Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość asiek28

emocje !!!! pomocy

Polecane posty

Gość asiek28

Witam! proszę o pomoc nie potrafie sobie poradzić ze swoimi emocjami. Mój mąż pod wpływem nerwów potrafi mnie wyzwać, mów ze jestem wolna ze da mi alimenty zebym sobie sama radziła. Kiedy każe mu sie pakować i sie wyprowadzic to twierdzi ze mówił tak pod wpływem nerwów, alkoholu. Zachowuje sie on jakby nic sie nie stało, a jednak te słowa bolą mnie, nie potrafię zapomnieć tak bolesnych słow. Twierdzi ze przesadzam i zbyt serio traktuje jego słowa, potem jest miły aż za miły. Prosze o radę czy p[roblem tkwi we mnie? Jak mam sie zachować. Nie potrafie tak funkcjonowaćm czuję sie coraz bardziej rozbita psychicznie. I wpadam w poczucie winy, ze to ja coś źle robie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asiek28
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poczytaj pogadaj
to coś dla Ciebie trzymaj się i staraj się być szczęśliwa z nim albo bez niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asiek28
dziekuje poczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalendariummalzenstwa
mysle ze tak naprawde to tak naprawde on ma problem ze soba ale podejrzewam ze zaczal tak mowic, robic dlatego ze zbyt malo uwagi poswiecalas dla niego. Moze czuc sie odrzucony, zaniedbywany...(pamietaj ze to tez dzieci:-) tylko wyrosnieci..)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asiek28
popełniłam błąd, wczesniej byłam dla niego... zawsze moze na mnie liczyc, ale wczesniej wiecej byłam w stanie zrobić, teraz wiem ze ja tez potrzebuje dla siebie chwili. Nie ma tematu kiedy siedze i np. pije kawe, ale kiedy juz biore do reki ksiażke to jest masa tematów do rozmowy. Czasem odrywam sie od ksiazki a czaem prosze go aby dał mi chwile..wtedy zaczyna sie problem. Mówi tak abym poczuła sie zle ..abym poczuła sie winna. wiem ze nie ma prawa tego robic, ze to nie jest ok w stosunku do mnie. Ja nie jestem jego własnościa i nie zyje tylko dla niego..ja tez chce cos od zycia. najgorsze jest to ze slysze jakies połsłówka..niby jest ok ale słysze te półsłówka...niby jest dobrze ale ciagle musi swoje dodać... bardzo zle czuje sie w tym zwiazku, jestesmy małzenstwem od 7 lat i mamy 4 letnia córke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalendariummalzenstwa
to jest wlasnie to o czym pisalam wczesniej...zagubiliscie sie we wlasnych relacjach, on potrzebuje twojej uwagi, wiecej zainteresowania, wiecej...WAS RAZEM. twoje potrzeby tez sa bardzo wazne...ale teraz poza rozmowami, gestami, czuloscia nie naprawicie tego co "zgubilo sie po drodze". Moge tylko powiedziec z wlasnego doswiadczenia ze rozmowa i przede wszystkim rozmowa zdziala cuda....ale trzeba czasu i wiary...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalendariummalzenstwa
wyjedzcie gdzies razem na kilka dni....wszyscy razem, dograjcie urlopy... takie chwile w jakims stopniu sprzyjaja relacjom miedzy soba...w jakims stopniu zblizaja...od nowa...:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khhjj
powiem Ci ze na sile nic nie zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×