Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bleneble

CZY STUDIUJĄC ZAOCZNIE NIE PRACUJECIE?

Polecane posty

Gość bleneble

pytam bo moja siostra skończyła szkołe w maju 2008 r. od tego czasu ie ruszyla tylka zeby prace znalezc.Studuje zaocznierdzice placa.nie jestesmy milionerami.Wkurza mnie to niesamowicie bo ja zaraz o maturze zaczelam pracowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
moja znajoma studiowala 1 kierunek zaocznie, gdzie zjazdy miala max 2 razy w miesiacu i nie pracowala....ba, nawety nie szukala pracy bo zakladala, ze po co jak i tak nie znajdzie. na moje pytanie, co robi z tak ogromna iloscia czasu odpowiedziala, ze zawsze jakies zajecie sobie poszuka.... tragedia! tak na marginesie ja studiowalam dziennie 2 kierunki i pracowalam, wiec tym bardziej nie moglam zrozumiec jej postawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
rozumiem ze pasozytowala na rodzicach..ale mogla sobie pozowlic na wyjscia nwe ciucky kosmetyki itp czy to byla raczej wegetacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ppfff
oczywiście że pracuję i to do 17! i mam męża i dom do zadbania a weekendami uczelnia. Leniom mówimy STOP!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
ja pierdole z dnia na dzien mnie to coraz bardziej wkurza! tydz temu ten pasozyt jechal ze swoim chlopakiem nad morze i oczywiscie 200 zł od rodzicow wyzulila! a ma 20 lat jest zdrowa moglaby pojsc do roboty mi sie to w glowie nie miesci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
ta moja znajoma? na szczescie az tak zle z nia nie jest, kase na studia zarobila sama w wakacje, pracowala za granica. mieszka tylko z mama i raczej mamy nie byloby stac, zeby jej finansowac studia, wiec w trakcie roku akademickiego "zerowala" na chlopaku, bo ona jest z tych, ktore mysla, ze facet powinien dziewczynie za wszystko placic. tak wiec wszystkie wyjscia, czesto ciuchy itp. on jej finansowal. a dojazdy na studia (100km) i takie biezace sprawy to mama placila, bo zarobki kolezanki w wakacje ledwo starczyly na oplacenie studiow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
najbardziej wkurza mnie taka postawa: "po co mam skladac cv, jak i tak nic z tego nie bedzie".. a najlepiej jakby ktos przyszedl i zaproponowal osobie bez skonczonych studiow i z zerowym doswiadczeniem prace 4h dziennie za 5 tysiecy miesiecznie, to moze by sie zastanowila nad jej przyjeciem.... noz mi sie w kieszeni otwiera.....brrrrr!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
moja siora tez zeruje na chlopaku ale on ledwo zarabia 1000 zł z czego jakies 400zl wydaje na benzyne zeby do nej dojezdzac.ona siedzi znudzona w dmu on zarobiony zaraz po rbocie przyjezdza a ona mu truje dupe zeby jakies rozrywki jej wymyslal! no masakra totalna i powiedzcie mi czemu faceci wola takie zołzy? z tych marnych groszy tez jej ciuchy kupuje jak one to robia? zadaja czy jak kup mi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
no dokladnie ona mysli ze praca sama przyjdzie i to za pare tys! na staz nie pojdzie bo tylko 700 zł do sklepu nie bo wstyd tylko kerowniczka by mogla zostac z doswiadczeniem pierdzenia na kanapie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracujacapani
a co was tak krew zalewa, ze tamta dziewucha nie pracuje,nie wasza sprawa nie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Świeżynka__20
WItam :) Ja studiuje zaocznie i pw tygodniu pracuje za psie pieniądze... Na szczęście studia opłacają mi rodzice, a zarobione pieniążki sądla mnie, aczkolwiek to ich bardzo odciąża, bo nie muszeżebrac o kasę na benzynę ubrania czy wyjazdy :) Uważam, że ktos kto marudzi, żenei ma pracy jest zwykłym leserem :) Praca jest tylko trzeba poszukać... Byłoby mi wstyd siedzieć z tyłkiem w domu i nic nie robić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
mnie zalewa bo to moja siostra-razem mieszkamy.ja pracuje na swoje wydatki a ona kisi w domu i dostaje kase czytaj żebrze i gdzie tu sprawidliwsc rodzicielska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
moja kolezanka tak samo. mieszka w malej miejscowosci, wiec do pracy musialaby dojezdzac do najlbizszego wiekszego miasta ok. 20 km. to zaden problem, wiele osob tak robi, sa autobusy i nie jest zle. ale jej to juz sie nie podoba, bo "bedzie tracic czas na dojazdy" i "za duzo pieniedzy bedzie musiala przeznaczyc na bilet miesieczny".... za to zarejestrowala sie w posredniaku i narzeka, ze tam ofert nie ma i "nikt jej nic nie zaproponowal" (sic!) na moje sugestie, ze moze sama powinna pochodzic i poskladac cv, odpowiada to co juz wyzej napisalam, ze nie ma sensu. tak btw, ona ma 25 lat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracujacapani
