Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dont try to fix me

Mam już dość...

Polecane posty

Gość xyzetka
Nie umiem sobie tego wyobrazić jak bardzo cierpisz, ale pamiętaj, że masz rodzinę! Studiujesz coś? Pytam, bo może akurat tam spotkasz przyjaciół? A co do pracy nie masz możliwości zmienić jej na jakąś inną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
Myślałam o psychologu. Mieszkam w małej mieścinie i nie mam zbytnio wyboru. Prywatnie nie pójde bo jak pisałam ledwo wiążemy koniec z końcem (a nie będę odbierała chleba mojemu rodzeństwu). Byłam kiedyś na kase chorych ale to było straszne... Ogólnie podejście psychologa olewające. Ja nie oczekuiwałam od niego użalania się nade mną "oj jak ty biedna" itd. Potrzebowałam żeby mi pomógł poukładać to sobie jakoś w głowie i żyć dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
mam nadzieje ze wszystko sie zmieni i ze bedziesz w koncu szczesliwa. Ja tez mam nadzieje ze w koncu zakocham sie w kims z kim mam mozliwosc... bo jak narazie to eh..;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
nie, nie studiuje. Nawet jakbym chciała nie mogłabym sobie na to pozwolić...przecież nie zostawie taty samego (chodzi mi tu o utrzymywanie rodziny). Dzienne odpadają bo nie mogłabym pracować a zaoczne...hmmm tez nie bardzo. Pracu za bardzo też nie oge zmienić. Cały czas szukam czegoś nowego ale nic nie ma. Jak jest ta moja praca taka jest ale całe szczescie ze wogóle jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzetka
Marionetka2- Ty na prawdę nie wiesz co oznaczają prawdziwe problemy. Te Twoje są takie bzdurne, że aż nie mam słów :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
nie mozesz mówic ze nie wiem co oznaczaja prawdziwe problemy ;/ nie znasz mnie i nawe nie wiesz co ja w zyciu przezyłam ..wiec z tym się mylisz.!! Ja wiem jak to jest.. I nikt nie bedzie mi wmawiał ze nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrutalHelena
Don't try to fix me i'm not broken ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
marionetka jesteś jeszcze młodziutka...napewno niedługo zakochasz się i ktoś odwzajemni Twoje uczucie. Widzę że Ty chyba szukasz miłości na siłe...masz 14 lat a już byłaś "zakochana" w 15 chłopakach...Poczekaj, to samo przyjdzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
helena, TAK :). Bardzo lubie głos wokalistki, a w szczególności ballady w jej wykonaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrutalHelena
Tak, ja też . Od razu poznałam. Dołująca piosenka, ale piąkna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
lubie też "you", "my immortal"...ach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
mam nadzieje :)) bardzo mi się podoba piosenka mourah-butterfly (sliczna jest) oraz: empire of the sun-we are the people naprawde polecam są przepiekne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dont try to fix me
nie wiem co będzie. Wiem że chciałabym być szczęśliwa. Ale czasami wogóle nie chciałabym BYĆ...wiem ze to najglupsze rozwiązanie, nigdy nie zrobiłabym tego moim bliskim bo wiem ze jestem dla nich bardzo ważna i mnie kochają i tylko dzięki temu jako tako egzystuje. "Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie" ODNAJDUJE SIĘ W TYM CYTACIE...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marionetka2
chociaz masz jakichs bliskich.. nie jestes sama! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja chce tylko szczescia
dont try to fix me- bardzo Ci współczuje i zarazem rozumiem co przeżywasz. Moja mama też zmarła już parę lat temu, wtedy kiedy najbardziej jej potrzebowałam. Z resztą teraz też jej potrzebuje. Zazdroszczę gdy widzę matki z córkami:( W mojej rodzinie też nie jest kolorowo...ja niestety nie pracuje i nie mogę pomóc mojemu tacie finansowo, a czasami sama jeszcze od niego "pożyczam". Ciągle sobie obiecuję że jak pójdę do pracy to mu wszystko oddam. Trzymaj się kochana:) Ściskam Cię mocno🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×