Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA

Wbito mi nóż w serce!

Polecane posty

Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA

Witam! Piszę tutaj, bo nie wiem juz co mam myslec. Bylem z chlopakiem rok czasu (tak jestem gejem ale takim samym czlowiekiem jak inni), kochalismy sie on kochal mnie a ja jego. Bylem przekonany ze to na cale zycie. Ale wlasnie mnie rzucil, powiedzial ze mnie nie kocha i ze tylko mozemy zostac przyjaciolmi. Mysle samobojcze oczywiscie sie pojawily. Plakalem, szlochalem, ale on dalej w uparte ze nie bo to nie ma sensu a nie chce sie meczyc. I jezeli go kocham to niech mnie pusci wolno. Najbardziej to boje sie tego, ze moze znajdzie sobie jakiegos lampucera ktory nie jest jego wart. Do tego swoj pierwszy raz mnial ze mna, bo jest prawiczkiem i tez ja bylem jego pierwszym pozadnym chlopakiem. Jestem przekonany ze byl zmeczony zwiazkiem, bo go caly czas sprawdzalem (mimo ze byl czysty niczym lza), czesto olewalem bo nie docenialem to czego mnialem. Nie chcialem nigdzie na imprezy z nim wychodzic oraz jemu sam zabranialem. Rozumiem ze robilem zle. Czul sie pewnie niczym w klatce. On jest dla mnie wszystkim, mym calym swiatem. Chcialbym to wszystko naprawic. Ale niestety jak wczesniej do niego dzwonilem aby sie spotkac dopiero odebral kiedy napisalem mu smsa ze mam wazna sprawe do niego. W srodku tak sie we mnie gotuje, nie mam apetytu, nic nie jem JESTEM JUZ WRAKIEM CZLOWIEKA ;( Co mam zrobic. Prosze dopomóżcie mi. Czy poczekac i dac czasu, jezeli tak to ile? ;,( i CZY JEST SZANSA ABY WROCIL DO MNIE. JA NIE WYOBRAZAM SOBIE ZYCIA BEZ KOGOS INNEGO, BO WIEM ZE ON JEST UCZCIWY I NIGDY BY MNIE NIE ZDRADZIL JEST TAKI KOCHANY I CZULY ALE TEZ JUZ ZAKAZANY DLA MNIE ;( Moze to nie przypadek ze pisze na forum kobiecym, ale wy kobiety zrozumiecie mnie najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorze do miłości nikogo nie zmusisz jesli on nie chce być z tobą to nic na to nie poradzisz klin klinem- zakochaj się w kimś innym:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zloty niezalogowany
wyjmij szybko jest szansa ze przeżyjesz :o :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj mu czas, może za jakis czas będzie chciał sie z Tobą spotkać i pogadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mnie się wydaje, że powinieneś spróbować albo siebie zmienić albo poszukać kogoś, komu będzie odpowiadał Twój charakter. Sam piszesz, że byłeś zbyt zaborczy i przyznajesz, że było to źle. Czy powiedziałeś mu o tym o czym nam piszesz? Trudno jest się zmienić, ale zbytnia zazdrość i sprawdzanie partnera zniszczy każdy związek i to nie są dobre cechy... Musisz popracować nad sobą, a jemu dać czas i potem znów poprosić o próbę, niech zobaczy, że się zmieniłeś. Ja bym tak chyba zrobiłą, jeśli to prawdziwa miłość, ale wiadomo, to tylko rada według mojego widzi mi się ... :-) Ekspertem nie jestem przecież :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA
Ja cos czuje ze ktos go nabuntowal przeciwko mnie. Nie wyobrazam juz sobie zycia bez niego. Nie wiem co mam zrobic, caly czas tylko placz i szloch. Swiat dla mnie stracil sens, nie mam zamiaru sobie szukac nawet kogolowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA
Mowilem mu, aby zaczas wszystko od nowa i naprawic, bo po co burzyc to co juz razem zbudowalismy. Ale on niestety dalej swoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorze może go osaczałeś? może czuje się zmęczony to juz nie ważne czy ktoś go buntuje- każdy ma swój rozum a ty sam przyznałeś jaki byłeś nie sądzę, że jesteś w stanie zmienić sie o 180 stopni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA
