Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rgvwebgernbiu

oszaleję

Polecane posty

Gość rgvwebgernbiu

właśnie rzucił mnie mój facet... jestem tak zrozpaczona że boję się ze zrobię coś głupiego. jestem sama, nie mam z kim porozmawiać, siedzę i ryczę, jest mi tak przykro, bezsilność mnie zabija, odchodzę od zmysłów, nie wiem co ze sobą zrobić. palę papierosa za papierosem, ryczę, przeklinam sama do siebie... wariuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzzzzzz
współczuję ci. a co się stało? dlaczego cię zostawił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgvwebgernbiu
nie wiem. zadzwonił i mi to powiedział. mam ochotę kogoś zabić, zrobić komuś krzywdę i to nie jest takie gadanie tylko na prawde tak czuje k*rwaaaaaaaaaaaaaaaaa ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bumtralalalabum
przykro mi, niestety musisz sie z tym pogodzic.. jak Cie rzucil to widocznie nie chce byc z Toba - wiec powinnas zamknac ten rozdzial, na pewno Ci bedzie ciezko, nie raz jeszcze bedziesz plakac, ale musisz sie zebrac w sobie, olac go i tyle, i powoli zaczac sobie ukladac zycie bez niego.. zajmij sie soba, zrob cos fajnego dla siebie - pojedz do spa, idz do kosmtyczki , kup sobie cos na poprawe humoru.. wiem, ze latwo jest pisac, ale nie masz innego wyjscia.. rozpamietujac to co bylo ranisz siebie i bardziej sie pograzasz w tym wszystkim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yazzzzzzz
współczuję - ale panika nic nie pomoze.. przemysl to - moze zrobił to w złości i za jakis czas zadzwoni i przeprosi ??? mi tez sie ostatnio nie układa i daliśmy sobie ostatnia szansę... ale boje sie tez ze w koncu powie dosć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzzzzzz
nie wiem co ci radzić, bo sama to przechodziłam jakiś czas temu. to bardzo boli, ale trochę pomaga, wygadanie się komuś, wykrzyczenie wszystkiego. więc pisz tu co tylko chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgvwebgernbiu
ja nie jestem w stanie wstać z łóżka, a co dopiero zrobić cokolwiek innego... on jest dla mnie wszystkim i cały czas myślę ze to jakiś koszmar i nie wierzę że to się stało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna56
rgv.rozumiem ciebie ja to przechodze juz rok nie bedzie lekko i latwo.musisz wykrzyczec to z siebie. za mna zadza mordu chodzi do dzis. wiadomo nic nie jest nam dane na zawsze ale chodzi o forme jak nas rzucaja.faceci to tchorze.ale kazdy nastepny dzien bedzie lepszy. trzymaj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona**
Smutne.Ale nie Ty jedna to przechodzisz.Nie załamuj się i nie rób nic głupiego.Zamiast ryczeć wez się w garść i nie myśl o tym i zajmij się czymś.Zamiast siedzieć w domu wyjdz do ludzi.Nie jest łatwo wiem bo też to przechodziłam.ale zapamiętaj za autobusem i za chłopakiem nie warto biec będzie następny! Na samych facetach świat się nie kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×