zamiast sie cieszyc ze masz robote, doswiadczenie to ty narzekasz na brak sprawiedliwosci... to jest smieszne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracujacapani
i kto tu jest zolza... tylko obgadujecie pupe innym, zajmijcie sie wlasnymi sprawami:) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Studiuję zaocznie i pracuję :) jakoś nie wyobrażam sobie innej sytuacji. Na czesne może rodzice by mi dali, ale inne wydatki typu piwko, ciuchy, imprezy? No sorry, ale nie wyobrażam sobie ciągłego żebrania "mamo daj 5 złotych" :o Znam parę osób, które tak robią i nie mają z tego powodu jakiś wyrzutów sumienia. Tylko tak, nigdzie nie pojadą na weekend, bo nie mają kasy, więc nie wiem co to za życie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
ciesze sie ale teraz mam urlop i widze co ona robi-jeszcze nie wstala z wyra kobietki-a 25 lat i nie pracuje to jest dla mnie patologia! ja codziennie 50 km dojezdzam w 1 strone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
no coz, ja uwazam, ze mam prawo troche na moja kolezanke ponarzekac, bo kiedy ma zjazdy na studiach to mieszka u mnie i robi z siebie taka bidulke, co to pracy nie ma... ogolnie ja lubie, ale jej postawa wobec pracy jest kompletnie beznadziejna. ona zna moje zdanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
tez uwazam, ze w tym wieku brak pracy to patologia....dobrze, ze chociaz na studia sama zarabia, a nie wyciaga od mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
mozna ponarzekac bo takie osoby tez czesto pozyczaja kase od znajomych i nie oddaja! znacie to? a jak ona opowiada o tym ze wyciaga kase od chlopaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
no nie, kasy ode mnie nie pozycza, a jesli kiedys sie to zdarzylo to zawsze oddawala. tylko, jak mowilam, na zjazdach mieszka u mnie. ale nie jest to dla mnie klopotliwe, bo i tak w ciagu dnia jest na zajeciach, tylko spi. tak wiec z tym no problem :) a co do wyciagania kasy od chlopaka, to ona o tym raczej nie mowi, ale ja to widze. zdarzylo, sie czesto ze razem gdzies wychodzilysmy i jej facet zawsze, ale to zawsze, placil za nia, a ona nawet sie nie zajaknela, czy moze dorzucic sie do rachunku. poza tym czasem mowi, ze byla z nim w jakims sklepie i cos tam jej kupil. a on tez duzo nie zarabia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
a jakie ona ma plany jak skonczy studia? pewnie strzlic se dzieciaka i pasozytowc na chlopaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
ha, dobre pytanie! raczej slub w blizej nieokreslonej przyszlosci, a dziecka nie planuja od razu. nie wiem jak ona chce zyc po studiach (zostal jej 1 rok). chyba bedzie jezdzic co roku we wakacje do pracy za granice, a przez reszte roku siedziec w domu. no chyba, ze ktos zalatwi jej prace, to moze wtsdy popracuje troche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleneble
a z jakiego miasta jestescie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale wy jestescie
Postawa typu: "nie składam cv bo i tak mnie nikt nie przyjmie" świadczy o totalnym braku pewności siebie, szybkim poddawaniu się. Cieszcie się, że tego nie rozumiecie:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale wy jestescie
sorki, miało być braku wiary w siebie i we własne możliwości :o Aha i taka postawa to często wina rodziców, jeśli nie wiecie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja siostra zaocznie stdiuje i nie pracuje, zjazdy ma 4x w mc ja jeszcze nie stdiuje, a qrwa roboty od ponad roku znalezc nie moge:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
bleneble - nie mieszkamy w tej samej miejscwosci, zreszta nieistotne skad jestesmy ;) a co do postawy kolezanki to opisalam ja dosc dokladnie i chyba widac, ze tu nie tylko o kwestie wychowania chodzi (choc nie przecze, ze to ma wplyw). akurat tutaj raczej wynika to bardziej z wygodnictwa, niz z braku wiary w siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietki
poza tym co innego, jak nie masz pracy bo nie mozesz znalezc, a co innego jak nie masz pracy bo nie szukasz i czekasz, az ci ktos zaproponuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×