Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marcel87

Czy to już koniec???

Polecane posty

Gość marcel87

Witam wszystkich... Mam problem z kobietą z którą jestem już blisko 4 lata. Ostatnio usłyszałem od niej słowa typu: "zalezy mi na tobie, tyle czasu spedzamy razem ze ja mam tylko ciebie, tylko nie wiem czy nie myle kochania z przyzwyczajeniem... nie wyobrazam sobie zebys nagle znikl... ale strasznie martwi mnei to ze nie tesknie... nie wiem czy za duzo czasu razem spedzamy, ja sama nei wiem juz co jest nei tak... wiem ze ci sprawiam przykrosc i to mnie boli" po czym stwierdziła: "nie wiem czy my nie powinnismy odpoczac od siebie..." I stało się, rozeszliśmy się aby ona mogła się nad wszystkim zastanowić... Proszę, powiedzcie jak Wy to widzicie z boku... Co mam o tym myśleć??? Czy to faktycznie tylko przerwa na odpoczęcie, chwilę namysłu czy definitywny koniec??? :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szwagierka
spokojnie...chce sobie to wszystko ulozyc i sie zastanowic nad dalszym zyciem nie dygaj pewnie wroci uteskniona:) dobrze wam to zrobi no i dobrze ze ona chce wszystko przewqidziec ze mysli o swoim zyciu ze nie pcha sie w zwiazek ktory byc moze nie ma juz szans? wydaje mi sie ze musicie odpoczac od sibie rozlaki duzo dają;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcel87
No może fakt... tylko z tego co mówiła to ma już takie wątpliwości od kilku miesięcy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość są dwa wyjścia
albo klamie i chce się z tego z twarzą wykaraskać, albo rzeczywiście ma rozterki. Sprawdź czy nie robi ci e w trąbę z jakimś frajerem bo potem może wrócić skruszona i powiedzieć że jednak cię kocha nad życie - tylko nie wiadomo co ze sobą przyniesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po drugiej stronie
jestem w podobnej sytuacji ale po drugiej stronie...jestem z facetem 3,5 roku i tez nieraz mam wątpliwości...ale zawsze kończy się tak, że zaczynymy zea sobą tęsknić i jest potem super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaa123456789
Jakby sobie nie wyobrażała życia bez Ciebie, to nie zarządziłaby tego pseudo-rozstania-odpoczynku. Jestem pewna, że robi Cie w trąbe z innym albo dązy do rozstania-tylko jest tchórzem i nie wie jak to załatwić. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcel87
A jak długo bez siebie wytrzymujecie.... Ja już chciałbym żeby to się wyjaśniło ale wiem że nie powinienem się odzywać pierwszy, gdyż to ona ma wątpliwości i chce odpocząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy to faktycznie tylko przerwa na odpoczęcie, chwilę namysłu czy definitywny koniec??? " żadna zdrowa na umysle kobieta, żadna dziewczyna mająca dobrze w związku , żadna panna która kocha swojego faceta ... nie wyskoczy z textem ...zróbmy sobie przerwe :) owszem taki objaw moze sie pojawic ... ale to albo z powodu innego faceta (którego ma juz na oku) albo z powodu chęci zakonczenia związku ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×