Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość _____samotna

samotna w związku małżeńskim

Polecane posty

Gość _____samotna

Nie wiem czy tylko ja się tak czuję. Po prostu jestem samotna.. Nie mam się do kogo odezwać,wygadać,wyżalić.. nawet pośmiać się. Wszyscy znajomi poszli w odstawkę. Mąż w pracy, po pracy przed tv.. Tak mi z tym źle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
musiałabym by księżniczką, a nie jestem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
tak, Izaurą.... teraz wybieram mak z popiołu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu znajomi poszli w odstawke :( postaraj sie odnowic kontakty :D i bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
zawsze szczery- nie przepadam za robalkami wszelkiego rodzaju, więc ani mrówki, ani komary ani nawet pająki mi nie pomogą wierna- bo wszystko poświęciłam dla niego. Czas, znajomych, swoje życie etc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to no to
zaloz sobie konto na NK ile lat jestescie razem?>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierna- bo wszystko poświęciłam dla niego. Czas, znajomych, swoje życie etc matka polka? a w imie czego poswiecilas? milosci? no to masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to teraz to zmien i zyj dla siebie przedewszystkim skoro on nie docenia ciebie :) znajdz nowych znajomych i zyj pelnia zycia Ile Ty masz lat? długi macie staż małżeniski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
Mam konto na nk, nie wiem jak zagadać do starych znajomych. Każdy coś już osiągnął na polu zawodowym, osobistym. Moim osiągnięciem są nieskończone studia, nieudane małżeństwo. Na szczęście udany syn. Żebyś wiedział że Matka Polka, dodam że głupia i naiwna. Oczywiście że w imię miłości, no i mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to masz problem na własne życzenie , kobieto-bluszcz. Spróbuj się odbluszczyć, mąż czy też inny człowiek nie może być dla Ciebie całym światem, trzeba mieć i być też dla innych, a zwłaszcza dla siebie. Jeśli mąż, któregoś dnia odejdzie/umrze to co, Ty przestaniesz żyć? I co to znaczy "poświęciłam" .? Dla Ciebie małżeństwo było rezygnacją ze wszystkich innych sfer życia? nie pracujesz? nie masz swojej rodziny, przyjacół, znajomych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
Jestem przed 30. Staż małżeński nie jest długi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze kochana to czym ty sie martwisz skoro maz cie nie docenia i nie przejmuje sie twoimi potrzebami to zacznij zyc dla siebie i synka kolezanki zawsze sie znajda :D a to ze masz nie skonczone studia to nie swiadczy otym ze jestes gorszym czlowiekiem zastanow sie troche nad soba :( na studia mozesz wrocic :D dla wlasnej satysfakcji i pokazac mezowi ze potrafisz i chcesz a znajomi sami sie znajda DASZ RADE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moge sie mylic, ale autorce chyba raczej chodzi o klasyczne odpowiedz w stylu: tak, wiem co czujesz dokladnie mam tak samo mam duuzo gorzej bo jeszcze mnie bije i pije wtedy poczuje , ze nie jest z problemem sama i od razu zrobi sie lzej na sercu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
zawsze szczery- świetnie że się przyznałeś do tego że możesz i w tej kwestii się mylisz. Chce mi się pogadać zwyczajnie i już. wierna- dzięki za Twoją wypowiedź :) podniosłaś mnie na duchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego zaraz
A masz na tyle odwagi cywilnej, żeby z nim nie uprawiac seksu, skoro masz nieudane małzenstwo?? Tak tylko pytam, bo odpowiedź chyba znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
w moim przekonaniu seks to nie marchewka... i co do tego ma odwaga cywilna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w moim przekonaniu seks to nie marchewka... to super, jakby jeszcze w twoim przekonaniu malzenstwo nie bylo poswieceniem to nagle swiat by nabral barw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _____samotna
Potrafię dostrzec i docenić plusy mojego związku. Nie napisałam że małżeństwo jest dla mnie poświęceniem. Przynajmniej nie o to mi chodziło. Może źle dobrałam słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasa
zawsze szczery, czasem tak bywa ze trzeba cos poswiecic by byc razem... wiec nie czepiaj sie tak tego skoro nie znasz sczzegolow ich zwiazku... samotna... a probowalas z nim rozmawiac na ten temat, jak reagowal ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim osiągnięciem są nieskończone studia, nieudane małżeństwo. to nie ty napisalas? a co w takim razie jest dla ciebie poswieceniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego zaraz
Widzisz, jeśli się uprawia z meżem seks, to raczej samotnym się nie jest. Skoro masz odwagę napisać, że masz złe małżeństwo, że jesteś w nim samotna, to się chyba kłóci jedno z drugim, tak na zdrową logikę biorąc. No chyba, ze jest to tzw. gwałt małzeński, ale watpię. A ze to nie marchweka, i nie powinien być traktowany jako nagroda to wiem akurat. :P Napisz raczej, ze się z meżem nie dogadujesz, ze nie mozecie znaleźc wspólnego jezyka wobez wileu spraw. Ale nie chrzań mi tu o samotnosci w małzeństwie. Bo gówno wiesz co to jest taka samotnosc. ja wiem i dlatego takie posty mnie wkurzaja. Tyle z mojej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze szczery, czasem tak bywa ze trzeba cos poswiecic by byc razem... wiec nie czepiaj sie tak tego skoro nie znasz sczzegolow ich zwiazku... nie musze znac uwierz mi, jedno pytanie wciaz pozostalo bez odpowiedzi ze strony autorki - pracujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasa
Ja np. musialam sie przeprowadzic na drugi koniec polski, przy czym naturalnie stracilam znajomych i rodzine... pracy nowej nie moge znalezc, o znajomych to ciezko bo kazdy zyje swoim zyciem i w tym wieku mozna poznac tylko w pracy wlasciwie... on tez wracal z pracy i do kompa siadal.... wiem jak to jest.. ale pogadalam z nim o tym i ukladamy sobie wszystko tak by nam bylo dobrze... jesli staz waszego malzenstwa jest tak krotki to raczej naturalne ze jeszcze nie jest wszystko tak jak bys chciala... trzeba sie dotrzec, trzeba sie pewnych rzeczy nauczyc, wyrobic nowa "rutyne" my wciaz nad tym pracujemy i jest coraz lepiej. A dziecko w jakim wieku ? Ja nei mam dzieci jeszcze ale mysle ze jakbym miala to bym poznala moze kogos na spacerkach z dzieckiem czy w przedszkolu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×