Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dont try to fix me

Mam już dość...

Polecane posty

Gość dont try to fix me

tego niby "życia", jeżeli wogóle można to tak nazwać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
ja tez bardzo dosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poszukiwacz złota
Wiszę tak sobie w warszawskiej przestrzeni, w cumulusie smogów, w asfaltowej dżungli, skąd z nadzieją wypatruję ciszy i spokoju. Chwilowo jestem nieco ściśnieniowany i „na głodzie”, bo szukam pracy. Serducho wali jak najęte z każdym mailem zwrotnym, z każdym telefonem od nieznajomego, z każdym znakiem, który pozwala wierzyć, że jutro wstanę rano do pracy i zacznę wykonywać i robić to, w czym jestem najlepszy. Humanista z wykształcenia, mający ciągoty w stronę ekonomii, znający języki angielski, podstawy funkcjonowania zarówno państw narodowych, jak i Unii Europejskiej, oddany racji stanu (co w skrócie oznacza, że nie godzę się z zasadą: „Sam nie zje i innemu nie da”). Chętnie pomogę, choć nie liczę na niczyją pomoc. Otwarty, obiektywny, zaufany i lojalny. Także dociekliwy, honorowy i potrafiący obstawać przy swoim. Masz ochotę dmuchać mnie w balona? Tak?! Wróć zatem, skąd przyszedłeś. Krystian, 24 lata, wykształcenie wyższe (Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na UW), dyplom. Szukam pracy. http://szukampracy.cba.pl A teraz coś miłego: Wyznaję, że nie mam pracy, w lodówce mam resztkę masła i 2 jajka, oprócz tego zjadłem już wszyściusieńko, ostatniego papierosa wypaliłem godzinę temu, w portfelu 0,60 zł, a jak chciałem zadzwonić do brata po pożyczkę to się okazało, że mam 0,25 zł na karcie. Wysłałem mu maila, ale nie wiem kiedy odbierze :). A mimo wszystko humor mam dobry bo najważniejsze to mieć do kogo zadzwonić w biedzie. Jeśli Ty dziś pomożesz mi, ja będę mógł pomóc komuś innemu jutro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
no to witaj w klubie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
a ty czemu ile masz lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
21. Każdy dzien jest coraz gorszy. Problemów coraz więcej, takich których nie potrafie rozwiązać sama choćbym nie wiem jak chciała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
ja mam 26 i jak piszesz problemow coraz wiecej;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
Nie ma gdzie uciec od nich... Jestem w domu...chce uciec do pracy. Jestem w pracy...chce do domu. I tu i tu problemy. Zwariowac mozna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
tez mam dosc mam 14 lat.;/ Wszysko jest beez sensu zakochuje sie w chłopakach w wieku 20 lat albo powyzej i niema zadne szansy poprotu wszystko trai sens..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
jakbym slyszala siebie do tego wieczny brak kasy che sie wyniesc nad morze ale boje sie ze sobie nie poradze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
dziewczyno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak ja bym chciała mieć takie problemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Życze Ci samych takich problemów. Mam nadzieje, że nigdy nie doświadczysz co to naprawde jest problem...życze Ci tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
to było do marionetki2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
do mnie to napisalas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzetka
Jakie masz problemy? Niby banalne- ale z każdego problemu jest jakieś wyjście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
dokładnie!! Nienawidze pieniędzy bo choćbym nie wiem ile zarobiła zawsze będzie mało. A raczej należe do osób oszczędnych więc na byle co nie wydaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaarrolinaa
ja też sie dołącze,też wszystko mi się wali!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
no coz w jej wieku to jest bardzo powazny problem trudno zeby 14 miala takie problemy jak my

