerwal ze mna 3 miesiace temu. Jednak mimo to nadal obydwoje staralismy sie utrzymywac kontakt. Pomoglam mu znalezc wspolokatora (chcial wynajac pokoj) - moja kolezanke. I teraz on kreci z nia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×