Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Blanka123456789

co mam zrobić?

Polecane posty

Gość Blanka123456789

odwiedzam mojego faceta w jego domu na wsi bo niestety u mnie nie możemy się spotykać (moi rodzice go nie lubią). Niestety mieszka z matką w biednym domu i problem jest w tym ,że : ciągle tam śmierdzi jak to w domu na wsi , nie mogę wytrzymać tego zapachu bo nie otwierają okien, Jego matka jest strasznie zaniedbana nie zbyt dba o higienę , ciagle ma brudne ręce i podejzewam ,że takimi rękami szykuje też jedzenie, poza tym myje naczynia samą wodą nie uzywa płynu. A ja sie brzydzę jeść coś na niedomytym talerzu... Jak mam jej zwócić uwagę żeby jej nie urazić? Mam już dość jezdzenia tam ,ale co mam poradzić ,że mój luby tam mieszka? jeszcze niedawno mieszkał w mieście ,ale chciał sie przeprowadzić na wieś nie wiem dlaczego bo całkiem nieźle zarabia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiesz co robić
? zakasać rękawy i pomóc kobiecie w przygotowaniu posiłków, pomyć gary jak juz się nażresz posprzątać dom, okna otworzyć, proste nie? Księżniczka się znalazła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krokodylowy
Ludzie ze wsi : - cuchną niemiłosiernie - chodzą w gumiakach - noszą wzorzyste i dziurawe skarpety - nie obrzynają i nie czyszczą paznokci - noszą reklamówki - smarkają na ziemię - nie wietrzą pomieszczeń - szczają do latryny i nie myją po kichaniu rąk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HKJHKH
nie wiesz co robić - POPIERAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka123456789
czym mam umyć te gary jak oni płynu nie kupują? Poza tym głupio mi się jest tam rządzić i myć umyte już przez nią naczynia jeszcze raz... A okien nie chce otwierać bo ,,muchy nalecą". To jest żenada jak można tak nie dbać o higienę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krokrodylowy -> jesteś porąbany :O mieszczuch jeden się znalazł. może i tak było na wsi, ale to już DAWNO, DAWNO temu. dziś ludzie na wsi żyją prawie jak w mieście. a nie raz lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesniaczekk
Krokodylowy - no to zapraszam Cie do mnie na wies zabita dechami a zobaczysz co to znaczy ładny czysty dom, ładny ogród i cywilizacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Krokodylowy
mieszkam na wsi, ale jak można mówić OBRZYNAJĄ ? pierwszy raz słyszę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też jestem ze wsi
i nie smierdzę i dbam o siebie. Chciałbyś zobaczyć mój dom - w mieście takiego zadbanego nie znajdziesz, ale do tematu. nie możesz jej zwrócić uwagi bo nie masz do tego prawa - to jej dom, jej naczynia i może je myć jak się jej podoba. Widać twojemu chłopakowi to nie przeszkadza. Jeśli ci się nie podoba to nie stołuj się tam, ale nie masz prawa żądać żeby dla ciebie zmieniała swoje nawyki albbo traktowała cię inaczej - lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też jestem ze wsi
i żeby nie było nie pochwalam takiego mycia naczyń ale nie o to chodzi jak ona zmywa tylko o to, że może to robić jak się jej podoba bo to jej dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka123456789
Ale ludzie, ja nie mówię tu o ludziach na wsi ogółem bo wiem ,że niektórzy mają czysto w domach i dbają o higienę , ale o matce mojego faceta, ktora o ta higienę nie dba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość megawat
słuchaj laska! wieś to wieś. muchy cisna się do chałupy jak jest obora niedaleko. Wnioskuję że tam tak jest. Kup moskitiery i niech ten twój facet je tam zamontuje. Wtedy muchy nie polecą. Kup coś do tego domu i płyn do garów przy okazji . Sama umyj naczynia. Jak kobieta zaniedbana to juz nic nie zrobisz. Przecież jej nie powiesz -ty weź idz się umyć. A propos naczyń to moja teściowa nie dowidzi i często jak podaje mi obiad to ja wstaję i biorę nowe sztyćce ale najpierw je sama myję. Moja teściowa się do tego przyzwyczaiła. Z poczatku pytała co tam było a teraz juz nic nie mówi :) A po imprezach to ja myję naczynia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli moge doradzic
osobiscie trzymalabym sie z daleka od takiego faceta i zostawila go dla egzemplarza pochodacego z podobnego srodowiska. niestety, ale on w tym wyrosl i predzej czy poznej to z niego wyjdzie. babie nic nie poradzisz, flejtuch jest i tyle. znam jedna laske, ktora po wprowadzeniu sie do mieszkania (wynajmowanego) i mieszkajac tam przez rok nie umyla okien ani nie posprzatala. postawila tylko swoj graty. gdy byla w ciazy to idac w nocy do lazienki nie spuszczala wody aby *sie nie wybudzic*. byla w szoku, ze u mnie w domu jest tak czysciutko a wpadla z niezapowiedzialna wizyta. nie wiem, moze sie spodziewala chlewu.. Ty nic nie mozesz zrobic, facet ma matke brudasa i podejrzewam, ze on tez, gdy minie pierwsze zauroczenie itd pokaze swoja twarz. w koncu w tym wyrosl. babska nie zmienisz, jedynie zycze Ci abys otworzyla oczy i poszukala faceta, ktory nie pochodzi z chlewu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×