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
ja calakase wydaje na zarcie mam 25kg nadwagi przytylam tyle w ciagu 4 lat zaczelam zajadac stresy myslalam ze tylko ja sobie nie radze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
ale jak sie człowiek zakocha w ims z kim nie ma szans to naprawde cierpi.. Zakochałas siękiedys.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
Problemy? Umarła moja mama. Musze żyć z myslą że już jej nigdy nie zobacze, nie usłysze, nie dotkne... Patrzenie na mojego tate, na rodzenstwo sprawia mi okropny ból. Nie moge znieść kiedy ktoś bardzo dla mnie ważny cierpi...Żyjemy z dnia na dzień. Ciągły brak kasy, żyjemy na granicy. Idealnie to co zarobie razem z tatą starcza na jedzenie i na opłaty. I tak jestem "szczęśliwa" że starcza na to! W pracy wykorzystują mnie jak chcą. Należe raczej do osób małomównych, spokojnych i siedze cicho mimo tego że wiem że w niektórych sprawach to ja mam racje...NIENAWIDZE SIEBIE ZA TO!!! Choruje na nerwice depresyjno-lękową...dopadło mnie to po śmierci mamy. Nabawiłam się też nerwicy żołądka...to dzięki mojej pracy. Ogólnie jestem wykończona fizycznie i psychicznie. Wrak człowieka po prostu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zielona zaba
tak w koledze z klasy wszystkie dziewczyny sie w nim kochaly snil mi sie po nocach wtedy bylo mi naprawde zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
mala zielona zabko, napewno ciężko jest zrzucic tyle kg ale można. Waga jest odwracalna, nie to co śmierć. Trzymam za Ciebie kciuki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
bardzo ci wspólczuje odejcia mamy :( Nie wyobrazałabym sobie swiata bez moich rodziców ;( Umarł mi kiedys pies to ciagle ryczałam niemogłam się pzuzwyczaic od jego smierci po nocach ryczałam :( miło mi okropnie ciezko teraz jak sobie o nim przypomne tez czasami w nocy płacze zeby nikt nie słyszał.. Nie wyobrazam sobie smierci matki i wiem jakie to musi byc dla ciebie straszne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
Tobie się śni pies a mi...moja mam cały czas przed oczami moją mame jak umiera. Nigdy tego nie zapomne. Moze gdybym ktoś inny był wtedy obok niej uratowałby ją, ja nie dałam rady...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
Ja nie wiem co ze mną jest.. Po pierwsze zakochuje sie w faceach którzy mają po 30 20 lat.. I to nawet w 3 miesiecznie poprostu ja zwariuje.!!! Jesli bym naliczyła to było by ich z 15!! i to wiek tylko powyzej 19!!! To jest masakra..jak ja wtdy cierpie jak sobie o nim przypomne.. Ze nigdy nie moge byc z nim.. Jeszcze do tego wszystko co osiagnełam zaczyna sie walic.. Wszysckich których poznałam zaczynaja odchodzic.. zostały mi tylko 3 przyjacólki z którymi itak czesto nie bywam.. Poprstu zycie jest bez sensu dla mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
ciesz się że masz te przyjaciółki. Ja nie mam ani przyjaciółki ani nawet koleżąnki. Nie mam komu powiedziec o swoich problemach (to chyba widać, bo inaczej nie pisałabym tutaj). Nie chce mówić o tym wszystkim moim najbliższym, wiem żę by mi pomogli ale nie chce ich martwić, mają wystarczająco dużo swoich problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a_bo_to_jest_tak
Hej nienaprawialna ! Oczywiście że nikt nie będzie Cię próbował naprawić. Musisz sama siebie naprawić ! Pogodzić się z tym co nieodwracalne i walczyć z tym, co absurdalne ! Matki nie wskrzesisz, ból przekuj w siłę, to co robisz rób dla niej, by mogła być z Ciebie dumna, gdyby żyła ! Jest przed Tobą mnóstwo możliwości. Nie traktuj siebie jak wraka ! Podnieś się, otrzep z matołów i przyj naprzód. Na pewno dasz radę !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dont try... bardzo Ci wspolczuje smierci mamy. A teraz pomysl sobie. Czy Ona chcialaby, zebys ciagle byla smutna i nieszczesliwa? Raczej pragnelaby Twojego szczescia. Rozumiem, ze jest ciezko i innym latwo pisac. Ale musisz wziasc sie w garsc i dazyc do szczescia. Myslalas moze o pomocy psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
Tez prawda... :) A co sadzicie o tym co napisałam ;/ Załosne i głupie.. Dlaczego..zadaje sobie to pytanie dlaczego..? moje głupie sserce ;/ nienawidze go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
nawet nie wiesz ile razy sobie tak mówiłam..."nie dam się" itd. Ale zaraz wydarzyło się coś co zgasiło mój optymizm. Sama to ja wiele nie zdziałam. Potzrebuje żeby ktoś wziął mnie za szmaty i pchnął na przód...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×