Mam jeszcze takie pytanie, jak odezwac sie do niego to kiedy? za ile? bo on pierwszy to raczej nie zrobi, a szkoda czasu aby czekac dlugo, moglbym nawet czekac pol roku, ale boje sie ze przez ten czas znajdzie sobie jakiegos lampucera ktory, go omota wokol palca ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli ktoś go podbuntował mówiąc, jaki jesteś zaborczy itd, a ty będziesz dalej naciskał, to tylko jeszcze bardziej go zniechęcisz. Myślę, że musisz zacsnąc zęby i na razie odpuścić. Myśl o tym, że za jakiś czas znów pomału zaczniesz od nowa ten związek, a przynajmniej spróbujesz. Teraz i tak nic nie zrobisz, a możesz jeszcze bardziej wszystko zepsuć. Jak będziesz miał ochotę znów do niego dzwonić albo co, to nie rób tego, tylko właź na kafe :-) Niech on odetchnie, jeśli to prawdziwe uczucie to z czasem też zatęskni za Tobą... A Ty też się wyciszysz i może trzeźwiej i bez emocji spojrzysz na sprawę i zobaczysz więcej i to Ci jakoś pomoże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napisz nawet dzisiaj, że chcesz się spotkac pogadać wszystko mu wyjaśnić... Jeśli odpisze, że nie ma czasu albo ochoty daj sobie z nim na luz, znajdziesz sobie kogoś i będziesz juz na przyszłość wiedzieć, że takie zachowanie jak w poprzednim związku jest złe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka Wind
Ike, Ty to jesteś potęga, nawet z gejami potrafisz pogadać. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdcsc
huj ci w dupe to już zgoda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA
A ile mam czekac jakby co, tydzien dwa miesiac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D Recepty nie ma... Ja wiem... 3 tygodnie? Miesiąc? Choć nie wiem czy bym tydzień wytrzymała :o Ale tydzień to jednak za mało... Chyba miesiąc by się przydał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA
Wlanie nie wytrzymam chyba, bo wczesniej widzielismy sie prawie codzienie. Trudno wole przecierpiec miesiac niz potem cale zycie cierpiec to co stracilem i nie docenialem ;( drugiego glupstwa takiego nie popelnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co robisz na co dzień? Wypełnij sobie czymś czas, po pracy coś zaplanuj, może mały remont albo coś, nie wiem, jakieś wyjazdy na rower czy coś, siłownia, żeby się zmęczyć fizycznie i zając czymś i wieczorem już tylko spać i nie myśleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ike, Ty to jesteś potęga, nawet z gejami potrafisz pogadać. lusia a to gej rozmawia w innym języku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
człowieku nie wbito ci, tylko sam sobie wbiłeś swoim zachowaniem... gdyby ktoś, tak jak ty, mnie non stop kontrolował, też bym zerwała, bo to jest chore i z tego trzeba się leczyć. Dobrze, że masz świadomość swych błędów, popracuj nad sobą i to ostro popracuj nad zachowaniem i zostaw go, bo... jeśli coś kochasz puść wolno, jak wróci jest twoje... nie bądź nachalny, bo jeszcze bardziej go do siebie zniechęcić, zobacz już sam się wkręcasz pisząc, że pewnie go ktoś nabuntował... czy ty się dobrze czujesz - instynkt samozachowawczy mu się odezwał, a ty od razu zakładasz, że ktoś go omotał, po prostu ucieka od partnera "bluszcza" - ja na jego miejscu też bym tak postąpiła. Więcej luzu, zaufania a mniej kontroli i sprawdzania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czekac miesiąc to naprawde bardzo duzo w tym czasie on może sobie kogoś znaleźć, przecież spotkać sie pogadać można nie musisz mu płakać i mówic jak bardzo za nim tęsknisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj chłopcy się po prostu nie dobrali jeden lubi imprezy, chce wychodzić z domu i żyć pełnią życia drugi woli być domatorem i pielęgnować ognisko domowe szczerze mówiąc wątpię, że coś z tego na przyszłość wyjdzie bo albo będzie z czasem tak jak było albo autor będzie w środku się gryzł w imię miłości lepiej przecierpieć i znaleźć sobie kogoś , kto będzie do autora pasował gdy ludzie do siebie pasują nawet zazdrość im specjalnie nie przeszkadza wiem, że na razie takie rady nic nie dają, bo emocje po rozstaniu robią swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juhg
Baardzo ci wspólczuję..., wiem co czujesz mnie kiedyś chłpak zostawił po 4latach..., na bardzo długo odcięłam się od facetów, ale to tylko strata czasu... dziś jestem w szczęsliwym związku i nie wiem co ja w tamtym widziałam.. Daj sobie troche czasu, max miesiąc i do ludzi!!! Wszyscy mamy wady i zalety, znajdziesz kogoś z kim będziesz tworzył dobrą parę. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdgg
"w Polsce obowiązuje zakaz" może twoje dziecko będzie homo... przestaniesz je kochać???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamietajOmnieGDYmnieJUZnieMA
AMBITNY BEDE JAK NIGDY, PRZEBIEGLY BEDE JAK NIGDY, POTRAFIC BEDE KOCHAC JAK NIGDY, WALECZNY BEDE JAK NIGDY!!! OTO TERAZ MOJA DEWIZA ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×